by Karolina & Adrian

Ile kosztował nas wyjazd do Budapesztu? + wizyta w ZOO!

Podróże - Szafeczka - Wrzesień 11, 2017

Często zadajecie pytania o koszty związane z naszymi wyjazdami. Dlatego tym razem postanowiłam orientacyjnie przybliżyć Wam to ile kosztował nas wyjazd do Budapesztu. Ciekawi? Zapraszam ;)

Zacznijmy od samego początku…

Nocleg

Do ostatniej chwili nie wiedzieliśmy, kiedy będziemy mogli jechać, bo w Krakowie ciągle nas coś zatrzymywało. Stąd dla wygody chcieliśmy nocować się w hotelu. Dodatkowo zawsze przy hotelu jest parking, a to kolejny punkt do wygody. Niestety okazało się, że wcale nie jest tak łatwo z dostępnością, więc postanowiliśmy znów poszukać czegoś przez Airbnb. To znaczy Adrian szukał, bo to on od takiego planowania jest i muszę przyznać, że robi to świetnie.

Mieszkanie White Cube za 4 noce kosztowało nas około 1060 złotych. O samym mieszkaniu pisałam już -> TUTAJ. Było ładne, czyste, fajnie zlokalizowane i niedrogie. Czego chcieć więcej? :)

(Jeśli nie macie jeszcze konta na Airbnb, możecie je założyć przez ten LINK, otrzymując 100 zł zniżki na pierwszą podróż)

Transport

Tutaj się dałam nabrać. W sumie to Adrian zrobił to nieświadomie, bo sprawdzając ile jest kilometrów do Budapesztu nie wziął pod uwagę tego, jaką drogą się jedzie. No nic, nastawiona byłam początkowo na dwa razy krótszą podróż ;)

Na szczęście uwielbiam jeździć samochodem (z prawego fotela!), a trasa przez Słowację jest całkiem ładna. Koszt? Paliwo, czyli jeden bak. Dotankowaliśmy w drodze powrotnej już w Polsce, ale gdyby nie wyprawa nad jezioro Bokot, to pewnie nie musielibyśmy. Myślę, że trzeba przyjąć z 300 złotych. Do tego winieta w Węgrzech, która kosztowała około 40 złotych. Na miejscu samochodu nie ruszaliśmy.

Parkowanie

Budapeszt podzielony jest na strefy parkowania, które różnią się stawkami godzinowymi, a akurat trafiliśmy do jednej z droższych. Parking w weekendy i święta jest bezpłatny, więc z tego skorzystaliśmy. Od poniedziałku auto stało na parkingu strzeżonym, aby nie musieć martwić się o wrzucanie pieniędzy do parkometru. Koszt? Chyba ok 70 złotych.

Jedzenie

Koszty jedzenia są porównywalne do tych w Polsce, dlatego nie ma się co rozpisywać, to już kwestia indywidualna ile się na ten cel przeznaczy. Możecie jeść kanapki z pasztetem, a możecie stołować się w wykwintnych restauracjach ;) Natomiast na miejscu mamy ten komfort, że ceny nas po prostu nie zaskoczą.

Zwiedzanie

Z cen które pamiętam, przykładowo wejście na diabelski młyn dla rodziny 2+1 kosztował nas ok. 90 zł, a bilety do zoo ok. 100 zł. Natomiast wejście na wieżyczkę przy Baszcie Rybackiej kosztowało €1 od dorosłego, a dziecko gratis.

Podsumowując…

Nocleg – 1060 złotych

Transport – 300-350 złotych

Parking – 70 złotych

Razem: 1430 złotych

Reszty nie podliczam ze względu na zbliżone ceny do tych w Polsce, więc każdy sobie łatwo może w głowie policzyć ile potrzebuje ;)

To chyba tyle. Jeśli macie jeszcze jakieś pytania – piszcie :)

ZOO w Budapeszcie. Czy warto?

Przejdźmy teraz do tematu budapesztańskiego ogrodu zoologicznego. Czy jest w ogóle sens tracić czas na zwiedzanie zoo zagranicą? Oczywiście że tak! Zoo było w pobliżu Placu Bohaterów, zamku i ładnego parku. Wiedzieliśmy, że chcemy je zwiedzić, a ten czas był zarezerwowany na relaks, rozluźnienie i rozrywkę.

Plan zrealizowaliśmy połowicznie, bo muszę przyznać, że to zoo jest oooogromne! Troszkę nas zmęczyło, ale uwierzcie mi, było warto. Cały ogród jest pięknie zaprojektowany, co krok czekają na nas atrakcje czy zwierzęta, których próżno szukać u nas. To tam spotkaliśmy całujące się niedźwiedzie, zobaczyliśmy pokaz umiejętności lwów morskich i mogliśmy przejść się ścieżką australijską z kangurami na wyciągnięcie dłoni.

Resztę zobaczycie na zdjęciach. Poza samym zoo, jest też zamek Zamek Vajdahunyad, który wygląda jak z bajki! Jednak w środku juz go nie zwiedzaliśmy, postawiliśmy na spacer po jego pięknej okolicy :)

PS Z ciekawostek: w budynku który nazywał się America Tropicana, była tabliczka z godzinami, co zazwyczaj oznacza jakieś atrakcje, jak pokaz lwów morskich czy inne karmienia. Tak się złożyło, że byliśmy tuż przed jedną z wymienionych godzin, więc postanowiliśmy poczekać. Okazało się, że tą atrakcją był… deszcz amazoński ;)

Jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało!

budapeszt zoo zoo w budapeszcie zoo w budapeszcie zoo w budapeszcie zoo w budapeszciezoo budapeszt zoo w budapeszcie zoo budapeszt zoo budapeszt zoo budapeszt zoo budapeszt

Karolina: sukienka – Tally Weijl | buty – Deichmann Graceland

Nikola: bluzka – H&M kids, spodenki – Zara Kids | but – Paez

Spodobał Ci się ten wpis? Polub go na FB ;)

Dziś wyjątkowo – o pieniądzach
… a dokładniej to o tym ile nas kosztował nas wyjazd do Budapesztu. Często o to…

Posted by szafeczka.com on Monday, September 11, 2017

 

Udostępnij wpis

6 komentarzy

  • ELLA Wrzesień 11, 2017 at 19:46

    To co się rzuca w oczy przy waszych wyjazdach, to właśnie połączenie dobrej organizacji z takim zwiedzaniem na luzie, zazdroszczę :)

    Odpowiedz
  • Aleksandra Wrzesień 11, 2017 at 20:52

    Hej. Może mnie pamiętasz – pisałam pod Twoim zdjęciem na Instagramie o planowanej krótkiej wizycie w Budapeszcie przy okazji powrotu z wakacji nad Balatonem. :)
    My korzystaliśmy z Twojego polecenia ze strony Aribnb. Za jedną noc dla dwóch osób zapłaciliśmy 30 euro, do dyspozycji mieliśmy pokój i łazienkę, a właścicielka zapewniła również ręczniki, szampon, żel pod prysznic, pastę do zębów, kawę, herbatę. Mieszkanie było usytuowane na obrzeżach miasta, a dokładniej na Bogozi utca. Parking był bezpłatny, a wejście do bloku zabezpieczone czipem. Ogólnie wszystko byłoby w porządku, jednak ta okolica trochę nas przeraziła i nie czuliśmy się tam do końca bezpiecznie, dlatego wieczorem wracaliśmy taksówką i polecam korzystanie z tej opcji jeśli ktoś się wybiera i chce się szybciej/bezpieczniej gdzieś dostać. Zapłaciliśmy za przejazd tylko kilkanaście złotych :). Budapeszt nas zachwycił i żałujemy, że nie mogliśmy zostać troszkę dłużej. Przez to myślę że 4-5 dni to odpowiednia długość wyjazdu.
    Pozdrawiam! :)

    Odpowiedz
    • Szafeczka Wrzesień 11, 2017 at 22:00

      Super, że trafiliście do fajnego mieszkania :) Faktycznie 4-5 dni to idealny czas, aby zdążyć na spacery typowo turystyczne, jak i żeby coś zjeść i pozwiedzać miasto bez większego celu… ale mamy w planach jeszcze wrócić do Budapesztu ;)

      Odpowiedz
  • Ewa Wrzesień 11, 2017 at 21:53

    Piękny Budapeszt i Wy! Mam nadzieję, że uda nam się tam pojechać jeszcze w tym roku :)

    Odpowiedz
  • Kasia Wrzesień 14, 2017 at 14:33

    piękne miejsca i piękne zdjęcia :)

    Odpowiedz
  • Zostaw komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Nasz Instagram

    • Dzikuj Wam dziewczyny za tyle komplementw wydrukuj i powiesz sobiehellip
    • Niewane jak wygldam wane jak si czuj! A czuj sihellip
    • Pikne sandaki? Wie si z nimi pewna mroca krew whellip
    • Kto by w Budapeszcie? A kto dopiero planuje? Na bloguhellip
    • By porzdek ale wraz z crk si zmy wytrzyma jedenhellip
    • Masz sobie ma 9 lat a tu nagle zapuszcza wosyhellip
    • Uwielbiam to zdjcie  kidsbabylovekidzfashionmothersloveohheymamamomswithcamerasmombloggercameramamadearphotographer thatsdarlingmomblogigkiddiesfamilygoalzcutefashionovelyfashioninloverzmagicofchildhoodfashionvotestylegoals fashionaddictminimalminimalisticlookslikefilmbleachmyfilmmoodygramsmoodylivefolkgoodvibesonly
    • Jak Wam si podoba nasz nowy kcik szkolny? Na bloguhellip