by Karolina

Smakołyki dla rodziców, czyli sushi + KONKURS

Konkurs, Testujemy, W kuchni - Szafeczka - 16 czerwca, 2014

Zdarza się Wam zamawiać jedzenie do pracy lub domu? Nam oczywiście tak, bo to czasem najwygodniejsze rozwiązanie… i na pewno lepsze niż kolejna wizyta w fast foodzie! :)

Od jakiegoś czasu korzystamy z możliwości zamawiania przez Internet. Oboje pracujemy najwięcej w domu, ale czasami zwyczajnie brakuje czasu na gotowanie…

Teraz mieliśmy okazję przetestowania usługi pyszne.pl na przykładzie sushi dostępnego na terenie naszego miasta. Jakie wnioski? Ilość restauracji jest na pewno wystarczająca, czas dostawy nie różni się od tego przy zamówieniach telefonicznych, a płatności kartą/przelewem są mega wygodne! Mamy tam podgląd „koszyka” i wiemy ile co kosztuje. Plus jeszcze to, że gdy wpiszemy swój adres to pokażą się nam tylko te restauracje, które obsługują dany rejon :) Sushi pyszne i brzuchy pełne!

KONKURS

Żeby nie było tak, że się nie dzielimy ;) to mamy do rozdania 3 bony po 100 zł do zrealizowania w pyszne.pl !

Poniżej na zdjęciach przedstawiamy Wam zestawy z trzech różnych restauracji. Ty napisz w komentarzu, który z nich najchętniej byś zamówił/zamówiła i dlaczego :) Na komentarze czekamy do końca tygodnia, a wyniki ogłosimy najpóźniej 26.06.2014.


Zestaw nr 1 – restauracja O-Ren Sushi

– Pierożki gyoza krewetkowe

– Nigiri Halibut

– Futomaki łosoś, uramaki krab, hosomaki ogórek, nigiri łosoś, nigiri krewetka


Zestaw nr 2 – restauracja Haiku Sushi Północ

– Temaki węgorz

– Mozaik Roll z łososiem, dwoma rodzajami ikry ryby larającej, shittake i avocado

– Maki z łososiem, grzybkami shittake, avocado

– Ngiri z łososiem opiekanym na ryżu z glonami walkame

– Gunkan Tatar z tuńczyka

– Uramaki grilowany łosoś, furomaki grilowany łosoś


Zestaw nr 3 – restauracja Kenko Sushi

– Temaki tuńczyk

– Futomaki z rybą maślaną, porem, ogórkiem, awokado, tamago i ostrym majonezem w tempurze

– Maki w papierze ryżowym z krewetką w tempurze, ostrym majonezem, szczypiorkiem, porem i awokado

– Rainbow w tamago z węgorzem, porem, tykwą, sałatą, marchewką i serkiem

– Słodkie maki z tamago i kremem czekoladowo orzechowym

–  Kulki ryżowe obsypane wiórkami kokosowymi z żurawiną

– Nigiri z owocami


Mnie najbardziej smakował ostatni zestaw! To było wyjątkowe sushi, bo na ciepło i w chrupiącej panierce. Idealne dla tych co nie przepadają za surową rybką ;) Do tego słodkości na deser… nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje ;) Takiego zestawu na pewno nie znajdziesz w supermarkecie ;)

 A Ty? Który zestaw wybierasz? i dlaczego? :)

Wpis jest efektem współpracy z pyszne.pl

Udostępnij wpis

118 komentarzy

  • Anna 16 czerwca, 2014 at 19:41

    Pracowalam kiedys rok w restauracji z sushi. Jedlismy sushi codziennie i sie uzalaznilam. najbardziej od lososia. Gdy tylko pomysle o jego rozowym kolorze i smaku, oraz o tym ze jest bardzo zdrowy to az mi slinka leci. Dlatego wybralabym zestaw 2 bo jest tam najwiecej lososia. A ze tataru nie lubie oddalabym go swojemu tacie bo jego tez zarazilam miloscia do sushi.

    Odpowiedz
  • Kasia rocknroll-baby.pl 16 czerwca, 2014 at 19:42

    Sto lat sushi nie jadłam. Najbardziej przemawia do mnie zestaw pierwszy. Najprościej podany i właśnie to najlepiej odzwierciedla wspaniały smak sushi. Bez dodatków. Po prostu.

    Odpowiedz
  • Magdalena 16 czerwca, 2014 at 19:44

    Ja osobiście wybrała bym wszystkie 3:) Bo wyglądają apetycznie a ich nazwy brzmią tak fantastycznie tajemniczo i ciekawie!:)
    No ale jeżeli miała bym wybrać jeden zestaw to faworytem jest …..

    Zestaw nr 2 – restauracja Haiku Sushi Północ

    – Temaki węgorz

    – Mozaik Roll z łososiem, dwoma rodzajami ikry ryby larającej, shittake i avocado

    – Maki z łososiem, grzybkami shittake, avocado

    – Ngiri z łososiem opiekanym na ryżu z glonami walkame

    – Gunkan Tatar z tuńczyka

    – Uramaki grilowany łosoś, furomaki grilowany łosoś

    Odpowiedz
  • Gosia 16 czerwca, 2014 at 19:46

    Pierwszy bo wygląda najbardziej smakowicie i ciekawie ;)

    Odpowiedz
  • Kinga 16 czerwca, 2014 at 19:50

    Nigdy nie miałam okazji spróbować Sushi :D gdyby się udało wybrałabym zestaw 3 ponieważ wygląda najbardziej smakowicie :D

    Odpowiedz
  • Kinga 16 czerwca, 2014 at 19:51

    Nigdy nie miałam okazji spróbować Sushi :D gdyby się udało wybrałabym zestaw 3 ponieważ wygląda najbardziej smakowicie :3

    Odpowiedz
  • Jula 16 czerwca, 2014 at 19:53

    Chętnie zamówiłabym zestaw nr 2, bo wygląda bardzo ciekawie i smakowicie. Zawsze miałam słabość do tego typu jedzenia. Naprawdę zadziwiające jest takie jedzenie. Dla niektórych może wyglądać mało apetycznie, ale według mnie jest naprawdę smakowite.

    Odpowiedz
  • Weronika 16 czerwca, 2014 at 20:00

    Ja bym wybrała nr 2, dlatego że wygląda najbardziej smakowicie i strasznie uwielbiam tuńczyka i łososia :) Osobiście nigdy nie jadłam sushi ani nic podobnego ale już od pewnego czasu chciałabym spróbować ale nigdy nie mam okazji by zjeść w restauracji sushi. Jak bym wygrała to najchętniej zjadłabym to w towarzystwie chłopaka i przyjaciółki :)

    Odpowiedz
  • Marzena 16 czerwca, 2014 at 20:08

    Wybralabym jedyneczke… nie chyba dwojeczke… moze jednak skusze sie na trojeczke ;) wszystko mi jedno byle by sushi :) my je kochamy, moja cora pierwszego futumaka wsuwala przed pierwszym rokiem zycia :) zawsze uwielbiam ta powazna mine dwulatki jak probuje jesc paleczkami i o zgrozo maczac w sosie sojowym ;) choc tak na marginesie my uwielbiamy domowe sushi, troche zachodu,ale warto :D

    Odpowiedz
  • Paulina 16 czerwca, 2014 at 20:24

    Wybieram Zestaw nr 2 – restauracja Haiku Sushi Północ ponieważ wszystkie kawałki sushi są ułożone prawdziwie po Japońsku !
    Harmonia wszystko wygląda elegancko ! Prawdziwe Zen na talerzu ..
    To wszystko sprawia że potrawa nabiera jeszcze więcej smaku !

    Odpowiedz
  • Sylwia 16 czerwca, 2014 at 20:43

    Sushi to dla mnie wyznacznik miłości. Razem z chłopakiem po prostu uwielbiamy sushi nie tylko za smak, ale także za wspomnienia. Zawsze gdy celebrujemy coś dla nas ważnego to wybieramy się na sushi :) wybrałabym zestaw nr 3. Lubimy eksperymentować ze smakami, Łukasz lubi mocne smaki, a ja słodkie. Ten zestaw właśnie taki jest. Taki jak my. Mieszanka wybuchowa :)))))

    Odpowiedz
  • Dominika 16 czerwca, 2014 at 20:48

    Zawsze gdy razem z moim Tata jemy sushi, często własnej roboty, wymyślamy najdziwniejsze i najbardziej oryginalne składniki, których moglibysmy użyć do naszego sushi. Kiedyś nawet spróbowaliśmy wprowadzić w życie jeden z naszych pomyslow i zrobilismy sushi.. Z kiełbasa. Tak po polsku :) jednak nie wyszlo za dobrze ;)

    Dlatego najchetniej spróbowałabym zestawu 3, bo jest najbardziej oryginalny! Sushi z bananem czy czekolada nie dostaniemy w każdej 'susharni’. Jako ze to mój tata zarazil mnie miloscia do sushi, wlasnie z nim zjadłabym ten zestaw. Co prawda wyniki będą juz po Dniu Ojca, ale co nam szkodzi obchodzić to święto kilka razy w roku? Zwłaszcza przy tak pysznym jedzeniu!

    Odpowiedz
  • Kasia 16 czerwca, 2014 at 20:49

    NIgdy nie jadłam suszi… jakoś nie miałam przekonania do surowej rybki. A teraz gdy jednak się przekonałam i w Krakowie suszi widze na każdym kroku, studencki budżet mi na to nie pozwala. Wybrałabym zestaw pierwszy, szczególnie przekonały mnie pierożki z pierwszego zdjęcia, które są nierozłączną pozycją w moim menu :)

    Odpowiedz
  • Angelika 16 czerwca, 2014 at 21:11

    Wybrałabym ten zestaw co Ty. Z jakiego powodu? Nigdy nie jadłam sushi, więc kompletnie się na tym nie znam. Ale z ogromną chęcią spróbowałabym tak podaną surową rybkę , którą polecasz :) Mi jakoś nigdy nie złożyło się iść do restauracji gdzie podają sushi, ale bardzo bym chciała zjeść w domu, z ukochaną osobą przy boku, lampką dobrego wina i z dobrym filmem :)) Przepis na wieczór idealny :)

    Odpowiedz
  • Aga 16 czerwca, 2014 at 21:19

    Aż ślinka cieknie… z chęcią bym się skusiła – zestaw nr 3 jest moim smakowym faworytem:)

    Odpowiedz
  • Paulina 17 czerwca, 2014 at 06:19

    Zestaw nr 2 – restauracja Haiku Sushi Północ

    Mozaik! Jak to cudnie wygląda! Aż szkoda jeść!Wyglada cudnie jestem ciekawa jak jest to zrobione:)

    Ten zestaw to mój faworyt, ciekawe propozycje, mało spotykane, przynajmniej u mnie w Lublinie mogę pomarzyć o takich…

    Zjadła bym wszystkie trzy propozycje:):P

    Odpowiedz
  • Kinga F 17 czerwca, 2014 at 06:46

    Zestaw numer 3:) bo gdy patrzę na niego to mówię ŁAŁŁ>.. i mniam aż ślinka cieknie . Bajeczny , kolorowy wykwintnie podany i te składniki i te smaki .. też nigdy nie jadłam sushi na słodko – nawet nie wiedziałam że jest … pycha oczka by jadły :)

    Odpowiedz
  • Kamila 17 czerwca, 2014 at 07:50

    Nigdy nie jadłam sushi, bo jakoś nie mogę się przekonać (a raczej nie mogę przekonać mojego faceta ? :D). Na pierwszy raz wybrałabym zestaw nr 3, gdyż jest najmniej „ekstremalny”, a słodkości to nawet mój chłopak zjadłby w każdej postaci. Może po zjedzeniu orzechowych maki, sięgnęlibyśmy z ciekawością po tradycyjne maki z łososiem.

    Odpowiedz
  • animacja 17 czerwca, 2014 at 08:54

    No Kochana to mi teraz smaku narobiłaś… Jestem na półmetku ciąży a mój wewnętrzny głos już podpowiada „MAMO MAMO NUMER 3 WEŹ!!!!” ;-)
    Tak jak piszesz, jest i ryba, i panierka a na koniec coś słodkiego – czyli to czego każda zachciankowa ciążówka potrzebuje ;-)

    Odpowiedz
  • Marlena 17 czerwca, 2014 at 09:16

    Wybrałabym zestaw nr 3, ponieważ wiem, że najbardziej smakowałby mojej miłości.
    To na sushi wybraliśmy się na pierwszą, prawdziwą randkę.
    Zajadając sushi- oczy błyszczały by niczym zawinięte kawałki surowej ryby, a w sercu zrobiłoby się słodko jak słodki jest krem orzechowy i wiórki kokosowe z żurawiną.
    Ciepłe i słodkie kawałki sushi są jak uczucie między nami, a każdy kęs smakowity jak każda wspólna chwila.

    Odpowiedz
  • Emilia 17 czerwca, 2014 at 12:45

    Który zestaw? Numer 1!
    A czemu? Bo są tam pierożki…co prawda mają one mało wspólnego (chyba) z tymi domowymi, lepionymi przez moją mamę ale myślę, że mogłyby stanowić małą namiastkę domu chociażby dzięki nazwie ;) czyli jak dla mnie, studentki na wygnaniu w Krakowie, idealnie!

    Odpowiedz
  • Paulina 17 czerwca, 2014 at 19:42

    Przygodę z sushi zaczęłam niedawno,w domowym zakątku dla skosztowania czegoś nowego i nieznanego za namową męża.Zdecydowalabym się na zestaw nr 3 z racji miksujemy smaków-poprostu”zźera”mnie ciekawość jak smakuje na słodko,bo ja osobiście uwielbiam słodkie:)a dla męża zostawilabym tradycyjne kawałki.

    Odpowiedz
  • ewa 17 czerwca, 2014 at 20:16

    Nigdy nie jadłam jeszcze sushi! Myślę że na początek i ten „pierwszy raz” zestaw nr.1 byłby ok.

    Odpowiedz
  • Marysia 17 czerwca, 2014 at 20:25

    Ja wybrałabym w sumie każdy zestaw bo jestem dużym głodomorem i uwielbiam sushi :)

    Odpowiedz
  • Magdalena 17 czerwca, 2014 at 20:30

    Oj sushi mogłabym jeść codziennie, zarówno te robione samodzielnie w domu jak i w genialnej restauracji w mojej okolicy :) z zaprezentowanych zestawów wybrałabym numer 2, mozaiki wyglądają jak małe dzieła sztuki i jeszcze dużo łososia którego mogłabym jeść w każdej postaci :) Aż zrobiłam się głodna od podziwiania tych zdjęć!

    Odpowiedz
  • Paulina 17 czerwca, 2014 at 21:30

    Zestaw 2, dlatego – Mozaik Roll z łososiem, dwoma rodzajami ikry ryby larającej, shittake i avocado :) jestem pod wrażeniem umiejętności osoby, która to zrobi i ciekawa połączenia smaków :)
    Pamiętam moje pierwsze sushi na Rynku w Krakowie, byłam w ciąży, a moja córeczka kończy wkrótce 9 lat….czas pędzi jak szalony, a moja miłość do sushi proporcjonalnie z nim….

    Odpowiedz
  • Zuzanna 17 czerwca, 2014 at 21:53

    Na pierwsze sushi zabrała mnie mama, było nowością, dumą że wybieram coś z nią.
    Na drugie poszłam z chłopakiem, było fascynacją, mogłam stwierdzić już co lubię.
    Na trzecie wybrałam się z przyjaciółmi, było rozrywką, bawiliśmy się wszyscy razem.
    Teraz chętnie wybrałabym się z tatą na zestaw 3 byłby zaskoczeniem nie tylko dla mnie ;)

    Odpowiedz
  • Justyna 18 czerwca, 2014 at 07:04

    Zestaw nr 1

    dlaczego?

    bo tradycyjne zawsze smakuje najlepiej :)

    pozdrawiam ;]

    Odpowiedz
  • Marzena 18 czerwca, 2014 at 07:21

    najchętniej zamówiłabym zestaw nr 1 a dlaczego? właśnie dlatego ze są tam pierożki, czyli coś co uwielbiam ponad wszytko i po kryjomu pod pierożkami mogłabym przemycić ukochanemu sushi aby w końcu spróbował i przekonał się do niego ->> TAK JAK DO MNIE – po pierwszym „spróbowaniu” ale ciiiiicho :-)

    Odpowiedz
  • Matka Kreatywna 18 czerwca, 2014 at 12:05

    A mi to rybka :D nigdy nie jadłam sushi ale z racji, że jestem miłośniczką pierożków to wybrałabym zestaw 1. :)

    Odpowiedz
  • Agnieszka 18 czerwca, 2014 at 14:13

    Zdecydowanie zestaw numer 3.
    Uwielbiamy sushi, często przygotowujemy także sami w domu, urządzając japoński wieczór:). Przyznam, że mamy przy tym nie małą frajdę. Zestaw nr. 3 przyciąga finezją, i oryginalnością od razu wzbudza zainteresowanie. Dodatkowo uwielbiamy wytrawne smaki w towarzystwie odrobiny słodkości. strzał w dziesiątkę !:)

    Odpowiedz
  • Paulina 18 czerwca, 2014 at 19:36

    Wybrałabym zdecydowanie zestaw nr 1 . A dlaczego ? Ponieważ są tam pierożki , a ponieważ jestem smakoszką chciałabym porównać je do pierogów mojej mamy i babci ! Ciekawe które by wygrały ?

    Odpowiedz
  • Margolcia 18 czerwca, 2014 at 19:46

    Wybrałabyn zestaw nr 3. Dlaczego?
    W życiu każdego potrzeba odrobiny szaleństwa, a takim zestawem wydaje się być zestaw nr 3! Połączenie smaku ryby, ostrych dodatków z odrobiną słodyczy to rozwiązanie dla każdego- wytrwanego smakosza i weekendowego zajadacza.
    A do tego zestaw ten przypomina mnie i moją drugą połówkę.
    Ja słodka jak deser, a mój mężczyzna ostry jak wspomniany majonez (nie,nie to nic złego ;)).

    Odpowiedz
  • Laura 18 czerwca, 2014 at 19:57

    Wszystkie trzy:-) a to dlatego,ze mam w brzuszku Małego Potworka, który by tylko jadł,jadł,jadł..a , że w ciąży nie można surowego zamowiłabym pieczone:-)

    Odpowiedz
  • Magdalena 18 czerwca, 2014 at 20:07

    Osobiście uwielbiam poznawać nowe kompozycje smakowe (to akurat z pewnością mam po mamie, bo tata smakowo jest zagorzałym tradycjonalistą) Zestaw 3 pod tym kątem wzbudził we mnie największą ciekawość, nigdy wcześniej nie jadłam sushi w wersji słodkiej, dlatego też z pewnością zamówiłabym zestaw nr 3 :)

    Odpowiedz
  • Anna 18 czerwca, 2014 at 20:27

    o Boże! o Boże!!! który zestaw? nie wiem…chyba 3… mąż chociaż nienawidzi sushi czasem robi je dla mnie bo ja uwielbiam…ale to, co jest w tym trzecim zestawie przekracza wszelkie granice! co to w ogóle ma być??? te kuleczki, ten łosoś, węgorz??? jak to jest zrobione??? zaplułam się jak mój pięciomiesięczny syn jak przyglądałam się tym fotkom…słodkie maki??? żurawina w sushi ??? błagam rozdziewiczcie mnie tym….;) już wiem co będzie mi się dziś śniło…

    Odpowiedz
  • kamila 18 czerwca, 2014 at 21:11

    Nigdy w życiu nie jadłam jeszcze sushi i myślałam ze nigdy się nie doważę, ALE :) oglądając zdjęcia, pierwszy zestaw wydał mi się bardzo smakowity, aż do tego stopnia ze nie nadążałam przełykać śliny ;) schodząc niżej ślinotok się lekko uspokoił, po przeczytaniu ze w daniu drugim jest IKRA, której nigdy!!! nie odważę się zjeść (tak jak np małże) po prostu na samą myśl mnie wzdyga :) także z tego o to powodu zestaw numer dwa ODPADA zdecydowanie jak dla mnie. ZA TO zestaw numer trzy WYGRAŁ!!!! zdjęcia wyglądają mega smakowicie i z miłą chęcią bym to zjadła do ostatniego ziarenka ryżu :)

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • Gosia 19 czerwca, 2014 at 12:18

    Wybrałabym zestaw numer 1 – klasyka sama w sobie! Bez niepotrzebnych dodatków, wszystko takie jak lubię. Patrząc na zdjęcia aż chce się jechać do Japonii :) No i te pierożki, takich jeszcze nie jadłam, a zgaduję, że są obłędne ;)

    Odpowiedz
  • Ada P 19 czerwca, 2014 at 12:46

    Wie każdy chłopiec i każda babeczka ,że najlepiej smakuje Sushi na blogu Szafeczka .Jej każda potrawa otwiera najwrażliwsze przestrzenie mojej duszy bo to kobieta która wszelkie mury chamstwa i nienawiści rozkruszy . http://zapisz.net/view.php?filename=981_sushi.jpg

    – Futomaki z rybą maślaną, porem, ogórkiem, awokado, tamago i ostrym majonezem w tempurze muszę zjeść ten niesamowity zestaw bo nie będę czekać dużej .W brzuchu burczy ,ręce z nerwów latają bo Kenko Sushi najlepszą fish mają .

    – Maki w papierze ryżowym z krewetką w tempurze, ostrym majonezem, szczypiorkiem,awokado i porem tę potrawę często dla swej rodzinki biorę one wyrazisty smak i na podniebieniu niezwykłe doznania dają .

    – Rainbow w tamago z węgorzem, porem, tykwą, sałatą,serkiem i marchewką a do restauracji Kenko Sushi nie trzeba iść z dużą pieniędzy sakiewką .

    – Maki z tamago i kremem czekoladowo orzechowym to słodkość na słodkościami my często je ze swymi dzieciakami spożywamy .

    – Kulki ryżowe obsypane wiórkami kokosowymi z żurawiną bo smaki z dzieciństwa nigdy w ludzkich myślach nie zginą .

    – Nigiri z owocami to bomba witaminowa a ja cieszę się ,że Szafeczka bony od portalu ,,Pyszne.pl ” dla Nas chowa .Ten portal łączy pokolenia i życie seniorom ,niepełnosprawnym odmienia .Restauracje stacjonarne często nawet podjazdów dla wózków inwalidzkich nie mają a w Pysznym.pl dojazd do każdego klienta zapewniają .Osoby w pełni zdrowe tego problemu nie dostrzegają a na portalu ,,Pyszne.pl ” ogromne serce do każdego klienta mają .Czy jesteś stary ,czy jesteś młody zamów przez Pyszne.pl bo to kraina smaku i wygody .Blog Szafeczka z nimi współpracuje a na twarzach wszystkich rozsądnych rodziców uśmiech wywołuje .

    Odpowiedz
  • Anna 19 czerwca, 2014 at 16:07

    Od przeszło roku sami z mężem tworzymy małą manufakturę sushi i przyznam, że idzie nam coraz lepiej :) Więcej kawałków sushi znajduje się na talerzu niż w koszu na śmieci (początki były zupełnie odwrotne) i nasze twory są coraz bardziej podobne do tych załączonych na zdjęciach. dlatego jeśli miałabym wybierać zestaw, to na pewno wybrałabym nr 1 ze względu na nieznane mi pierożki gyoza krewetkowe. sama takich bym nie zrobiła, ponieważ nawet robiąc zwykłe ruskie – z kilograma mąki wychodzi mi marne 8 sztuk (takie czary-mary).

    Odpowiedz
  • magda 19 czerwca, 2014 at 18:59

    Ja wybralabym zestaw 3 poniewaz nigdy nie jadlam nigiri z owocami a bardzo chcialabym je sprobowac :3

    Odpowiedz
  • Patrycja 19 czerwca, 2014 at 23:58

    Nigdy nie jadłam sushi i trochę się boję spróbować ;) Tak więc najbezpieczniejszy na pierwszy raz wydaje mi się Zestaw nr 3 czyli restauracja Kenko Sushi :)

    Odpowiedz
  • Alicja 20 czerwca, 2014 at 09:27

    Trudno jest wybierać najlepszy zestaw, nie kosztując uprzednio potraw. Jednak dokonując oceny wyłącznie na podstawie zdjęć, wybrałabym zestaw nr 2. Zdecydowanie najładniej wykonane potrawy, a zwłaszcza Mozaik Roll z łososiem, które wyglądają jak małe witraże. Przywodzą mi na myśl rozetowe okno witrażowe Katedry Wawelskiej. Piękne! Nie wiem czy autor dania próbował odtworzyć ideę bento box, ale wiem, że sam wygląd potrawy zachwyca i zachęca do jedzenia. Uznanie dla szefa kuchni, który potrafi „wyczarować” takie cudeńka.

    Odpowiedz
  • Sandra 20 czerwca, 2014 at 10:05

    Kenko Sushi to jedzenie
    Które pieści podniebienie
    Kiedy widzę Futomaki
    Marzą mi się rybne smaki
    Zawijasy leżą w szyku
    A ja marzę o tuńczyku
    Ulec wschodnim chcę zwyczajom
    Gdzie tamago to jest jajo
    Gdzie owoce daje morze
    Tam, gdzie jada się węgorze
    Widząc sushi, mam ochotę
    Zjeść węgorzy całą flotę
    Co się pięknie prezentuje
    Pewnie dobrze też smakuje

    Odpowiedz
  • Paweł 20 czerwca, 2014 at 10:14

    Wszystkie 3 zestawy wyglądają niesamowicie ale chyba jednak wybrał bym zestaw 2
    węgorz , łosoś wszystko tak ładnie skomponowane aż ślinka cieknie :) i czuję że gdybym raz spróbował to musiałbym prosić o dokładkę :)
    moje podniebienie czeka na taki zastrzyk nowych smaków ! :)

    Odpowiedz
  • Natalia 20 czerwca, 2014 at 10:45

    Szczerze mówiąc nigdy w życiu nie jadłam sushi, ale w życiu chodzi o to żeby próbować nowych rzeczy. Na pierwszy raz chętnie skusiłabym się na zestaw nr dwa, ponieważ zawiera on łososia, który na pewno małymi krokami wprowadziłby mnie w świat potraw orientalnych

    Odpowiedz
  • Bartek 20 czerwca, 2014 at 10:45

    Zdecydowanie zestaw nr 2. Prezentacja na talerzu jest bardzo dobra i wydaje mi się, że idzie za tym dobry smak. Sushi jest bardzo zdrowe, a jak widać, że jest dużo mięsa to najlepiej.

    Odpowiedz
  • Agata 20 czerwca, 2014 at 11:21

    Uwielbiam sushi i nienawidzę oglądać zdjęć z tym smakołykiem ponieważ zawsze dostaję ślinotoku i nie mogę się powstrzymać prze zjedzeniem monitora! Dlatego z wielkim trudem oglądam Twoje pyszne zdjęcia.
    Ja wybrałabym zestaw numer 1, ponieważ zobaczyłam go jako pierwszy i futomaki rozpaliły moje podniebienie do granic czerwoności. Wybrałabym także zestaw numer 2, gdyż był tuż pod 1 i zainterygowała mnie poprawa przypominająca 'tortillę’, gdyż jeszcze nie widziałam tak zawiniętego sushi. Ale istnym dziełem sztuki są Mozaik Roll, na którę mogę patrzeć bez końca. Na deser wybrałabym zestaw numer 3 (bo był na samym końcu, ot tyle), bo tak samo jak Ty uwielbiam wersję na ciepło przyprawioną chrupiącą panierką.

    Jeśli nie rozumiesz odpowiedzi na moje pytanie to wiedz, że sushi kocham tak bardzo, że po prostu zjem wszystko, bez wyjątku!

    Odpowiedz
  • Monika 20 czerwca, 2014 at 11:44

    Ze wszystkich trzech zestawów wybrałabym trzeci. Nie tylko sushi wygląda smakowicie, ale także jest największe bogactwo dodatków. Muszę się przyznać, że jestem potwornym żarłokiem i nigdy samo sushi mi nie wystarcza aby zaspokoić głód, spore czeluści mojego żołądka muszą zostać napełnione mnóstwem dodatków, a tych najwięcej jest właśnie w zestawie trzecim. Moje oczy napatrzyły się już na zdjęcia, ale podniebienie chętnie spróbowałoby słodkich dodatków o smacznie brzmiących nazwach z zestawu numer trzy. Bardzo jestem ciekawa tej chrupiącej panierki i sushi na ciepło ;) Wybierając trzeci zestaw, wszystkie 5 zmysłów zostałoby zaspokojone ;)

    Odpowiedz
  • Filip 20 czerwca, 2014 at 12:37

    Wybieram zestaw nr2, ale tylko żeby uratować świat przed tymi stworkami: http://oi60.tinypic.com/241uq0h.jpg , które chcą nad nim zapanować, choć wyglądają na słodkie i bezpieczne, to są bezlitosne. Ale nie bójcie się znam sposób jak je unicestwić. Muszę je tylko zjeść i wszyscy będziemy bezpieczni.

    Odpowiedz
  • Karolina 20 czerwca, 2014 at 13:07

    Wybrałabym zestaw 1, gdyż zawierają pierożki gyoza krewetkowe. Mam nadzieję, że to właśnie one będą lepsze niż pierogi mojej teściowej (w końcu muszą gdzieś być na świecie takie) ;)

    Odpowiedz
  • Magdalena 20 czerwca, 2014 at 13:08

    Z wielkim trudem wybrałam zestaw pierwszy. Uwielbiam pierogi w każdej postaci, ale żeby je lepić? co to to nie;) a tutaj proszę-taki staropolski akcent w kuchni japońskiej! a do tego sushi z dużą ilością sezamu, dużą ilością łososia. Te z drugiego zdjęcia aż się proszą, żeby rzucić się na nie z pałeczkami! W klasycznej postaci. Zjadłabym wszystko bez wyrzutów sumienia.

    Odpowiedz
  • Martyna 20 czerwca, 2014 at 13:47

    Wybrałabym zestaw nr 2, ponieważ uwielbiam łososia. Przyznam się, że NIGDY nie jadłam sushi. Dlatego moim pierwszym wyzwaniem byłoby sushi z moją ulubiona rybą. A poza tym, zestaw drugi jest pięknie podany. Z jednej strony tradycyjny – czarne, białe i czerwone kolory, a z drugiej prostota, która zachęca do skosztowania. Jestem ciekawa Gunkan Tatar z tuńczyka,, ponieważ po raz pierwszy jadłabym tatara, a tuńczyka jadłam tylko w sałatce… :)

    Odpowiedz
  • marta 20 czerwca, 2014 at 14:19

    Wybieram zestaw trzeci. Banany i kokos to to, co kocham. W zasadzie, jeśli w niebie mogłabym układać całe swoje menu z tych dwóch składników, to mogę umierać! Pamiętam, że kiedy pierwszy raz jadłam sushi, zakochałam się w kuchni japońskiej na dobre właśnie po zjedzeniu takiego słodkiego dodatku-bananów i ananasów smażonych w tempurze… siódme niebo!
    Chociaż… takim sushi tradycyjnym też bym nie pogardziła. A że wychodzę z założenia, że żeby najeść się obiadem, musi to być treściwy, czyli ciepły posiłek, to trzeci zestaw mi najbardziej odpowiada. Niebo w gębie, niebo na ziemi!

    Odpowiedz
  • Anna 20 czerwca, 2014 at 14:50

    Zestaw numer 3 zapowiada fuzję smaków, niezwykłą podróż w krainę nowych doznań kulinarnych, gdzie swą nieoczywistością zachwyca wszystko: od wyglądu i sposobu podania potrawy, przez zapach, aż po temperaturę i nieznane dotychczas rozkosze podniebienia. Dałabym mu się skusić, bo to prawdziwy szok kulturowy podany na talerzu, przywodzący na myśl odległą krainę kwitnących wiśni i pozostawiający apetyt na dalsze odkrywanie uroków tego świata.

    Odpowiedz
  • beata 20 czerwca, 2014 at 15:33

    Wybieram zestaw 1! Zobaczyłam w nazwie wyraz krewetki .Ich smak odkryłam niedawno i dałabym sie za nie pokroic:))Pyszota.

    Odpowiedz
  • Kinga 20 czerwca, 2014 at 15:34

    Najchętniej zjadłabym zestaw nr 1 ponieważ wszystkie składniki wymienione są dla mnie jedną wielką zagadką, której nawet nie potrafię przeczytać, nigdy ich nie jadłam (nigdy nie jadłam też żadnego sushi) więc wszystko to DLA MNIE JEDNA WIELKA NIESPODZIANKA SMAKOWA :)

    Odpowiedz
  • Klimat 20 czerwca, 2014 at 15:37

    A – A dlaczego nie?
    B – Bo awokado w nim jest.
    C – Chętnie go spróbuję,
    D – Dobrze się prezentuje,
    E – Elegancko podane,
    F – Futomaki z rybki maślanej,
    G – Gdy tak siedzę w te pyszności wpatrzony, to… ,
    H – Halo, poproszę to samo co oni- ot, co! ,
    I – Ile tu dobrych rzeczy,
    J – Jakie z nich wybrać należy,
    K – Kulki ryżowe w kokosie,
    L – Lub tamago w czeko-orzechowym sosie.
    M – Maki w różowym papierze,
    N – Nie, niech ktoś za mnie wybierze. :P
    O – Ostry majonezowy sos,
    P – Po prostu lubię na ostro – no, co? :)
    R – Rybki też uwielbiam wszystkie.
    S – Surimi tu nie ma – i pysznie ;)
    T – Temaki tuńczyk na czele.
    U – Uuuu, jest pyszny, że ja… pierdzielę,
    W – Wszystko to wzbudza apetyt,
    X – X – tutaj nic nie mam niestety.
    Y – Yyy, to pewnie dlatego .
    Z – Ze jeszcze nie jadłem wszystkiego.

    A- Aby dokończyć zabawę,
    B – Będę musiał spróbować każdą potrawę.
    C – Chcecie bym spełnił swój cel?
    D – Dajcie mi bon na pyszne.pl :)

    Odpowiedz
  • Roksana 20 czerwca, 2014 at 15:46

    Wybieram zestaw nr 2: restauracja Haiku Sushi Północ.
    1. Po pierwsze i najważniejsze „Mozaik Roll z łososiem, dwoma rodzajami ikry ryby larającej, shittake i avocado” – BRZMI tak magicznie i abstrakcyjnie, że nie mogę oprzeć się chęci skosztowania tej niesamowitej perełki.
    2. Temaki węgorz – WYGLĄDA tak magicznie i abstrakcyjnie, że nie mogę oprzeć się chęci skosztowania tej niesamowitej perełki.
    Nigdy nie jadłam węgorza, a zapoznanie się z nim w takiej odsłonie sprawiłoby, że zamykając oczy poczułabym się jak Sayuri w końcowej scenie „Wyznań gejszy”, przy czym pod kwitnącą wiśnią zamiast Prezesa widzę rozłożony kocyk z Temaki i pozostałymi doskonałościami z tego zestawu.
    2. Zdjęcia – co za harmonia na talerzu! Obrazuje doskonałość i prostotę, które zawsze powinny towarzyszyć prawdziwemu sushi.
    Ale się rozpisałam… A jak rozmarzyłam… ;D

    Odpowiedz
  • Karolina 20 czerwca, 2014 at 19:00

    Pierwsze, ponieważ aż mi ślinka leci na widok tych pierożków!

    Odpowiedz
  • Piotr 20 czerwca, 2014 at 20:11

    Witam,
    Zdecydowanie wybrałbym zestaw nr 2. Jest bardzo apetyczny, misternie wykonany i już na widok zdjęć człowiek nabiera apetytu.
    Od lat jestem fanem sushi. Dla mnie sushi to nie tylko jedzenie, to chyba przede wszystkim klimat nasączony orientem i emanujący spokojem, a danie wieńczy dzieło.. :)
    W tym przypadku zestaw nr 2 idealnie prezentuje moją koncepcję: jest elegancja, pobudzenie wyobraźni i zapowiedź niezapomnianych chwil w innej bajce.. :)
    Serdecznie pozdrawiam,
    Piotr.

    Odpowiedz
  • Weronika 20 czerwca, 2014 at 20:40

    Ja wybrałabym Zestaw nr 3 – restauracja Kenko Sushi :)
    Miałam kiedyś okazję spróbować sushi, ale niestety nigdy na ciepło..
    Zestaw ten nie dość, że wygląda smakowicie to także łączy w sobie niezwykłe smaki. Przede wszystkim zachęca mnie to, że jest i na ostro i na słodko, a na pewno smakowicie! :)
    Wierzę na słowo, że jest on najlepszy i bardzo chętnie bym go spróbowała ponieważ to coś innego, a odkrywanie nowych smaków to moja pasja. Mogłabym tak zachwalać bez końca ale już mi ślinka cieknie :)

    Odpowiedz
  • Michał 20 czerwca, 2014 at 21:32

    Raz tylko jadłem w życiu Sushi i bardzo mi zasmakowało. Najchętniej spróbował bym wszystkich prezentowanych dań, ponieważ nie mogę ocenić smaku po prezentowanych zdjęciach. Każda potrawa jest przyrządzona przez świetnych kucharzy znających się na rzeczy. Wszystkie wytwornie podane, aż cieszą oko i rozbudzają wyobraźnie kubków smakowych. Zapewne wszystkie pokazane dania są robione z sercem i wielką pasją jaką jest przyrządzanie potraw. W każdym menu zawarte są składniki zdrowe i pożywne, ułożone na talerzy z olbrzymim profesjonalizmem oraz pasją kucharzy. Zastanawiam się co bym wybrał i dalej nie potrafię. Różnorodność… To jak porównywać dwa sportowe samochody które łączy jedno – sportowy wizerunek. Dopiero jak się siądzie za kierownicą można poczuć różnicę…

    Odpowiedz
  • Patrycja K. 20 czerwca, 2014 at 22:05

    Sytuacja wygląda tak: opisy poszczególnych zestawów poddałam wnikliwej analizie i okazało się, że mój zmysł wyobraźni nie jest aż tak mocno rozwinięty jak sądziłam, koniecznym zatem było podparcie się warstwą zdjęciową zestawów – i tu już poczułam się odpowiednio doinformowana. Po przeczytaniu opisów byłam bardzo zagubiona i bezradna, ale całe szczęście jedzenie nie tylko służy do jedzenia, ale i do fotografowania (cóż byśmy dzisiaj poczęli, gdyby ktoś nam odebrał możliwość pożerania wszelkich dań wzrokiem!). Zatem po obejrzeniu pięknych fotografii nieco mi się w głowie rozjaśniło, i zdobyłam się na wybór. Najlepszy z najlepszych, warto zaznaczyć (choć, co stwierdziłam po chwili, było to w sumie oczywiste od samego początku). Wybrałam trójkę. Dlaczego? Bo:

    1) Ryba surowa grzęźnie mi zazwyczaj gdzieś pomiędzy przełykiem a żołądkiem, a potem nagle ożywa (?!) i żąda powrotu na talerz. W tej sytuacji zaniechałam jadania tych surowych, ale z radością pochłaniam te mniej surowe (w myśl logiki, że mniej surowe, to mniej żywe – i faktycznie, sprawdza się, te nie chcą wracać skąd przyszły).

    2) Jeśli coś spowite jest czekoladą, tu musi być smaczne, i zawsze jest dobrze przyjmowane przez moje podniebienie, a następnie żołądek (chyba, że jest to surowa ryba, wtedy nawet czekolada nie pomaga).

    3) Nie przechodzę obojętnie obok owoców, bo zbyt ładnie wyglądają, pachną i smakują. A obok podanych niekonwencjonalnie nie tylko nie przechodzę obojętnie – ja po prostu do nich lgnę (czyt. biegnę). Wyczuwam/dostrzegam je z daleka, próżno mnie zatrzymywać. Stąd ich obecność w trzecim zestawie była już tylko kropką nad i, bo decyzję podjęłam już gdzieś między kulkami kokosowymi, a kremem czekoladowym. Zestaw nr 3 okazał się w tej sytuacji bezkonkurencyjny! ;)

    Odpowiedz
  • Natalia 20 czerwca, 2014 at 22:06

    Trudny wybór ponieważ wszystkie 3 zestawy wyglądają bardzo apetycznie i są pięknie podane. Sushi niestety miałam okazję spróbować tylko raz w „ubogiej” wersji bez wielu urozmaiceń, a że bardzo mi smakowało chciałabym spróbować kolejne pozycje. Dlatego własnie wykluczyłam nr 1 bo pokrywa się z tym co już spróbowałam :)

    Właśnie dlatego wybrałam nr 2 -wiele nowych smaków i aż ślinka cieknie gdy się człowiek zastanawia jak to musi smakować.
    Do tego przepięknie podane w prawdziwym japońskim stylu – elegancko, prosto, harmonijnie…. jednym słowem przepięknie. Zaprawdę toż to jest uczta zarówno dla ciała i duszy.

    I choć pozycja nr 3 również wygląda niezwykle uwodzicielsko i kusząco to zostawiłabym ją sobie na tak zwane „potem” gdy już poznam klasyczny smak różnego rodzaju sushi czy nigiri.

    W nr 2 urzekła mnie również nazwa samej restauracji. Wyobrażam sobie jak zajadając się tymi specjałami siedzi się przy stoliku i tworzy haiku. Czy byłby to lekko żartobliwy utwór? A może autor przelewał by na kartkę papieru trochę swojej duszy?

    Odpowiedz
  • Karolina 20 czerwca, 2014 at 22:39

    Zestaw nr. 2 to istne arcydzieło, wszystko przygotowane jest niezwykle misternie z dbałością o każdy szczegół. „Mozaik Roll z łososiem, dwoma rodzajami ikry ryby larającej, shittake i avocado” wygląda wręcz jak orientalna mozaika, aż nie mogę oderwać wzroku. Myślę, że to niesamowita symfonia smaku i rozkosz dla podniebienia. Jeśli tylko będę miała okazję, z przyjemnością spróbuję tych delicji.

    Odpowiedz
  • Urszula Pilak 20 czerwca, 2014 at 22:40

    Zestaw nr 2 – jest w nim cos co najbardziej przykuwa mój wzrok, a wiadomo najpierw jedzą oczy, a pozniej my :) Mój faworyt

    Odpowiedz
  • piotr 21 czerwca, 2014 at 07:56

    2

    Odpowiedz
  • ANETA 21 czerwca, 2014 at 09:40

    Za siedmioma górami był lasek,
    nad laskiem był piasek,
    na piasku rosły tataraki,
    a tam mieszkał sobie człowiek nie byle jaki.
    Panna, co bardzo ceniła swe życie,
    i chwytała je wręcz znakomicie.
    Kiedy tylko chandrę miewała,
    rytmicznie tańczyła i głośno śpiewała.
    Sushi wyjątkowo namiętnie jadała,
    po ten rarytas daleko poza dom się wyprawiała,
    Niekonwencjonalne smaki preferowała,
    dlatego tak starannie posiłki dobierała.
    Futomaki z rybą maślaną i porem,
    roztaczały apetyczny zapach nad jej stołem.
    Maki w papierze ryżowym z krewetką w tempurze zalotną,
    rozjaśniały jej egzystencję markotną.
    A potem maki z tamago a w nich krem słodziutki,
    od razu każdy dzień robił się ładniutki!
    A gdy jadła kulki ryżowe obsypane wiórkami kokosowymi z żurawiną,
    zawsze wychodziła z domu z uśmiechniętą miną!
    Z kolei po Nigiri z owocami,
    miała słodkie sny całymi nocami.
    Bo gdy zestaw trzeci brała w usta,
    zaczynała się zdrowa rozpusta!
    Zawsze go zamawiała,
    bo za surowymi rybami jakoś nie przepadała.
    Sushi na ciepło i w chrupiącej panierce sobie upodobała
    i swoich preferencji nie zmieniała.
    Na jej pyszczku mina szczęśliwa się pojawiała,
    gdy na talerzu danie z restauracji Kenko Sushi miała.
    Ta panna specyficzna Aneta się zowie
    i w mojej się skrywa skromnej osobie…

    Odpowiedz
  • Danuta 21 czerwca, 2014 at 10:04

    Do mnie najbardziej przemawia zestaw nr 1. Wygląda bardzo smakowicie i poza sushi, są tu pierożki. Wszystko zaprezentowane w sposób prosty, klasyczny i bardzo apetyczny. Lubię zarówno sushi, i to bardzo, ale i pierogi. W zestawie nr 1 znajduję połączenie obu moich słabości.. :)

    Odpowiedz
  • Angela 21 czerwca, 2014 at 10:25

    Zestaw nr 2 to mój faworyt smakowy,
    Bo zestaw ten doprawdy jest wyjątkowy!
    Temaki, Maki, Nigri i Urumaki
    Ależ to wykwintne smaki :)
    I na zdjęciach tak cudnie się prezentują
    Jestem pewna, że mi zasmakują…
    Już ślinka cieknie, przez samo patrzenie,
    I ucztę przewiduje moje podniebienie!
    Ach, zestaw ten teraz me myśli będzie zaprzątał,
    Bo tak kusząco z monitora na mnie spoglądał :)

    Odpowiedz
  • Ewelina S. 21 czerwca, 2014 at 11:49

    Osobisce wybralabym zestaw nr 2.
    „Gastro-filozofia” azjatycka czesto mowi o tym, ze jedzenie ma nakarmic nie tylko zoladek, ale rowniez oczy…ja sie zestawem nr 2 wizualnie przejadlam – cos pieknego. ;)

    Odpowiedz
  • Rysiek 21 czerwca, 2014 at 12:03

    Na górze róże na dole bez, a zestaw drugi najlepszy jest.
    Więc gdybym wygrał konkurs ten, to drugim zestawem najem się.
    I tak jak Wy uwielbiam sushi, bo to pożywienie i dla ciała i dla duszy.
    Więc nie ma co, wygrywać czas- Pozdrawiam Serdecznie Wszystkich Was.

    Odpowiedz
  • Karolina 21 czerwca, 2014 at 12:09

    Zdecydowanie 2 zestaw. Bogactwo barw, kreatywna mozaika i pomyśleć że to wszystko nie dawno pływało w morzu. Chciałabym kiedyś spróbować tak pomysłowo skomponowanego zestawu.

    Odpowiedz
  • Rysiek 21 czerwca, 2014 at 12:11

    Na górze róże na dole bez, a zestaw drugi najlepszy jest.
    Więc gdybym wygrał konkurs ten, to drugim zestawem najem się.
    I tak jak Wy uwielbiam sushi, bo to pożywienie dla ciała i dla duszy.
    Więc nie ma co, wygrywać czas- Pozdrawiam Serdecznie Wszystkich Was.

    Odpowiedz
  • Agnieszka 21 czerwca, 2014 at 12:55

    Zestaw nr 1 – restauracja O-Ren Sushi

    Jestem łakomczuchem! Przyznaję się i wiem, że muszę chodzic na odwyk! :)
    Zestaw pierwszy to mnóstwo pyszności: łosoś, krewetki, krab… Któż by się oparł? Na pewno nie taki maniak jak ja :) Na sam widok zaczynam odczuwac drżenie rąk, napływ śliny i uderzenie adrenaliny mówiące „zdobądź te pierożki” ^^

    Odpowiedz
  • Ewelina 21 czerwca, 2014 at 15:01

    Najchętniej wybrałabym zestaw nr 3. Dlaczego? Bo to malutkie arcydzieła!!! Czy nie miałabym wyrzutów sumienia przez skonsumowanie takich majstersztyków? Absolutnie nie, gdyż drugim powodem, dla którego wskazałam zestaw nr 3 jest fakt, iż ów kompozycja sprawia wrażenie najbogatszej pod względem ilości, a ja po prostu lubię żreć :D!

    Odpowiedz
  • Karolina 21 czerwca, 2014 at 15:45

    Wybrałabym restauracje Kenko Sushi, ponieważ myśle, że połączenie maki i słodkiego smaku kremu czekoladowo orzechowego jest trafione w dzięsiątke! Dania są pięknie podane, aż zrobiłam się głodna.. :D zaraz śmigam na jakieś pyszne sushi!

    Odpowiedz
  • mariusz 21 czerwca, 2014 at 16:34

    nie jadłem czegos takiego ale najbardziej smakowicie wygląda zestaw nr.3.chętnie bym sprobował takich pysznosci…

    Odpowiedz
  • Dominika 21 czerwca, 2014 at 18:39

    Na widok wszystkich trzech zestawów leci mi ślinka, ponieważ KOCHAM sushi z całego serca. Jednak jeśli już muszę się zdecydować, wybieram zestaw trzeci! Dlaczego? Ponieważ mam słabość do tempury, nieważne, czy to kurczak, ryba, czy warzywa-wszystko smażone w tempurze smakuje według mnie wybitnie. Co nie znaczy, że nie lubię surowej ryby, nie nie! :)
    Do tego zestawu pasowałby według mnie sos unagi-gęsty, słodki sos, który wspaniale podkreśla smak sushi z tempurą.
    I tutaj dochodzimy do kolejnej mojej słabości-słodkości! A słodkości z ryżu nie próbowałam jeszcze nigdy. Jestem otwarta na nowe doznania smakowe, więc taki zestawik na pewno szybko zniknąłby z mojego talerza :))

    Pozdrawiam,
    Dominika Kowalczyk

    Odpowiedz
  • Natalia 21 czerwca, 2014 at 18:54

    Osobiście wybrałabym zestaw 1.Dlaczego? Ogólnie jestem kobietą,która lubi polską kuchnię,jednak nie boję się nowych smaków i gdy tylko jest okazja,z przyjemnością próbuję potraw obcych kuchni.Mam słabość zarówno to pierożków jak i krewetek,a łosoś jest moją ulubioną rybą,więc sądzę,że zestaw numer 1 zadowoliłby moje podniebienie oraz idealnie trafił w moje gusta ;)

    Odpowiedz
  • Magdalena 21 czerwca, 2014 at 19:36

    Do tej pory sushi jadłam dwa razy w życiu (bardzo mi zasmakowało), jednakże zestaw nr 3 wydaje się najbardziej egzotyczny, przemawia on do mnie, bo:
    Tak jak lubię – menu na ostro i na słodko,
    pyszne dania moich kubków smakowych dotkną:
    futomaki z ostrym majonezem w tempurze,
    bajeczne kombinacje z owocami na górze,
    owoców i warzyw wachlarz szeroki
    i zaraz do ryb i owoców morza przeskoki.
    Kenko Sushi oferuje czego dusza zapragnie,
    a moja właśnie owego menu tak łaknie :)

    Odpowiedz
  • Wiktoria 21 czerwca, 2014 at 19:40

    A ja właśnie wybrałabym restaurację z zestawu zdjęć nr 1 – klasycznie i z pewnością smacznie. Idealnie dla ludzi lubiących sprawdzone smaki.

    Odpowiedz
  • Marta 21 czerwca, 2014 at 21:03

    No ładnie, obśliniłam ekran!
    Wszystko to za sprawą zestawu nr 2 z restauracji Haiku Sushi Północ.

    Najpierw ślinianki pobudziło słowo „węgorz” i wspomnienie jak to kiedyś, gdy jeszcze dzieci na świecie nie było, z moim ówczesnym chłopakiem (dziś mężem:) chadzaliśmy raz w miesiącu na sushi z węgorzem właśnie. Raz w miesiącu mieliśmy taką ucztę, na którą ze studenckiego budżetu odkładalismy całe 4 tygodnie. Może dlatego węgorz tak smakował?:)
    No a druga rzecz, która mnie zafascynowała to…ryba latająca. Nie miałam przyjemności, nie znam, nie wiem. Czy ona…yyyy…odleciałaby mi z talerza?;)

    Odpowiedz
  • magda 22 czerwca, 2014 at 09:40

    Zestaw 2, bo:
    Te maki, achh, te maki… albo inne kwiatki. Najbardziej ucieszyłby mnie taki bukiet z sushi! I jeszcze mozaik roll-piękne, niczym witraże, ale nie aż tak piękne, żebym powstrzymała się przed zjedzeniem. Nie ma takiej siły!

    Odpowiedz
  • radek 22 czerwca, 2014 at 12:46

    nr 3 dla nietuzinkowych facetow nietypowe jedzenie
    ostrosc ,słodkosc i rybostosć

    Odpowiedz
  • Cecylia 22 czerwca, 2014 at 12:48

    Zestaw nr 2 – restauracja Haiku Sushi Północ
    Wydaje się być finezją smakowej rozkoszy. Zachwyca pięknym i doskonałym wyglądem.
    Jest jak spełnienie moich kobiecych kaprysów smakowych :) Ten zestaw zachwyciłby również mojego męża, przynajmniej nie musiałby patrzeć jak próbuje coś sama stworzyć w kuchni :)

    Odpowiedz
  • Agnieszka 22 czerwca, 2014 at 13:21

    Wybieram :
    Zestaw nr 1 – restauracja O-Ren Sushi

    Uwielbiam i kocham sushi miłością ogromną.
    Jednak tym razem,w przypadku wygranej niespodziankę zrobiłabym mamie i tacie.
    30 lat po ślubie niebawem im wybije,a z przyczyn losowych w restauracjach nie bywają.Więc prezent bym sprawiła aby restauracja w ich domu się zjawiła,kilometry nas dzielą złe i żałuję bo ich miny pewnie będą bezcenne :) ..A gdyby zobaczyli sushi..kochają ryby w każdej postaci,z sushi byłby to ich pierwszy raz jednak jestem pewna że będzie to miłość od pierwszego kęsa.

    Odpowiedz
  • Danuta 22 czerwca, 2014 at 14:10

    Kocham sushi, więc każdy zestaw mnie kusi! Jednak dzięki łososiowi, wygrywa zestaw drugi. Bo któż tej wspaniałej ryby nie lubi? Jak to mawiają „rybka lubi pływać”. Ja lubię, kiedy w moich ustach się rozpływa. Aksamitny, delikatny, smaczny i zdrowy… Nieważne, czy pieczony, czy surowy-mój brzuszek zawsze na jego przyjęcie jest gotowy! W oku kręci mi się łezka, bo w Japonii nie mieszkam… Jednak z pomocą przychodzi Szafeczka i Pyszne.pl-sushi na stole to mój cel :))

    Odpowiedz
  • Marta 22 czerwca, 2014 at 15:15

    Dzień dobry, poproszę zestaw numer 1!
    Sushi zjadłam w życiu chyba całą ciężarówkę, ale pierożków z krewetkami nie miałam okazji spróbować. I uwieeelbiam sałatki z glonów :) Dalej też to co lubię, prostota, bez ogromnej ilości składników, mniam.

    Odpowiedz
  • Karolina 22 czerwca, 2014 at 16:53

    Wybieram zestaw 2 bo jest tam wszystko co uwielbiam a avocado to moje uzależnienie <3 Idealny na kolację a Mąż też by się ucieszył ;)

    Odpowiedz
  • Paula 22 czerwca, 2014 at 17:35

    Wszystkie zestawy kuszą, jednak wybrałam zestaw nr 3 :)
    Danie to nie tylko smak ale także wygląd. Gotowanie to sztuka tworzenia, a zestaw 3 wygląda najbardziej zachęcająco i kusi swoim wyglądem.

    Moje zdanie podziela też moja ukochana 7 letnia siostrzyczka, która na widok zdjęć aż podskoczyła do góry :) No i przemówiły do niej słodkie maki z tamago i kremem czekoladowo-orzechowym oraz kulki ryżowe obsypane wiórkami kokosowymi z żurawiną.
    Mniamm :)

    Odpowiedz
  • Asia 22 czerwca, 2014 at 17:47

    Uważam, że zestaw nr 3 wygląda doskonale :) Bardzo lubię sushi i myślałam, że spróbowałam prawie wszystkiego ale muszę przyznać, że się myliłam. Widzę, że jeszcze dużo przede mną :) Chciałabym delektować się każdym kawałkiem z zestawu nr 3 :) Każdy szczegół jest doskonale dopracowany, pięknie wyglądające rożki, futomaki z ryba i awokado. Mmmm… lubię takie połączenie. A na deser raffaello z ryżem i żurawiną :) Chyba jestem w niebie :)
    Pyszności :)

    Odpowiedz
  • Małgorzata 22 czerwca, 2014 at 19:00

    Zjadłabym najchętniej wszystko i to każdego dnia życzyłabym sobie takie porcje… Rozmarzyłam się… Wybór jest trudny, myślę, że wybrałabym opcję numer 2 chociaż zastanawiam się też nad opcją numer 3. Opcja numer 3 jest ciekawa, ponieważ nie jadłam jeszcze sushi na słodko, ale wybieram opcję nr 2, ponieważ wydaje mi się być tradycyjną a więc i bezpieczną i na pewno zajadałabym się tym po uszy. Przepyszne zdjęcia. Kocham sushi!!!!

    Odpowiedz
  • Agata 22 czerwca, 2014 at 19:05

    (S)ushi z zestawu trzeciego z chęcią bym spróbowała
    (Z) różnych form japońskiego dania wyrazu bym skorzystała.
    (A)petyczne maki, temaki czy rainbow maki
    (F)antastyczne połączenia, niebiańskie smaki…
    (E)kspozycja niebanalna, zapach ryb świeżych kusi
    (C)zy zjeść ów zestaw mogę? Czy ktoś inny się na niego pokusi?
    (Z)jeść z zachwytem pyszne sushi bardzo bym chciała
    (K)ażdego kawałka smakiem bym się delektowała
    (A) na końcu wszystko śliwkowym winem bym popijała.

    Odpowiedz
  • krzys 22 czerwca, 2014 at 19:39

    wybieram zestaw nr 2. jest tam najwiecej z ryb, a ryby to wiadomo zdrowie, a zdrowie to ochota na sex, a sex to zdrowie, i tak w kółko :)

    Odpowiedz
  • Marlena 22 czerwca, 2014 at 20:17

    Wybieram zestaw 2! Bezpretensjonalnie. Nigdy nie jadłam sushi i nie wiem jak i czy w ogóle będzie mi smakowało – a najprzyjemniej się je to, co ładnie pachnie albo ładnie wygląda. Ja natomiast jestem słodyczoholiczką – w zestawie numer 2 widzę sushi-lody rożki z wafelkiem w środku, sushi-ciasteczka kokosowe z czekoladowymi kropkami, sushi-roladę i sushi-kolorowe galaretki. I nic więcej mi nie trzeba! Wygląd jedzenia jest tak samo ważny jak jego smak, a na zestaw 2 mam ewidentną ślinkę. :-)

    Odpowiedz
  • BRYGIDA 22 czerwca, 2014 at 20:27

    Wybieram zestaw nr 2.Lubię wszelakie ikry i ryby. Właśnie w tym zestawie znajduje się wszystko to co uwielbiam. Łosoś i tuńczyk to moje ryby numer jeden. Ryż i avocado jako dodatek też przyjmę z największą rozkoszą. Jadłam już Sushi, ale w inny zestawieniu, te wydaje mi się bardzo interesujące i smakowite, i chętnie bym je popróbowała. A może warto samej zabrać się za stworzenie takiego smacznego cudeńka? Pomyślę o tym, chociaż z drugiej strony wiem, że to pracochłonne. Wiem też, że lepiej smakuje jak ktoś poda na stół, a mnie pozostanie delektowanie się tymi pysznościami.

    Odpowiedz
  • Asia 22 czerwca, 2014 at 20:58

    W sumie to chyba byłoby mi wszystko jedno, bo nigdy w życiu nie próbowałam żadnej z tych rzeczy, chętnie bym to nadrobiła :) A ponieważ jestem łasuchem, to wybrałabym zestaw 3, żeby słodkości też się tam znalazły :D

    Odpowiedz
  • kaśka 22 czerwca, 2014 at 21:05

    Łosoś, łosoś, łosoś po trzykroć łosoś – bo nas jest trójka ;) Powiedziałabym po stokroć bo tak łososia uwielbiamy. Łososia zajadamy razem z nogami, pomijając fakt, że łosoś nóg nie ma :P Zestaw 2 jest dla nas. Zaklepane. I zjemy na pewno przy najbliższej okazji :)

    Odpowiedz
  • Arkadiusz 22 czerwca, 2014 at 21:09

    Zestaw nr 1

    S_ushi nr 1 – lubię właśnie takie zestawy
    U_rzekające kolorem, posiadające wygląd naprawdę ciekawy
    S_upersprawa. Jest tu wiele (wcale nie głodnych) kawałków
    H_osomaki ogórek należy do największych specjałków
    I_dealny, ach ten nigiri łosoś, nie powiem też nic złego o ryżu

    N_o musze przyznać, że takich pyszności nie jadłem nawet w Paryżu
    A_ch! To proste i smaczne danie
    J_adłbym je na obiad, kolację i śniadanie
    L_ekka nigiri krewetka, uramaki krabowy
    E_ch, ten to jest dopiero wyjątkowy
    P_ychota, choć po pierwszym kęsie miałem chwilę zwątpienia
    S_makuje mi bardzo, apetyt w końcu rośnie w miarę jedzenia
    Z_adowala moje kubki smakowe
    A_ch! Doznania są naprawdę wyjątkowe!

    P_ierożki gyoza są dopełnieniem tamtych elementów
    O_ch, mógłbym im prawić wiele komplementów
    T_akże nigiri halibut ma w sobie to coś i lubimy z dziewczyną na niego chodzić
    R_ety, ona go uwielbia, a przecież zwykle tak trudno jej dogodzić!
    A_ch! W ogóle gdy jem ten zestaw, wyostrza mi się smak
    W_ygląd idealny, kuszący zapach. Wołam: „Tak! Tak!”
    A_ch! Te sushi to dowód na to, że danie może być dziełem artystycznym

    N_iezwykle smacznym a jednocześnie niskokalorycznym
    A_ch! Takie sushi to nieograniczone możliwości

    Ś_wietnie za pomocą niego można oczarować gości
    W_spaniałe japońskie kulinarne czary
    I używanie wyobraźni bez miary
    E_ch, sushi zadowala najwybredniejsze podniebienie
    C_udowne jedzenie, jak marzenie
    I_dealna mozaika stylów, zapachów i kolorów
    E_ch, sushi ma wiele walorów.

    M_nie, przyciąga, angażuje naturalną ciekawość człowieka
    N_iezwykłą radość przynosi! Tak bardzo urzeka!
    I_dealne! Mam nadzieję, że wygram 100 zł na ten zestaw. Koniec słów natchnionych.
    A_petyczne sushi dawno dodałem do ulubionych!
    M

    Odpowiedz
  • Natalia 22 czerwca, 2014 at 21:10

    Zdecydowanie zestaw 3!
    Mój młodszy brat uwielbia wszystko co ma w sobie wiórki kokosowe, jest to jego absolutnie ukochany dodatek do jogurtów, mleka i deserów!
    Dlatego wybrałabym coś, co mojemu maluchowi sprawiłoby największą przyjemność.
    „Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży jeśli się ją dzieli”- dlatego chciałabym podzielić się pysznym szczęściem z moim rozrabiaką wyczarowując na jego buzi ogromny szczerbaty uśmiech ;)
    I podarować mu ciekawy posiłek ze starszą siostrą studentką, której zdecydowanie zbyt często nie ma w domu.

    Odpowiedz
  • Nulek 22 czerwca, 2014 at 21:43

    Zestaw nr 2 – restauracja Haiku Sushi Północ

    No dobra, może to nie jest wyjaśnienie zbyt rzeczowe,
    lecz wybieram ZESTAW DRUGI ze względu na KOLOROWE
    SKOJARZENIA – ja wzrokowcem jestem i cenię kolory
    zestawione na tych zdjęciach – mam ich w SZAFIE spore zbiory! ;)

    Że to głupio – po kolorze wybierać sobie jedzenie?
    A przecież jemy też wzrokiem! Estetykę sobie cenię,
    ciekawe łączenie wzorów, inspirujące kreacje
    na talerzu oraz w życiu – to się liczy, czy mam rację? ;)

    A poza tym nazwa knajpy inspiruje mnie szalenie,
    bo haiku za ich krótkość, metafory sobie cenię!
    Podsumowując – wybieram okiem, sercem i mą duszą
    poetycką te pyszności, które już widokiem kuszą…

    Odpowiedz
  • Tomek 22 czerwca, 2014 at 21:54

    Wybieram zestaw numer 3!

    Nie mam dużego doświadczenia z sushi, jadłem praktycznie raz w życiu, ale była to strasznie miła odmiana od dań, które zwykłem zamawiać z pyszne.pl ;). Ostatni zestaw wygląda cudownie (co zresztą przekonało mnie do spróbowania sushi w ogóle, bo za surową rybą myślałem, że nie przepadam ;) ), możliwość spróbowania japońskiej kuchni na słodko wydaje się niesamowicie kusząca, a dodatki (awokado, ostry majonez, krewetki) sprawiają, że sama myśl o nich mogłaby zaspokoić głód nowych doświadczeń kulinarnych (chociaż zdecydowanie bardziej wolałbym przeżyć je faktycznie) ;)

    Odpowiedz
  • monika 23 czerwca, 2014 at 15:06

    zestaw 2 jest piekny i artyzm wizualne walory az kusza i slinka ciekie do tego winko i uczta gotowa

    Odpowiedz
  • Izabela 23 czerwca, 2014 at 17:18

    Zdecydowanie Haiku Sushi bo to najlepsze sushi w całej Polsce, świeże, przepyszne, zawsze jest dużo dodatków a nie tylko sam ryż i smakowicie zrobione, az mi ślinka cieknie….

    Odpowiedz
  • Izabela 24 czerwca, 2014 at 07:48

    Wstyd się przyznać, ale nigdy nie jadłam sushi :( Bardzo ciekawi mnie, jak smakuje, a z tych trzech zestawów zdecydowałabym się na ostatni. Dlaczego? Jest chyba najbardziej zróżnicowany, szalony… No i polecany przez Ciebie :) ale czy będzie mi dane roskoszować się jego smakiem?

    Odpowiedz
  • Michał 25 czerwca, 2014 at 01:27

    Zdecydowanie zestaw nr 1 bo zawiera produkty które przełknę;p…

    Odpowiedz
  • Maria 25 czerwca, 2014 at 12:38

    Wybrałabym zestaw 3…

    haiku smakiem duszy
    szamoczącej się jak
    węgorz w glony zaplątany

    Odpowiedz
  • Bartek 25 czerwca, 2014 at 16:19

    Hmm a ja bym wybral najbardziej zestaw nr 1. Pierozki z krewetkami brzmia niezwykle niesamowicie :)

    Pozdrawiam i zycze sukcesow w blogowaniu :)

    Odpowiedz
  • Magdalena 26 czerwca, 2014 at 08:26

    Ja wybrałabym zestaw 3, ponieważ zestaw ten wygląda jak arcydzieło. Słodkie dodatki są tylko dodatkowymi plusami. Czasem trzeba czegoś niezwykłego, a to właśnie takie jest!

    Odpowiedz
  • Asia 27 czerwca, 2014 at 10:15

    Kiedy zobaczymy wyniki ? :)

    Odpowiedz
    • Szafeczka 27 czerwca, 2014 at 10:16

      Wyniki już są :) We wpisie „Zielnik”

      Odpowiedz
      • Brygida 30 czerwca, 2014 at 20:53

        Czy o wygranej w konkursach zostajemy informowani na adres E-Mail?

        Odpowiedz
        • Szafeczka 30 czerwca, 2014 at 21:11

          Nie, to osoby które wygrają są proszone o napisanie maila :) Wyniki konkursu były ogłoszone we wpisie „Zielnik”. Informowałam o tym na fb :)

          Odpowiedz
  • Anita 9 czerwca, 2015 at 06:47

    Wybrałabym zestaw nr 2, bo uwielbiam łososia a tam jest go najwięcej. Nigdy nie jadłam sushi, ale myślę że jak zawiera mój ulubiony dodatek to by mi smakowało :)

    Odpowiedz
  • Publikersi 21 listopada, 2016 at 13:31

    Taaaak, zestaw 1 poproszę :) Pyyyycha!

    Odpowiedz
  • Zdrowie i Uroda 30 sierpnia, 2017 at 10:36

    Ja także jedyneczkę poproszę!

    Odpowiedz
  • Zostaw komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

    Zobacz najnowsze wpisy!