by Karolina

Najlepsze seriale na Netflix

Filmowa szafeczka - Szafeczka - 22 października, 2017

Często, gdy gdzieś wspomnę o tym, że spędzamy szalony weekend przy lampce wina i serialami na Netflix pojawiają się prośby o polecenie czegoś dobrego. Dlatego postanowiłam przygotować małe posumowanie, tego co już obejrzeliśmy. Jednak znalazły się tu tylko produkcje, które faktycznie warto obejrzeć. Jest ich aż 17, wierzę w to, że wystarczy na te jesienne ponure wieczory ;)

 

Seria Niefortunnych Zdarzeń

To pierwszy serial, który obejrzeliśmy razem z córką. Wreszcie, tyle na to czekałam ;) Wciągnął całą rodzinkę od pierwszego odcinka! Ta cała niefortunność, daje niesamowitą dawkę humoru (czasami czarnego), ale to również uczta dla oczu. Widać że każda scena jest dobrze przemyślana. Scenografia i charakteryzacja postaci, to prawdziwy majstersztyk! Polecam dla całej rodziny. Wiek? Moim zdaniem dla dzieci powyżej 8 lat.

lemony snicket seria niefortunnych zdarzeń

Ania, nie Anna

Przyznaję się – nigdy nie czytałam Ani z Zielonego Wzgórza… a mam w domu calutką serię! Cóż, może jeszcze nadrobię. Póki co skusiliśmy się za to na serial „Ania, nie Anna”. Podobno odbiega od pierwowzoru momentami znacząco, to jest też tak samo dużo podobieństw i odniesień do powieści. Poza samą Anią, którą lubimy już od pierwszej minuty, możemy podziwiać przepiękne krajobrazy. Cały serial zdaje się być dopracowany w najmniejszym calu.

Całość obejrzeliśmy z córką, która zabrała się już za książkę. Wszyscy czekamy z niecierpliwością na następny sezon.

Ania nie Anna

Mindhunter

To jedna z najnowszych produkcji na platformie. Mając na względzie to, że od roku namiętnie czytam kryminały, za serial wzięłam się bez zastanowienia. O czym jest? W dużym skócie o seryjnych mordercach. W serialu znajdziemy interesujące rozmowy ze skazanymi. Wciągnął nas na tyle, że całość obejrzeliśmy w 3 dni. Jednak po pierwszej serii czuję spory niedosyt, bowiem traktuję go jako wstęp do czegoś większego. Zacieram ręce i czekam na dalszy ciąg!

Mindhunter

Atypowy

Rzadko oglądam komedie, a nawet produkcje o lekki zabarwieniu komediowym, staram się omijać szerokim łukiem. Co za tem skusiło mnie do obejrzenia właśnie dramatu-komedii i to jeszcze o dorastaniu? Chyba krótkie odcinki i kilka pozytywnych opinii od osób, których gust filmowy szanuję ;) Muszę przyznać, że nie żałowałam. Bardzo fajna produkcja, pozornie lekka, ale też dająca do myślenia. Polecam.

Atypowy

72 Cutest Animals

To jedyny dokumentalny serial w tym zestawieniu. Nie przepadam za tego typu produkcjami, ale jak ma się w domu małego wielbiciela zwierząt, to nie ma się wyjścia, trzeba to obejrzeć ;) Jak sama nazwa wskazuje autorzy programu przedstawią 72 najsłodsze zwierzaki świata! Często oglądamy je na YouTube lub Facebooku, to czemu nie na Netflixie ;) Razem z córką świetnie się bawiłyśmy! Adrian też czasem oglądał, czasem udawał, ale i tak dzielnie dotrwał do końca i zgodził się ze mną, że najlepszy był słoń morski :)

Top Of the Lake

Jestem po dwóch sezonach i chociaż różnią się wszystkim poza główną bohaterką, to całkiem przyjemnie się to oglądało. Lubię takie seriale, które wciągają w taki umiarkowany sposób, że jestem w stanie po całym dniu obejrzeć jeden odcinek i nie kusi mnie, żeby zarwać dla niego noc. Pierwszy sezon plusuje również pięknymi okolicznościami przyrody!

Top Of the Lake

Hinterland

Obejrzeliśmy tylko pierwszy sezon, ale muszę przyznać, że to całkiem solidna kryminalna produkcja. Przede wszystkim wyróżniająca się bardzo fajnym (walijskim) klimatem. Nie ma tutaj jakiś wybuchów czy wartkiej akcji, sam główny bohater jest dość opanowany i tajemniczy. To wszystko jednak składa się na fajny wyspiarski kryminał.

Hinterland

Peaky Blinders

Mąż próbował mnie przekonać do tej produkcji bardzo długo. Ja jednak nie byłam przekonana, a wręcz broniłam się jak mogłam, aby tylko nie musieć tego oglądać. Cóż, gangsterski klimat nie jest moim ulubionym i omijam go jak tylko mogę. Jednak wystarczyło go troszkę inaczej „zareklamować” i już od dawna byłabym jego fanką.

Poza wyspiarskim klimatem lat 20, znajdziemy również genialną, powtarzam GENIALNĄ, grę aktorską, świetną muzykę oraz wątek miłosny… i tak, przez to pokochałam ten serial. Adrian czeka na kolejnhy sezon jak dziecko ja Mikołaja.

Peaky Blinders

The Affair

To obecnie mój ulubiony serial. Mocny, dla dojrzałych kobiet. Sama nie wiem jak tak przygnębiający i ponury serial o romansie, może tak bardzo wciągnąć. Kojarzy mi się ze wzburzonym oceanem. Pierwszy sezon obejrzałam z zapartym tchem i trochę za szybko. Nie wiedziałam, że na drugi sezon przyjdzie mi czekać aż kilka miesięcy!

Uwaga! Przygotuj sobie dużo chusteczek! Szczególnie jeśli jesteś matką.

The Affair

Broadchurch

Znów kryminał :) Jednak te wyspiarskie zagadki mają coś w sobie. Ładne kadry, a nie tylko bieganie po mieście, tej pozorny, a jednocześnie niepokojący spokój. Znów solidna produkcja idealna na zimne jesienne i zimowe wieczory.

Broadchurch

Sherlock

To zdecydowanie miłość od pierwszej minuty. Aż wierzyć mi się nie chce, że wytrzymałam tak długo bez tego serialu! Chociaż jest tego plus, otóż zabierając się za gotową już serię, nie trzeba robić tygodniowych przerw między odcinkami ;)

Po filmach z Sherclockiem w roli głównej myślałam, że nic nie da się tu już nic więcej wymyślić, a tym bardziej zaskoczyć widzów w ten sposób! Po pierwsze Benedict Cumberbatch genialnie radzi sobie z rolą i ciężko od niego oderwać wzrok! Warto wspomnieć, że w ostatniej wersji przygód o słynnym detektywie, główną rolę odgrywał Robert Downey Jr. i mimo takiej „konkurencji” w mojej skromnej ocenie, serial pod tym względem wygrywa.

Sherlock w serialu jest inteligentny, mądry (a wręcz wszechwiedzący), pewny siebie, arogancki, a przy tym dowcipny – cóż za mieszanka! No i sam pomysł na serial – przeniesienie całej historii i przygód Sherlocka i Doktora Watsona do czasów teraźniejszych – genialny!

Poza całą fabułą, humorem i oczywiście Sherlockiem, serial ma jeszcze jeden ogromny plus (który akurat kłóci się z tym co napisałam we wstępie) – odcinki trwają tyle co zwykły film! Dzięki temu czujemy się w pełni usatysfakcjonowani i nikt nie odbiera nam przyjemności oglądania już po 40 minutach ;)

Scherlock

Stranger Things

Oj głośno było o tym serialu. Ciągle ktoś go poleca, co chwile recenzuje, chwali… Ciężko znaleźć kinomaniaka, który o tej produkcji nie słyszał. Jedni mówią, że to serial dla dzieci, inni że horror, a jeszcze inni są nim zachwyceni od początku do końca. Ja jestem rozdarta… Nie da się ukryć że główni bohaterowie to dzieciaki i młodzież. To głównie w okół nich kręci się cała historia. Jednak niektóre sceny były straszne i oczy zakrywałam, więc elementów horroru również nie zabraknie.

Natomiast urzekł mnie w tym serialu niesamowity klimat lat 80 i początku 90! Wszystko dopracowane w najmniejszym calu! Do tego idealnie dobrana muzyka i mamy przepis na hit. Serial jest bardzo często zestawiany jest z twórczością Stephena Kinga. Podsumowując – polecam, chociażby dla samego klimatu.

Stranger Things

13 powodów

O tym serialu pisałam też TUTAJ. Obowiązkowa pozycja dla każdego rodzica, a nie tak jak pozornie wydawać się może, dla nastolatka. Opinie są podzielone, bardziej ze względu na sam sposób przedstawienie głównego motywu serialu – samobójstwa. Mimo to polecam, bo daje do myślenia i wciąga od pierwszego odcinka!
trzynaście powodów

Black Mirror

„Black Mirror” ma w sumie mało wspólnego z serialem. Każdy odcinek jest zupełnie o czymś innym, każdy ma innych bohaterów, dzieje się w innym miejscu i czasie. Co je więc łączy? Każdy odcinek dotyczy tej drugiej (negatywnej) strony rozwoju ludzkości i pędu technologicznego. Serial ma dawać do myślenia i to zdecydowanie producentowi się udało. Mi szczególnie przypadł do gustu „White Bear”.

Black Mirror

The Get Down

To kolejny serial twórców „Stranger Things” i kolejny raz pojawia się słowo klimat. Tutaj wielkimi literami – KLIMAT! Lata 70. XX wieku, Nowy Jork, Bronx. Cała historia toczy się w okół powstania hip-hopu, narodzin tego gatunku, a wszystko przestawione jest z perspektywy młodych ludzi pragnących rozwijać swoją muzyczną pasję. Myślę, że każdy znajdzie tu coś dla siebie :) Jest coś dla ucha, coś dla oka i bywa też całkiem śmiesznie. Wszystko w odpowiednich proporcjach. Ogólnie mimo dość „ciężkiego” klimatu Bronx’u serial sprawia wrażenie pozytywnego :)

The Get Down

Most nad Sundem

Obejrzeliśmy kiedyś jeden odcinek i zrobiliśmy sobie przerwę… na rok. Jeszcze tak niedawno dużo mniej przepadałam za kryminałami i wtedy ten tytuł mnie do siebie nie przekonał. No i te długie odcinki… Teraz, gdy dałam mu drugą szansę, uważam że jest całkiem ok. Skandynawski klimat daje się odczuć, a  to przecież stolica zagadek kryminalnych w literaturze ;)

Most nad Sundem

House of Cards

Broniłam się przed tym serialem rękami i nogami. Dlaczego? Nie cierpię polityki! A jakby nie patrzeć, serial w sumie w całości powiązany jest właśnie z nią. Jako że nie interesuję się nią zupełnie i pewnie nigdy nie będę, było mi zupełnie nie po drodze z tym tytułem ;)

Jednak widziałam bardzo dobre oceny i zaczęła mnie intrygować tak wielka popularność tego serialu. No i musiałam się przekonać sama! Tak jak przypuszczałam, wątek polityczny zupełnie mnie nie wciągnął. Staram się nie zwracać na to większej uwagi. Natomiast wciągnęło mnie to, co dzieje się między głównymi bohaterami – mężem i żoną. To jaki tworzą związek jest fascynujące! Tak, to dobre słowo na określenie ich małżeństwa. I chociaż nigdy nie chciałabym „grać” w takim związku, to uważam że idealnie się rozumieją, dogadują i uzupełniają, tworząc jedność! Jeśli to miłość, to bardzo specyficzna ;)

House of Cards

To tyle póki co. Mamy również kilka produkcji napoczętych więc ich nie opisywałam. Na przykład dokumentalny Abstract – idealny dla wszystkich kreatywnych, W pułapce – islandzki kryminał, czy Bojack Horseman – serial o koniu, który zmaga się z depresją.

Dopiszcie koniecznie swoje ulubione seriale! Powoli kończą mi się kolejne tytuły ;)

Są tu fani seriali? Jakie są Wasze ulubione?

🎬 Moją listę z serialami na Netflixie znajdziesz w najnowszym wpisie 🎬…

Posted by szafeczka.com on Sunday, October 22, 2017

Udostępnij wpis

23 komentarze

  • Aneta 22 października, 2017 at 18:21

    Super zestawienie :) Właśnie dziś szukałam serialu na netflixie i nie miałam pojęcia który wybrać :)
    Ja z kolei polecę Ci te seriale (również na netflix) :)
    – Good wife
    – Arrow
    – Once upon a Time
    – Lucifer
    Obejrzyj, bo warto :)

    Odpowiedz
    • Szafeczka 23 października, 2017 at 20:47

      „Once upon a Time” – ciekawy pomysł :D Czu ten serial nadaje się dla dzieci?

      Odpowiedz
      • Aneta 23 października, 2017 at 20:51

        Wydaje mi się, że tak :) Są sceny walki, ale niespecjalnie brutalne ;) A jeśli chodzi o „romantyczne” sceny (:)) to głównie pocałunki, nic więcej :) Więc ciekawy serial dla dzieci i dorosłych :)

        Odpowiedz
  • Kasia 22 października, 2017 at 18:30

    Polecam „Luther” jest to film kryminalny, więc pewnie Wam się spodoba. Kolejny polskiej produkcji, ale wraz z chłopakiem uważamy, że może rywalizować ze światowymi serialami to „Wataha”, bardzo fajnie się ogląda.

    Odpowiedz
    • Szafeczka 23 października, 2017 at 20:48

      „Wataha” jest super! Czekamy na kolejny odcinek! Natomiast jeśli chodzi o „Luthera” to sama nie wiem czemu jeszcze go nie widzieliśmy :)

      Odpowiedz
  • Ptysia 22 października, 2017 at 19:38

    Czarne lustro polecił mi mój wykładowca. Najpierw myślałam sobie, że jego gust jest dziwny, więc nie zacznę tego oglądać. A potem? Obejrzałam wszystkie odcinki w jeden dzień i wgniotło mnie w fotel. To było mocne, ale dobre. I zdecydowanie odcinek „biały niedźwiedź” zrobił na mnie największe wrażenie.

    Odpowiedz
    • Szafeczka 23 października, 2017 at 20:49

      Pamiętam ten odcinek! Na mnie też zrobił ogromne wrażenie!

      Odpowiedz
  • Ania 22 października, 2017 at 20:33

    W końcu kolejny wpis o serialach!
    Top of the lake – warto, ale jak dla mnie zdecydowanie pierwszy sezon lepszy.
    The Affair – dwie pierwsze serie mega wciągające, trzecia niestety słaba…do dziś nie rozumiem wplatania tutaj wątku francuskiej wykladowczyni ciekawe kiedy sezon czwarty…?
    Jako nieprzyzwoita serialomaniaczka muszę jednak przyznać,że jak dla mnie ze wszystkich seriali świata rządzi Gra o tron broniłam się przed tym serialem jak Ty przed House of Cards (też lubię!), ale powalił mnie i wciągnął bez reszty..mimo swej brutalności niestety…
    Teraz na Canal+ zaczyna się drugi sezon Belfra – jestem go ciekawa,bo „jedynka” jak na polski serial pozytywnie zaskoczyła
    Poza tym Opowieść podręcznej – mega! Może dlatego mnie tak wciągnął,bo dawno temu czytałam książkę M.Atwood. Dokładnie tak to sobie wszystko wyobrażałam!
    No i jestem wierna Homeland – jeśli nie widziałas zdecydowanie polecam! 8 sezon w przygotowaniu…
    Jak nie kochać seriali…???

    Odpowiedz
    • Szafeczka 23 października, 2017 at 20:54

      Top of the lake – a dla mnie drugi lepszy :D
      The Affair – tu się zgadzam z Tobą!
      Gra o tron – rzeczywiście jest genialna! Czekam na ostatni sezon jak na żaden inny!
      Belfer – wczoraj widzieliśmy pierwszy odcinek drugiej serii i nawet wciągnął :)
      Opowieść podręcznej – nigdy nie widziałam nawet zwiastuna… Czy są tam straszne sceny? :D
      Homeland – widziałam 5 minut pierwszego odcinka i… nigdy do niego już nie wróciłam ;)

      Odpowiedz
      • Ania 24 października, 2017 at 06:27

        jeśli oglądasz „Grę o tron” to w „Opowieści podręcznej” straszne sceny to małe miki ;) a tak serio to nie ma takich scen żeby oglądać je przez palce..rzeczywistość, która tam jest ukazana jest mocno antyutopijna i mroczna, ale serial jest utrzymany w charakterystycznym klimacie i wciąga już od pierwszej minuty…będzie drugi sezon, bo zakończenie pozostawia pole do kontynuacji..i wielki niedosyt :)
        a co do „Homeland”…5 minut to za mało, po pierwszych..powiedzmy 2-3 odcinkach dopiero robi się HOT :) naprawdę warto!
        ktoś tutaj pisał tez o „Frankie i Grace” – fajny, lekki i zabawny serial! :) te laski są mega!

        Odpowiedz
        • Ptysia 25 października, 2017 at 09:04

          O tak, „Opowieści podręcznej” to jest mocny i wciągający serial!

          Odpowiedz
  • Gingerhead 22 października, 2017 at 20:51

    Z tych seriali oglądałam tylko 13 powodów, ale coraz więcej słyszy się o serialach produkcji tej stacji :)
    http://gingerheadlife.blogspot.com

    Odpowiedz
  • Kasia 22 października, 2017 at 22:03

    hej :) też uwielbiam oglądać Netflix i to nie tylko w zimne, jesienne wieczory ;) A polecam między innymi
    – serial kryminalny „Taśmy winy”, w których ukazane są nagrania ludzi przyznających się do win y pod wpływem nacisku policji
    – serial komediowy, oparty na biografii „Szefowa”, który w bardzo śmieszny sposób opowiada o założycielce sklepu z ubraniami vintage Nasty Gal
    .. zresztą na mojej stronie mam seriale od razy ze zwiastunami, może coś wpadnie Ci w oko :)

    http://serwer15115.lh.pl/seriale/

    Odpowiedz
    • Szafeczka 23 października, 2017 at 20:56

      „Taśmy winy” 0! Zapowiada się fajnie! Dzięki!

      Odpowiedz
  • Emma 22 października, 2017 at 23:01

    Na Netflix polecam obejrzeć serial „Ozark” :)

    Odpowiedz
  • Jagoda 23 października, 2017 at 06:52

    The hundred :)-mój ulubiony , męża- house of cards i breaking bad, my wykupujemy Berolina zawsze „po jabłkach” wtedy mamy więcej czasu na oglądanie :) (a właśnie się kończą zrywać, więc o idealnej porze ten post :p sprawdzimy tytuły ) Dzięki ! ;)

    Odpowiedz
  • Natalia 23 października, 2017 at 10:36

    Polecam obejrzeć „Riverdale” ☺️

    Odpowiedz
  • https://galeriamarek.pl/ 25 października, 2017 at 16:23

    Sherlock <3

    Odpowiedz
  • Rafał 2 listopada, 2017 at 17:27

    Polecam Daredevil! W pierwszym sezonie czarny charakter moim zdaniem najlepszy w historii kina, telewizji.

    Odpowiedz
  • gawrylla 8 listopada, 2017 at 15:10

    Nie rozumiem co urzekło Panią w Mindhunter?sama uwielbiam kryminały ,w szczególności te pogłębione psychologicznie jednak obejrzałam dwa odcinki i totalnie się rozczarowałam,czy może serial pogłębia się w trzecim odcinku,serio zjawia się jakaś inteligentna fabuła ?Co jest fascynującego w tym że jakiś pseudo zabawny świr opowiada jak gwałcił głowę swojej matki ,chodzi o to że to takie mocne?te kilka cytatów Freuda jest takie wartościowe?nie rozumiem pozytywnych recenzji tej serii, netfliks chyba płaci za nie .

    Odpowiedz
  • Renya 8 grudnia, 2017 at 20:54

    Jeżeli lubisz seriale kryminale polecam Line of duty, widzę że mamy bardzo podobny gust odnośnie filmów i polecam akurat ten jako jeden z najlepszych jakie oglądałam w ostatnich latach. Wciska w kanapę – to ten serial, przy którym MUSI się obejrzeć następny odcinek

    Odpowiedz
  • Amelia 1 kwietnia, 2018 at 14:28

    Obejrzyjcie koniecznie la casa del papel! Genialny serial.

    Odpowiedz
  • Zostaw komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

    Zobacz najnowsze wpisy!