by Karolina & Adrian

Co mamie wypada i jak powinna wyglądać

Okiem rodzica - Szafeczka - Kwiecień 24, 2017

Jak część z Was wie, a druga część może się domyślać, mamą zostałam dość wcześnie. Czy kiedykolwiek żałowałam tego? Nigdy! Macierzyństwo przyniosło mi najpiękniejsze chwile mojego życia. Dzięki temu poznałam uczucia, o których nigdy wcześniej nie miałam pojęcia. Wtedy poczułam, że moje życie nabrało tego większego i głębszego sensu.

Być, czuć i wyglądać jak mama

Gdy urodziłam dziecko, nie tylko chciałam czuć się jak mama, ale również tak wyglądać. Drobna blondynka, z prawie dziecięcym głosikiem nie prezentuje zbyt dojrzale. Wiem, że zabrzmi dziwnie, ale poczułam przymus zmiany plecaka na torbę. Najlepiej taką dla mam. Schować młodzieżowe ubrania głęboko w szafie i zacząć ubierać się poważnie, jak na matkę przystało. Co to zmieniło? Po kilku latach wiem że to był błąd, a “postarzanie” się garderobą nie miało sensu. Ubieranie się pod kogoś, dla kogoś? Totalna bzdura!

Jaką masz piękną siostrzyczkę!

Minęły dwa pierwsze lata, gdy wciąż mówili mi, że mam piękną siostrzyczkę i z czasem zupełnie przestałam zwracać uwagę na to, że jestem troszkę młodsza od innych mam w przychodni. Powoli też zaczęłam odnajdywać swój „styl”. To w czym czuję się dobrze, co mi odpowiada na wyjście na spacer, do sklepu czy na spotkanie. Jasne pewnych reguł należy przestrzegać i na spotkanie służbowe nigdy w japonkach nie wyskoczę, jednak coraz mniej przejmowałam się tym co sobie może ktoś o mnie pomyśleć. No jak to, mama w takich adidaskach? W kolorowej kurteczce? A czemu nie? Na gustowne garsonki i jeszcze bardziej eleganckie broszki przyjdzie czas. A tymczasem chcę czuć się dobrze. Zarówno na sportowo jak i biznesowo.

Tak samo Adrian, mam wrażenie, że jak odprowadza córkę do szkoły to czasem go nie poznają. W jeden dzień w marynarce, idealnie wystające mankiety, skórzane buty… a na drugi dzień córka na hulajnodze, a on z deską pod ręką wchodzą do szkoły z uśmiechami na twarzach. Można? Można. Czy mu to przeszkadza, że ktoś może pomyśleć, że jak to ojcu tak wypada? Jasne że nie przeszkadza, bo rodzicowi wypada dobrze spędzać czas z dzieckiem. Wypada mu o ten uśmiech dbać! Nie tylko go kupować…

Co wypada rodzicowi?

Czego nie wypada matce? Otóż nie wypada przynosić wstydu. Posługując się tym samym zwrotem, nie wypada bić i drzeć się na dziecko. Z drugiej strony, my mamy, często dajemy sobie wmówić albo same sobie wmawiamy, że czegoś nie wypada. Huśtać się z dzieckiem i cieszyć się z tego jak głupia? Kupić hulajnogę w wieku 30 lat i jeździć na niej po parku za dzieckiem? Może ta sukienka z Myszką Miki nie przystoi matce? Nic z tego. Życie mamy jedno. Nasze dzieci mają jedną młodość, którą będą wspominały przez całe życie.

Wybaczcie ale wolę przez kogoś być nazwana wariatką w ciuchach dla nastolatki niż jeszcze przed trzydziestką być więźniem swojego nienagannego i matczynego wizerunku.

Jaki z tego wniosek? O ile wszystko mieści się w jakiś szeroko rozumianych granicach dobrego gustu, a dziecko nie prosi Cię, abyś przestała robić obciach, to rób to co czujesz i po prostu czuj się dobrze. Dodawanie sobie lat i powagi na siłę jest bez sensu, zrozumiałam to niedawno, jednak na tyle wcześnie, żeby spokojnie wszystko nadrobić. Tego też Tobie życzę i do tego zachęcam <3

Udostępnij wpis

18 komentarzy

  • milena Kwiecień 24, 2017 at 19:31

    I super. Ja mam 35 lat i nadal wole smigac na sportowo i na luzie. Nigdy tego nie zmienie. To ja mam czuc sie dobrze a nie ktos inny patrzac na mnie. Kiecka mamuska elegancka :-*

    Odpowiedz
  • Lady_in_red_glasses Kwiecień 24, 2017 at 19:48

    Przez Ciebie a właściwie dzięki Tobie kupiłam tą sukienkę własnie żeby nosić do adidasów – jest boska!

    Odpowiedz
  • Keytsuki Kwiecień 24, 2017 at 19:53

    Nie można dać dziecku nic lepszego niż prawda o tym kim jesteśm. Szczera radość i chwile spędzone razem są ważniejsze niż sztywne ramy tego co nam przystoi. W końcu skoro sama dobrze czujesz się ze sobą to i inni z Tobą też. A najważniejsze że rośnie obok Ciebie mała kobieta, która już uczy się że nie warto udawać kogoś kim się nie jest. Warto być i żyć ze sobą w zgodzie :)

    Odpowiedz
    • Szafeczka Kwiecień 24, 2017 at 20:59

      Piękne słowa! Dziękuję Ci za komentarz!

      Odpowiedz
  • Kasia J Kwiecień 24, 2017 at 20:24

    A ja…za tydzie bede miala 40 …i sama w to nie wierze, bo w gowie ciagle mam o kilkanascie lat mniej, czasem sama sie przez sekunde zastanawiam ile ja faktycznie lat mam. Dzieci mialam pozno, bo pierwsze w wieku 30, drugie w wieku 33, wiec ja z koleji jestem ta starsza mama, tak po polsku, bo mieszkajac w Stanach to normalne miec dzieci pozno, wczesnie, roznie :). I nie ma tu takiej presji, ze jak sie jest mama to wypada to czy tamto. Kazdy sie ubiera jak chce i zachowuje tak samo. Moje dziewczynki uwielbiaja kiedy szaleje z nimi w parku na rowni, chodzimy razem na rolki, na lyzwy itd. I wcale nie jest mi wstyd. One ciesza sie, ze maja “cool” mame, a ja, ze ciagle jeszcze za nimi nadaze. Nie chce sie starzec, przynajmniej jeszcze nie teraz, wszystko w swoim czasie. Nie przyjmuje do wiadomosci, ze juz na dniach bede pania po 40stce. Moj duch ciagle mlody! Serce gorace . I wrecz przeciwnie, chcialabym mozliwie jak najmlodziej wygladac….oczywiscie do pewnych granic, znowu bez przesady, ale chce byc wesola mama na poziomie. Nie wygladam na swoj wiek wiec to tez jest plusem…i pomaga niejako . Wydaje tez mi sie, ze czasy sa teraz inne. Mamom wiecej wypada . W koncu wszystko co robimy to dla siebie samej i swojej rodziny i nikomu nic do tego.

    Odpowiedz
    • Szafeczka Kwiecień 24, 2017 at 21:02

      Masz bardzo fajne podejście :) Mam ogromną nadzieję, że za kilka lat będę miała takie samo podejście do życia (i siebie) jak Ty!
      Pozdrawiam serdecznie! :)

      Odpowiedz
      • Kasia J Kwiecień 24, 2017 at 22:04

        Dzieki Karolina! Uwazam ze jestes idealna mama…i taka pozostaniesz….nawet za kilka lat…a wtedy moze nawet tym bardziej :).

        Odpowiedz
        • Szafeczka Kwiecień 25, 2017 at 10:26

          Do ideału mi bardzo daleko, ale i tak bardzo Ci dziękuję za te słowa <3

          Odpowiedz
  • M Kwiecień 24, 2017 at 21:22

    Zgadzam się! ale hmm powiem tak – wszystko fajnie ale z głową ;) sportowe ciuchy, bluzka z MyszkąMiki są na plus.
    Jednak gdy widzę mamy ubrane w krótkie topiki odsłaniające brzuch, wielki dekolt a do tego przykrótkawe spodenki, w których widać pół tyłka… no to sorry ale nie wygląda to dobrze. Mogę zrozumieć, że czasem młode dziewczyny chcą się tak ubrac, bo jest modnie, fajnie i “wszyscy tak noszą”, ale na starszych Kobitkach z dzieckiem na ręku wygląda to co najmniej dziwnie

    Odpowiedz
    • Kasia J Kwiecień 24, 2017 at 21:59

      Zgadzam sie! dlatego mowimy, ze sa pewne granice…jest mnostwo sposobow by wygladac mlodo, modnie ale przy tym elegancko, nie obnazajac sie. Poza tym ja uwazam, ze wygladac mlodo…to nie tylko sam wyglad, ale to tez zalezy od tego co w duszy gra. Poprostu najlepiej byc soba nie starajac sie imponowac nikomu tym kim sie nie jest. Poprostu byc mama z glowa na karku .

      Odpowiedz
  • Ania Kwiecień 24, 2017 at 22:03

    Zazdroszczę Ci takiego podejścia… Ja też jest drobna i za nic w świecie nie wyglądam na swój wiek. Przy czym bardzo lubię eksperymentować z modą, nosić kolorowe ciuchy itd. Jednak coraz częściej zapala mi się lampka z tyłu głowy, że już niedługo chce iść do pracy do szkoły jako nauczycielka matematyki i co wtedy? Jak mnie “taka” będą odbierać w tym środowisku… Czy będę odbierana za osobę kompetentna czy raczej jako uczennica? Wiem, że o wiedzy nie świadczy wygląd, ale jednak jak Cię widzą tak Cię piszą, zwłaszcza w Polsce… Ale na pewno nie jestem gotowa, żeby się zmieniać, dobrze się czuję z tym jak jest :-)

    Odpowiedz
    • Szafeczka Kwiecień 25, 2017 at 10:27

      Myślę, że będą Cię traktować jak “swojego” ;) Tylko nie daj sobie wejść na głowę! :)) Powodzenia!

      Odpowiedz
  • Salusiowo Kwiecień 25, 2017 at 16:25

    Święta prawda! Tj ty na początku chciałam a siłę zmieniać siebie… Nie wiem tylko po co! A teraz.. Zuza jest od miesiąca z nami i w osiemnaście kto powie… Ja mam się dobrze czuć w swoim stroju!

    Odpowiedz
  • S Kwiecień 27, 2017 at 12:15

    Mi często siostra mówiła, że nie wypada mi nosić krótkich sukienek bądź szortów bo jestem mamą i powinnam się trochę inaczej ubierać. Oczywiście nie słuchałam jej, zakładam to w czym czuję się dobrze i przede wszystkim wygodnie.

    Odpowiedz
  • Mynta Maj 8, 2017 at 10:57

    Ja lubię się ubierać swobodnie, a moje dzieci uwielbiają, kiedy mam białą bluzkę, żakiet itp:P Więc jak idę do szkoły, to mundurek, a niech się dzieci cieszą;P

    Odpowiedz
  • Tanya Lipiec 31, 2017 at 05:30

    Zostałam też młodą mama teraz i tak samo jak ty od razu chciałam zmieniać całą garderobę na siłę . Od jakichś 2 tygodni staram się przejść na swój dawny look . Starsze panie na uli u się patrzą i od razu jedna do drugiej , choć jest to nie do wytrzymania . Dzięki temu postowi dodajesz wiary i otuchy młodym matkom . Dziękuję

    Odpowiedz
  • Zostaw komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Zobacz najnowsze wpisy!

    • Od kiedy pamitam chciaam mie dwch chopcw No i wida
    • No to zaszalaam z wzorami i kolorami na jesie! A
    • Hej dziewczyny! Tak sobie dzi pomylaam e jest Was tu
    • No i pojechaa z koleank na weekend do Zakopanego
    • Te dwa mae potworki niele potrafi mnie wymczy! Jedna wyrosa
    • Dostaam od Was tyle przemiych wiadomo po naszym InstaStory z
    • Kochane kiedy Wasze crki zaczy si same czesa? Ja chyba
    • Ach ta jesie czy nie jest cudowna?  Jaka jest
    • ycie to zdecydowanie najcenniejszy dar Chocia mamy tylko jedno przynajmniej
    • Kto tu jest z nami rwny rok  Nie mog