by Karolina

Chcę być tatą, nie tylko ojcem

Okiem rodzica - Szafeczka - 23 czerwca, 2017

Pamiętam ten dzień jak przez mgłę. Działo się o wiele za dużo. Do tego ta ulewa. Wtedy przestaje się analizować, wtedy się robi to co trzeba. Wiele osób mówi, że odgadnąć moje emocje, to tak jak przewidzieć wynik wieczornego losowania lotto. Myślę, że wtedy było podobnie. Jednak to był dzień, który wywrócił moje życie do góry nogami.

To właśnie wtedy zostałem tatą.

Gdyby ktoś wcześniej zapytał mnie, kiedy planuję mieć żonę i dziecko, śmiało celowałbym w okolice trzydziestki. Jedno wyjście z domu, jedno spojrzenie i jeden uśmiech, wszystko zmieniły. Zacząłem zwracać uwagę na inne rzeczy, zmieniły się priorytety, a każdy wspólny krok był tym co przybliżało mnie do tej najważniejszej w życiu roli.

Ja nawet nie lubiłem dzieci. Szczerze. Zawsze były dla mnie jakieś takie… nieprzewidywalne. Co dopiero być ojcem! Tylko wiesz, to wcale się nie zmieniło, bo ja dalej nie chcę nim być. Chcę być tatą. Tatusiem.

Pierwsze słowo? Tata. Szkoda że akurat nie było mnie wtedy w domu. Pierwszy krok? Zrobiłaś właśnie idąc do mnie. Wciąż nie potrafię cieszyć się Dniem Ojca. Dzień jak każdy inny, takie samo święto jak wczoraj i przedwczoraj. Za każdym razem, gdy łapiesz mnie za rękę, gdy przychodzisz i wtulasz się, czuję się jakbym właśnie dostał najpiękniejszy prezent. To jest moim celem, otrzymywać te drobne podarunki każdego dnia. Zasługiwać na nie. Nawet w tym burzliwym nastoletnim okresie, który zbliża się wielkimi krokami.

Dlaczego to piszę? Dzień ojca to dla mnie chwila refleksji. Czas na to, aby spojrzeć wstecz, popatrzeć w lustro, a później na Ciebie. Wiesz co sobie wtedy myślę? To Ty powinnaś otrzymać laurkę tego dnia, a to ja powinienem podziękować, bo taka miłość i więź wykracza poza moje wszelkie wcześniejsze marzenia.

Być tatą. To brzmi dumnie. Dziękuję.

Udostępnij wpis

7 komentarzy

  • Kondradito 23 czerwca, 2017 at 20:14

    Ojoj. Ile w tobie wrażliwości… Super wpis. Myślę że mogę się pod tymi słowami podpisać. Bycie tatą to coś niesamowitego…

    Odpowiedz
  • Karina 23 czerwca, 2017 at 20:16

    Adrian chcę Ci powiedzieć, że marzę o tym by mój przyszły mąż był taki jak Ty, a Tobie Karolinko z całego serca zazdroszczę posiadania tak wspaniałego mężczyzny w domu, na co oczywiście zasługujesz. Podziwiam was, oboje jesteście najlepszymi rodzicami jakich tylko mogła mieć Nikola.
    Przesyłam buziaki dla wszystkich i życzę wszystkiego co najlepsze <3

    Odpowiedz
  • Domi 23 czerwca, 2017 at 20:32

    Ej, czemu mi podsuwacie takie teksty jak jestem w ciąży i jestem nadwrażliwa emocjonalnie? A idź w cholerę, wzruszyłam się. Więcej takich tatusiów na świecie. Gratuluję, nie ma piękniejszej więzi już taty i córki. Pozdrawiam Was ciepło.

    Odpowiedz
  • Salusiowo 23 czerwca, 2017 at 21:07

    Extra!! ❤

    Odpowiedz
  • Kuba z MyLittleAntS 27 czerwca, 2017 at 10:37

    Ojcem się jest, a na bycie tatą trzeba zasłużyć. Dlatego ja chcę być tatą. To mój cel w rodzicielstwie. :)

    Odpowiedz
  • Zuzia 6 lipca, 2017 at 21:35

    Nie no… ja nigdy nie płaczę itd. Ale jakoś się wzruszyłam, mega :)
    Nigdy nie potrafiłam powiedzieć na tatę „ojciec”, nie pasuje mi to do niego, musi być TATA!

    Odpowiedz
  • Marta 24 czerwca, 2018 at 00:01

    No i się poryczyłam pięknie napisane ❤️

    Odpowiedz
  • Zostaw komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Zobacz najnowsze wpisy!