Jak pewnie wiecie, to co się stało po ostatnim wpisie to jakiś kosmos! Te wszystkie cudowne wiadomości od Was napełniły nasze serca pozytywną energią! Dziękuje każdemu z osobna, bo było to niesamowicie miłe ;) Dziękuje też ludziom, firmom no i blogerkom za udostępnienie nas w różnych miejscach! Bardzo się cieszę, że także dorosłym „szafiarkom” nasza stylizacja przypadła do gustu :) Dziękuję Maff, Kokorino, Pani Ekscelencji i wielu wielu innym…

Niestety pojawiło się też parę negatywnych komentarzy… Może nie tyle negatywnych co głupich, bo krytyka to przecież dobra rzecz. Ale jeśli ktoś twierdzi, że przez taką sesję, która trwa 40 minut i np. połączona jest z oglądaniem samolotów, krzywdzę dziecko, zabieram dzieciństwo itd. to tracę wiarę w ludzkość ;) My tu naprawdę miło spędzamy wolny czas, bawimy się razem i tworzymy szczęśliwą rodzinę. Trudno, nikomu nie przemówię i nawet już nie próbuje, bo po co? Na początku chciałam każdemu się wytłumaczyć, brałam sobie takie opinie do serca. Dla niektórych napisać taki komentarz to parę sekund, a dla mnie oznaczał godzinę płaczu… Ale na szczęście już mi przeszło! Teraz już się tym nie przejmuję!  Ja wiem swoje i tworzę tego bloga z podniesioną głową! Uff.. ;)

Co do stylizacji, to jak tylko zobaczyłam tę czapkę stwierdziłam, że muszę ją kupić! Nie przewidziałam tylko tego, że ona będzie chciała czapkę z napisem „HI DAD” ;) Na szczęście gdy zobaczyła moją zdziwioną minę stwierdziła, że ta też jest ok :) Natomiast czerwona kamizelka to jedna z moich zdobyczy w SH :) Z tego co pamiętam kosztowała 8 zł i jest idealna na taką pogodę jak teraz :)

…i jak to mówi Nikola „trójkowe zdjęcie” :)

Czapka – Rebell

Kamizelka – SH

Koszula – Zara

Spodnie – Gro (Ouou)

Buty – Converse