by Karolina

Zanim kupisz psa (+ rzeczy, które mogą go zabić, a masz je w domu!)

Cztery łapy - Szafeczka - 10 stycznia, 2018

Pies potrafi być najlepszym przyjacielem i to wcale nie jest wyświechtany frazes. Jednak mimo tego ile on od siebie daje i jak jest dla człowieka wyrozumiały, to jest też przy tym wymagający. Biorąc pod uwagę, że to nasz codzienny towarzysz, z którym spędzamy mnóstwo czasu, decyzja o jego zakupie czy przygarnięciu powinna być przemyślana przynajmniej 10 razy.

Jeśli wciąż się wahacie i zastanawiacie, czy aby na pewno jest to dobry pomysł, chce Wam przedstawić listę rzeczy, z którymi po zakupie psa trzeba się liczyć. Zupełnie nie mam na myśli zniechęcania kogoś, to tylko krótkie przypomnienie z jakimi obowiązkami wiąże się taka decyzja.

Na końcu mam też coś co przyda się również posiadaczom psów!

Czas

Czas jest aktualnie jedną z najcenniejszych rzeczy, jakimi dysponujemy, a co krok ktoś stara się nas z niego ograbić. Oczywistą kwestią jest to, że tak duża zmiana w życiu jak nowy czworonożny członek rodziny, musi na to wpłynąć.

Na naukę:

Szkolenie szczeniaka powinniśmy zacząć już od samego początku. Uczymy podstawowych komend, pozytywnie wzmacniamy doceniając wszystkie dobre zachowania i staramy się reagować na to co złe, aby ułożyć sobie nasza relację od początku dobrze. U nas to działa już od pierwszych dni i widać efekty.

Na zabawę:

Ze szczeniakiem jest jak z dzieckiem. Śpi, albo chce się bawić. To ważna dla psa dawka ruchu i budowanie odpowiedniej więzi między nim, a właścicielem. U nas najczęściej są to bloki czasowe w okolicy 30 minut. Po takim czasie już mamy dość… i pies i my :)

Na spacery:

Oczywiście wszystko zależy od tego jaka to rasa, jednak każdy pies potrzebuje aktywności w ciagu dnia. Pomijając krótkie spacery w celu ogarnięcia potrzeb fizjologicznych, odrobina ruchu zawsze jest potrzebna! To w założeniu wydaje się banalne i oczywiste, jednak trzeba sobie zdawać sprawę z tego na jaki czas jesteśmy związani tym rytuałem. Wracasz zmęczona do domu? Nie ma tak łatwo, jeszcze czeka Cię spacer ;)

Na pielęgnację:

Tutaj tez mamy co robić. Ponownie dużo zależy od wybranej rasy, ale weźmy na przykład takiego „domowego yorka’. Niby taki maluszek, a wymaga od nas dużej uwagi.

  • uszy
  • zęby
  • czesanie – przynajmniej raz dziennie. Tutaj nie ma żartów. Na początku okazało się, że zaopatrzyliśmy się w złą szczotkę. Po dwóch dniach „złego rozczesywania” porobiły się ogromne kołtuny. Teraz mamy odpowiedni sprzęt i oliwkę do rozczesywania, jednak to nie przeszkadza w tym, aby pies w godzinę po czesaniu znów wyglądał jak bezdomny ;)

 Koszty

Przygotuj się na nieprzewidziane wydatki

Dla przykładu, nasza psia świąteczna infekcja kosztowała 150 zł u weterynarza całodobowego. Oczywiście takich wypadków i wydatków nie da się przewidzieć, ale trzeba je brać pod uwagę i móc sobie na nie pozwolić.

Psi fryzjer

Nigdy bym nie powiedziała, że pies będzie dłużej niż ja u fryzjera. A jednak. Kąpanie, czesanie, strzyżenie, paznokcie, kosmetyka uszu. Jest co robić przy takim maluchu.

Dodatki i kosmetyki

Jest tego sporo. Na początku na pewno więcej, ale można się zdziwić, gdy wciąż coś nowego ląduje w koszyku. Oliwka do rozczesywania, szczoteczka do zębów, smakołyki, ubranko, światełko, legowisko, fotelik samochodowy, kocyk…

Pozostałe kwestie

Zaprzyjaźnij się z woreczkami

Adrian długo powtarzał, że możemy mieć psa jeśli tylko nauczy się załatwiać do kuwety ;) No i tym sposobem psa nie mieliśmy. W końcu się ugiął, chęć posiadania czworonoga wyrazili wszyscy i tak samo wszyscy zdeklarowali się, że będą po nim sprzątać. Niestety to wciąż u nas nie jest zasadą. Wczoraj Adrian przeszedł się jakimś dłuższym pasem trawy po ciemku na spacerze. Jak wrócił, to cieszył się jak dziecko i chciał puszczać losy w Lotto, a to tylko dlatego, że w nic nie wdepnął ;)

Czy na pewno nikt nie ma uczulenia?

Podstawa, ale warto o niej przypomnieć, bo to nie dla wszystkich jest oczywiste.

Czy masz z kim zostawić psa w razie nieplanowanego wyjazdu lub urlopu, gdy nie możesz go zabrać?

To był jeden z podstawowych warunków, który musiał być u nas spełniony. Co ciekawe, gdy mówiłam w rodzinie, że chcę mieć pieska spodziewałam się pukania po głowie i wybijania tego pomysłu z niej, a tutaj wszyscy jeszcze namawiali licząc na to, że szybko będziemy musieli gdzieś wyjechać i go zostawić ;)

Straty materialne

Na początku, gdy mamy w domu szczeniaka, trzeba się liczyć ze szodami. Zwłaszcza to co naturalne, lub wystające, będzie atrakcyjne dla pupila. U nas na przykład po kryjomu podgryza wiklinowy fotel. No i rozwiązuje Adrianowi buty, jak tylko zostawi je na chwilę na podłodze ;)

Niebezpieczne produkty

Mając w domu psa musisz zwracać szczególną uwagę na kilka produktów spożywczych:

Ksylitol

Ksylitol jest świetnym zamiennikiem cukru, który coraz chętniej jest wykorzystywany np. w bezcukrowych wypiekach. Niestety dla psów jest po prostu śmiertelną trucizną. Po pierwsze, właściciele psów muszą czytać składy, bo ksylitol może być nawet w gumie do żucia. Po drugie, korzystając z ksylitolu w domu musimy być bardzo ostrożni, aby nic nie spadło na podłogę.

Czekolada

Im ciemniejsza, tym groźniejsza. Czekolada może spowodować poważne zatrucie, a nawet śmierć psa. Winowajcami są tutaj trzy składniki:, kofeina, ksantyna oraz teobromina. Oczywiście to jak bardzo są w stanie zaszkodzić zależy od proporcji w stosunku do wagi zwierzaka. Jednak lepiej nie ryzykować i unikać czekolady, tak samo jak wyżej wspomnianego ksylitolu.

Winogrono i rodzinki

Niepozorne, a potrafią skutecznie uszkodzić psie nerki i doprowadzić do niewydolności!

Cebula i czosnek

Wszystko przez dwusiarczki, które są toksyczne i powodują rozpad czerwonych krwinek. To z kolei prowadzi do hemolizy i anemii.

Kości

Ugotowane kości stają się kruche i mogą przez to mieć ostre zakończenia, które to mogą szkodzić i ranić podczas wędrówki przez układ pokarmowy. Rezygnujemy z nich raz na zawsze.

Ziemniaki

Surowe ziemniaki zawierają solaninę, która może powodować zatrucia pokarmowe. W sumie tak jak i u ludzi, więc lepiej nie ryzykować.

Warzywa strączkowe

Ciężkostrawne i powodujące wzdęcia. Unikamy.

Ciasto drożdżowe / drożdże

Fermentujące drożdże w psim żołądku mogą tylko zaszkodzić i doprowadzić do sporych problemów żołądkowych.

Mleko

Mleko tak samo jak u ludzi nietolerujących laktozy, może powodować problemy żołądkowe. Jasne, szczeniaki piją mleko matki, ale to nie znaczy, że później będzie im służyło to krowie.

Ser

Tłuste i zawierające laktozę sery, to nie jest najlepsza przekąska dla czworonogów. Lepiej unikać, między innymi z powodów opisanych powyżej.

oraz wiele roślin, do których pies nie powinien mieć dostępu!

–

Jeśli wciąż zastanawiacie się nad psem, przeanalizujcie dokładnie powyższą listę… ale może nie róbcie tego tak jak my przez 4 lata ;)

Jeśli natomiast macie już swojego pieska, podzielcie się tym wpisem na FB, bo okazuje się, że wiele osób w ogóle nie wie o tym, że ma w swojej kuchni tak groźne produkty. Mówiłam o ksylitolu trzem osobom, które mają psa i żadna nie miała pojęcia!

Dziś na blogu dwie kwestie:

1️⃣️ Rzeczy z których musisz sobie zdawać sprawę przed przygarnięciem/zakupem psa!
2️⃣️…

Posted by szafeczka.com on Wednesday, January 10, 2018

Udostępnij wpis

8 komentarzy

  • Anaa 10 stycznia, 2018 at 20:21

    Nie wiedziałam, że taki wpływ ma ksylitol!!!! Dzięki!

    Odpowiedz
  • Paulina 10 stycznia, 2018 at 21:25

    My właśnie przymierzamy się do przygarnięcia pieska pod dach, więc bardzo dziękuję za wpis!
    PS Wasz piesek jest obłędny!

    Odpowiedz
  • zielonydeszcz 10 stycznia, 2018 at 22:21

    O czekoladzie wszyscy wiedzą, warto jednak podkreślać proporcje: przykładowo dla psa o wadze 10 kg JEDNA tabliczka ciemnej gorzkiej czekolady (mlecznej dwie) jest dawką śmiertelną! Psy uwielbiają podjadać i sięgać po smakołyki nawet jeśli wydaje nam się, że nie sięgną. Ostatnio znalazłam na swoim łóżku zwymiotowaną (na szczęście!) przez mojego psa podwójną tabliczkę mlecznej czekolady z orzechami, którą miałam na półkach nad biurkiem.

    Odpowiedz
  • Domi 11 stycznia, 2018 at 12:40

    Moje jorki wsuwają ser, twaróg, jogurty i surowe ziemniaki jak szalone od szczeniaczka a maja już 11 i 6 lat :D Ale też nigdy nie miały żadnych problemów trawiennych. Przecudna jest ta Wasza mała <3 ten okres jak rosną im włoski są najlepsze <3

    Odpowiedz
  • Izka 11 stycznia, 2018 at 18:21

    Trujące dla psa są również orzechy macadamia, na szczęście myślę, że nie są produktem często występującym w naszych kuchniach ;)

    Odpowiedz
  • Eliza 11 stycznia, 2018 at 19:21

    Przede wszystkim jedną z najistotniejszych kwestii przed zakupem psa jest to, SKĄD ten pies ma pochodzić. Jeśli kupować, to tylko i wyłącznie z dobrej hodowli, zarejestrowanej w Związku Kynologicznym w Polsce. Rozmnażalniom z pseudozwiązków powstałych jako furtka prawna, sprzedającym psy za kilkaset złotych, rozmnażającym psy bez żadnej selekcji, badań genetycznych i trzymających często w tragicznych warunkach, mówimy stanowcze NIE.

    Odpowiedz
  • Basia 15 stycznia, 2018 at 14:53

    Kurczę, nigdy nie pomyślałabym, że ksylitol ma taki wpływ na psa, dzięki za ostrzeżenie!

    Odpowiedz
  • Kasia J 16 stycznia, 2018 at 21:39

    Nasz piesek nigdy sam nie siega po smakolyki zostawione przez dzieci…chyba ze jest to podloga to wtedy oczywiscie, ale nigdy nie podjadal rzeczy zostawionych na lawie, moze tam stac talerz z ciastkami, owocami itd a on nigdy nic nie tknal przez te 2.5 roku jak go mamy.
    O czekoladzie, rodzynkach i winogronach wiemy i bardzo pilnujemy by nic nie upadlo na podloge a jesli nawet to gdy tylko uslyszy swoje imie i slowo nie, odrazu wycofuje sie. Mamy super fajnego i grzecznego pieska :).

    Odpowiedz
  • Zostaw komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

    Zobacz najnowsze wpisy!