by Karolina

Koniec roku szkolnego – jak go uczcić?

Okiem rodzica - Szafeczka - 17 czerwca, 2018

Koniec roku tuż tuż, przed nami ostatni tydzień. Planowanie wakacji oraz kombinowanie jak połączyć je z naszymi zajęciami i pracą, to inna sprawa. Natomiast samo ich rozpoczęcie warto w miły sposób uczcić, wszak dla dzieci to bardzo wyczekiwany dzień! To taka nagroda za cały rok starań… bo zakładam że tak było ;) Co zatem warto zrobić na koniec roku szkolnego? Jak go świętować? Oto moje sposoby!

Wyprawa!

To naprawdę nie ma znaczenia gdzie się wybierzecie. Jednak warto, aby pojechać chociaż na jedną noc. Nawet pod namiot może być, a to przecież wiele dzieci doceni bardziej niż 5* hotel. U nas często kończy się na wyjeździe po prostu do domku na wsi, a była i Sycylia… więc rozbieżność spora ;) W tym roku też się gdzieś wybieramy tuż przed zakończeniem roku szkolnego, bo już jutro, ale o tym dowiecie się dopiero gdy będziemy na miejscu. Do zobaczenia na InstaStories!

Spacer na lody… najlepiej z balonami!

Ok, możemy być nawet sam spacer na lody, ale balony nadmuchane helem dodają tej szczypty magii każdej chwili! Nawet nie szczyptę, a całą chochlę! No może tylko nie w weekend… Nie wiem jak jest u Was, ale w Krakowie kolejki po lody są takie, jakby je dawali conajmniej za darmo.

Drobny upominek

W tym roku mamy aż trzy. Pierwszy to oczywiście książki, bo te znikają z półki „do przeczytania” w błyskawicznym tempie. Te oczywiście zamówione zostały z księgarni internetowych, bo różnice w cenach są kolosalne. Korzystacie z takiego rozwiązania? Jeśli nie, to koniecznie porównajcie ceny!

Drugi prezent, to wskazówkowy zegarek AM:PM z serii Disney, w sam raz symbolizujący ukończenie klas 1-3. Wszak przez córką teraz zaczyna się dopiero prawdziwa szkoła, a to wymaga lepszej organizacji czasu i pracy oraz punktualności. Sam zegarek? Cóż, sama chyba będę go czasem podkradać! Co prawda jest taki „na styk”, bo ta rączka to jak u przedszkolaka, no ale nie spada ;)

UWAGA: jeśli chcesz wygrać zegarek od Apart z okazji końca roku szkolnego, to doczytaj wpis do końca ;)

Do tego coś równie symbolicznego, bo zawieszka z baletnicą. Piękna i delikatna, tak samo jak moja mała baletnica, która w tym roku dała sobie świetnie radę na koncercie podsumowującym kolejny rok nauki tańca!

Lista rzeczy do zrobienia przez wakacje

Może nawet podczas tego małego wyjazdu lub chociaż wyjścia na lody. Bierzemy małą karteczkę i zapisujemy nasze cele na te wakacje, to co chcielibyśmy zrobić. Mogą to być drobiazgi, ale z dużą satysfakcją będziecie później mogli je skreślać i oznaczać jako wykonane. Od przeczytania konkretnej książki, przez wyjścia do kina, aż na podróżach kończąc.

Foto-pamiatka

Wiecie że zdjęcia uwielbiamy i nie trzeba nas specjalnie do nich namawiać. Jednak Ci którzy po aparat (czy nawet telefon w celu zrobienia zdjęcia) sięgają rzadziej, z końcem roku powinni pomyśleć o uwiecznieniu tych chwili, o których piszę powyżej. To co aktualnie przeżywamy wydaje się nam na tyle barwne, że czasem nawet nie widzimy sensu w uwiecznieniu tego na zdjęciach. Jednak po kilku latach takie pamiątki stają się bezcenne!

Zdjęcia z koleżankami i kolegami

Skoro zdjęcia rodzinne, to czemu nie mieć też pamiątki ze zdjęciami z koleżankami i kolegami? Ok, mamy zdjęcia klasowe, jednak z ich jakością bywa różnie. W tym roku np. mieliśmy takie, że Adrian musiał jeszcze dorabiać jedno na boisku miedzy lekcjami. Pamiętajcie nie muszą być to pozowane i do bólu wesołe zdjęcia. Liczą się emocje, uchwycone relacje, ekspresja i naprawdę szczere uśmiechy, które nie są tylko efektem wypowiedzenia słowa cheese ;)

Balony ze zdjęć pochodzą z Balloo, a sukienka z Naoko!

KONKURS

Mam jeden zegarek AM:PM od firmy Apart, którym się chętnie z kimś podzielę. Przecież to idealny prezent na zakończenie roku szkolnego, jeszcze z tymi kredkami ;)

Co musisz zrobić? Napisz krótko w komentarzu komu i dlaczego podarujesz taki zegarek. Na zgłoszenia czekam do czwartku (21.06.18), a ja wybiorę najlepszy komentarz i ogłoszę wynik w tym wpisie. Pozwodzenia :)

PS Drugi zegarek będzie do wygrania już jutro na naszym Instagramie. Nie zapomnij nas zaobserwować!

WYNIK

Mam już zwyciężczynię! Jak zwykle nie było łatwo… ale mam nadzieję, że zegarek chociaż trochę poprawi humor na wakacje zwyciężczyni. Rozpocząć je ze złamaną ręką? Kiepska sprawa ;) Autorkę komentarza proszę o wiadomość z adresem i nr telefonu :)

Komentarz:

Oj, przydałby się na pewno mojej 9latce, która rok szkolny kończy ze złamaną ręką …Wyczekiwany obóz sportowy stoi pod znakiem zapytania ,więc humor raczej średni. Lody będą na pewno ,ale taki zegarek mógłby być nagrodą za cały rok starań i osiągnięć. I na pewno wywołałby uśmiech na tej kochanej buźce.

Udostępnij wpis

159 komentarzy

  • Jagoda 17 czerwca, 2018 at 19:20

    Taki zegarek podarowała bym mojemu synkowi Wiktorkowi za ogólne starania. Ten rok szkolny był pełen wzlotów i upadków, jednak mój syn dał sobie rade czasem lepiej czasem gorzej jednak jestem z niego mega dumna. Poza tym już w tym roku idzie do pierwszej klasy, dzięki takiemu prezentowi opanował by zegarek raz dwa!

    Odpowiedz
  • Monika 17 czerwca, 2018 at 19:23

    Podarowałabym zegarek mojej córeczce ,która kończy w tym roku pierwszą klasę. Byłaby to swego rodzaju nagroda za sukcesy w szkole, w nauce za miejsce laureatki w konkursie ogólnopolskim…Córeczka byłaby bardzo szczęśliwa gdybym obdarowała ją zegarkiem już od pewnego czasu wspomina mi, że bardzo chciałaby go mieć. Byłby to wspaniały prezent na zakończenie tak pięknego roku szkolnego.

    Odpowiedz
  • Paulina 17 czerwca, 2018 at 19:27

    Zegarek podarowała bym mojej córce która także kończy III klasę. Bardzo by się jej przydał bo na komunie zabrakło tego przydatnego gadżetu ( swoją stroną jak można nie dostać zegarka na komunie???:)) i wreszcie wiedziała by która godzina bo jak narazie jest antykomórkowa z czego matka się bardzo cieszy:)

    Odpowiedz
  • Anita 17 czerwca, 2018 at 19:38

    Jesteście piękne jak zawsze :) Jeśli chodzi o zakończenie roku szkolnego to jest on dla mnie bardzo wyjątkowy dlatego, że to nasz pierwszy raz :) Syn właśnie kończy pierwszą klasę i jestem z niego niesamowicie dumna :) Jako sześciolatek nauczył się sam płynnie czytać. Nie musiałam go uczyć. Literki znał już od dawna a czytanie samo przyszło. Myślę, że ma to we krwi ponieważ ja jako 6 latka samodzielnie wypożyczałam masę książek i zawsze czytałam do ostatniej strony. Czytanie to teraz nasza wspólna pasja :) Przez cały rok słyszałam od Pani same dobre opinie na jego temat a ponoć przez 20 lat nauczania nie widziała 7 latka, który tak czyta. Jestem z niego niesamowicie dumna, za całokształt, że pomimo wczesnego wieku w jakim zostałam mamą poradziłam sobie jak do tej pory z wychowaniem go na mądrego, uczynnego i lubianego pierwszaka. Myślę, że ten zegarek pomógł by go jeszcze nauczyć punktualności przy powrocie od kolegi ;) Buziaki dla Was :*

    Odpowiedz
  • Monika 17 czerwca, 2018 at 19:40

    Moja córka kończy 1 klasę. Jest bardzo wrażliwą, spokojną dziewczynką, uwielbia podróże, kocha zwierzęta. Brakuje jej tylko pewności siebie. Czuła by się napewno wyróżniona gdyby wygrała zegarek.

    Odpowiedz
  • Alicja 17 czerwca, 2018 at 19:44

    No jak to komu. Od 8lat mam taką istotę dla której żyje. Moja córeczka w tym roku kończy 2 klasę szkoły podstawowej. Poszła rok szybciej ale radzi sobie bardzo dobrze. Jest uprzejma , sumienna, kolezenska. I choć czasem ma dni „lenia” to nauka jest dla niej fascynująca. Chciałabym aby to odkrywanie świata zostali w niej jak najdłużej.

    Odpowiedz
  • Paujon 17 czerwca, 2018 at 19:52

    Zegarek chętnie podaruje mojej młodszej siostrze, która kończy czwartą klasę. Myślę, że byłby to dla niej magiczny gest. Zwłaszcza, że uporała się z nauką odczytywania godzin, a okazało się to trudnym wyczynem! :) Ale także żeby zawsze widziała, że o niej pamiętam, myślę i ją wspieram. Nawet jeśli jestem w innej części Polski. Zawsze może się do mnie zwrócić o pomoc, bo jest najwspanialsza :)

    Odpowiedz
  • Bogusia 17 czerwca, 2018 at 20:03

    Pamiętam tę chwilę kiedy to ja dostałam od moich rodziców pierwszy zegarek….. Byl moim wymarzonym.Czerwony,czarne wskazówki i biała tarcza. Nikt takiego nie miał. Co to była za radość…… chciałabym aby moja córka poczuła się tak samo jak ja wtedy… doceniona, kochana. Chciałabym żeby wiedziała że jestem z niej dumna jak nikt…. pamiętajmy że szczęśliwi czasu nie liczą, chyba że mają taki zegarek na ręce. Pozdrawiam Bogusia

    Odpowiedz
  • Agnieszka 17 czerwca, 2018 at 20:17

    Podarowałabym zegarrk mojej córci z której jestem ogromnie dumna. W wieku 5 lat nauczyła się pisać i czytać i wiązać buty. Teraz zaczyna naukę godzin, więc prezent byłby idealny tym bardziej, że od września jako 6-latek idzie do pierwszej klasy czułaby się pewniej patrząc na cudny zegarek który wskazywałby jej o której mama lub tata po nią przyjedzie

    Odpowiedz
  • J. 17 czerwca, 2018 at 20:28

    Ja podarowałabym zegarek mojej córce. Ukończyła ona przedszkole już kilka dni temu i szczerze powiedziawszy w żaden sposób tego nie uczciliśmy… aż mi wstyd po przeczytaniu tego wpisu. A przecież były to bardzo ważne lata jej życia! Mało tego, przeszła ogromną metamorfozę! Z cichej, skromnej i niepewnej siebie istotki wyrosła uzdolniona i wyróżniona pierwszoplanowa aktorka ;-) Jesteśmy z niej ogromnie dumni!

    Odpowiedz
  • Wiolka 17 czerwca, 2018 at 20:42

    Podarowalabym go mojej cudownej córeczce która kończy 3 kl. to był trudny rok. Zmiana klasy w połowie roku szkolnego i 1 Komunia Święta z nowo poznanymi dziećmi . Świetnie poradzila sobie w tej sytuacji mimo iz jest bardzo wrażliwa. Kocham ja nad życie i mojego synka też.

    Odpowiedz
  • Zagatkapl 17 czerwca, 2018 at 20:43

    Zegarek podaruję mojej ukochanej córce, która za 2 tygodnie kończy 10 lat, więc będzie to idealny prezent. Jest piękny i delikatny jak ona, a przy tym będzie odmierzał czas, który moja córeczka bardzo celebruje, nigdy się nie spieszy, zawsze znajdzie chwilę, aby dłużej pospać, bądź poświęcić ten czas na przyjemności. Jednak w czwartej klasie czekają na nią nowe obowiązki i wyzwania, dlatego taki zegarek może być bardzo przydatny. Myślę nawet, że będzie on motywacją, aby zawsze zdążyła na czas. Z pewnoscią poczuje się z nim wyjątkowo.

    Odpowiedz
  • Ania 17 czerwca, 2018 at 20:44

    Taki piękny zegarek chciałbym podarować mojej córce Antosi, też kończy trzecią klasę. Do szkoły poszła jako sześciolatka. Na początku w pierwszej klasie, nie było jej łatwo. Jednak bardzo szybko dogoniła siedmiolatki z którymi chodzi do klasy. W tej chwili kończy trzecią klasę jako jedna z lepszych uczennic. Jestem z niej niesamowicie dumna!! Obecnie odlicza dni i godziny do przyjścia na świat braciszka. Taki piękny zegarek to byłoby jej spełnienie marzeń, tym bardziej, że nie posiada w tej chwili żadnego. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • Natalia 17 czerwca, 2018 at 20:58

    Ten piękny zegarek byłby prezentem na zakończenie pierwszej klasy. Początek tego roku szkolnego był trudny, córka zawsze radosna i zywiolowa bardzo bała się tej zmiany. Strach i łzy jednak szybko minęły. Maja okazała się bardzo dobrą uczennicą i fajną koleżanką. Nie wiem dlaczego, ale ona uwielbia sprawdzać która jest godzina, dlatego ten prezent byłby idealny. Chociaż podobno szczęśliwi czasu nie liczą ☺

    Odpowiedz
  • marta 17 czerwca, 2018 at 21:22

    moja córcia kończy zerówkę i idzie od września do I kl. ten zegarek podarowałabym Jej – dlatego, że nie zna się na zegarku a z takim cudem myślę że złapała by tą umiejętność w mig … :)
    Pozdrawiamy

    Odpowiedz
  • Magdalena S 17 czerwca, 2018 at 21:26

    Ten piękny zegarek chętnie dam mojej córce Mani, która w tym roku skończyła z wyróżnieniem gimnazjum muzyczne w kasie harfy. Przyda się jej tym bardziej, że jeden zegarek się zepsuł a drugi wyprałam (zdolna jestem) Kredki też się przydadzą, ponieważ bardzo lubi rysować.

    Odpowiedz
  • Kalusia 18 czerwca, 2018 at 00:33

    Ja jestem za duża na taki zegarek, dziecka nie mam i jeszcze długo nie będę miała, młodszego rodzeństwa też nie mam… Za to mam 7 letnią kuzynke, którą kocham nad życie, jest dla mnie jak siostra! Od września zaczyna szkołę więc taki zegarek Jej się bardzo przyda, zwłaszcza że Ona się cieszy z każdego drobiazgu, który dostanie, a co dopiero jakby dostała ode mnie takie cudo…

    Odpowiedz
  • Wiolka 18 czerwca, 2018 at 07:04

    Ojj zagarek bardzo chętnie podarowalabym mojej chrześnicy. Jest bardzo dzielna na codzień, uczy się funkcjonować w nowej rzeczywistości wraz z cukrzycą. Spożywanie posiłkòw o ròwnych porach to podstawa ,więc taki cudowny pełen klasy zegarek z pewnością przyniòsłby Jej dużo radosci:)

    Odpowiedz
  • Anie 18 czerwca, 2018 at 07:15

    Zegarek podarowała bym mojej córce Laurze która kończy czwartą klasę z wyróżnieniem i czerwonym paskiem. Jestem z niej bardzo dumna bo jeszcze na półrocze nic nie wskazywało na pasek. W lutym zachorowałam ( jestem obecnie na chemii) i córcia obiecała mi że w drógim semestrze poprawi oceny, ale nie śniłam nawet że aż tak weźmie sobie moją prośbę do serca. Dlatego bym jej podarowała tak wyjątkowy zegarek.

    Odpowiedz
  • Ania 18 czerwca, 2018 at 07:18

    Zegarek podarowała bym mojej córce Laurze która kończy czwartą klasę z wyróżnieniem i czerwonym paskiem. Jestem z niej bardzo dumna bo jeszcze na półrocze nic nie wskazywało na pasek. W lutym zachorowałam ( jestem obecnie na chemii) i córcia obiecała mi że w drugim semestrze poprawi oceny, ale nie śniłam nawet że aż tak weźmie sobie moją prośbę do serca. Dlatego bym jej podarowała tak wyjątkowy zegarek.

    Odpowiedz
  • Aneta 18 czerwca, 2018 at 07:53

    Ten super zegarek podarowałabym mojej przyszywanej córci, która zdała w tym roku maturę i jest najcudowniejszym prezentem jaki mogłam dostać od losu, to że jest za to jakim jest kochanym dzieckiem i za to jak kocha mojego jedynego syna.

    Odpowiedz
  • Martyna 18 czerwca, 2018 at 08:17

    Zegarek podarowałabym mojej córce Hani lat cztery… Ktoś powie, a po co czterolatce zegarek.. A ona już rozumie ogólną zasadę działania i gdy na dużym zegarze pokażemy jej, że coś się wydarzy, gdy duża wskazówka będzie tu, a mała tu to bardzo się jej to podoba:) A w przyszły czwartek są jej urodziny, więc myślę, że to byłby prezent jak znalazł:)

    Odpowiedz
  • Kasia 18 czerwca, 2018 at 08:19

    Zegarek…. nie licząc godzin i dni… szkoda, że tak się nie da… Czas mknie nieubłaganie. Ciągle biegniegniemy. Zmieniamy otoczenie, ludzi wokół siebie. Patrzę na swoją Starszą Córkę i mam wrażenienie, że ona potrafi dla siebie zatrzymać czas w miejscu. To bardzo potrzebna cecha. Tego musiałabym od niej się nauczyć. I właśnie przez tą umiejętność potrzebny byłby jej niekiedy zegarek, który skutecznie przypomniał by jej, że już czas… Czas na lekcje, czas na tramwaj, czas… Bo mama czeka z kolacją.

    Odpowiedz
  • Dumny tata 18 czerwca, 2018 at 08:46

    Oczywiście mojej małej księżniczce która po raz kolejny przyniesie mi świadectwo z paskiem. A że świetnie się uczy to w nagrodę wspieramy jej pasję którą jest jeździectwo. Taki zegarek może wreszcie pozwolił by jej wracać od koni punktualnie i uchronił przed wiecznymi reprymendami :)

    Odpowiedz
  • kimla 18 czerwca, 2018 at 08:57

    Taki zegarek to idealny prezent dla mojego synka KAROLA,właśnie wkracza w nowy etap życia ..Zaczyna naukę w pierwszej klasie nowej szkoły.Uwielbia cyfry ,a zegar to istotny element jego codziennych obowiązków,bardzo marzy o własnym zegarku a akurat wkrótce będzie miał 7 urodziny

    Odpowiedz
  • Marlena 18 czerwca, 2018 at 09:04

    Zegarek podarowałabym swojej kochanej kuzynce Gabrysi. Z racji tego, że w wśród kuzynostwa jest ona najmłodsza, zawsze pozostanie naszym małym rodzynkiem. Małym, choć ma już 11 lat. Małym, choć potrafi wywołać uśmiech na twarzy każdego z nas. Małym, choć często to właśnie z nią rozmawiam na wiele ważnych dla mnie tematów. I choć jest między nami 11 lat różnicy świetnie się rozumiemy i uwielbiamy spędzać ze sobą czas. Wiele osób twierdzi, że nie powinno się obdarowywać bliskich zegarkiem – symbolem upływającego czasu… Jednak ja chciałabym podarować go z zupełnie innym przesłaniem. Chciałabym, aby spoglądając na niego zawsze pomyślała o mnie i pamiętała, że choć czas płynie do przodu ona zawsze będzie dla mnie małą, czasem krnąbrną i nieznośną kuzynką, którą kocham nad życie. Czas może mijać, a my zawsze pozostaniemy sobie bliskie.

    Odpowiedz
  • karolinanov 18 czerwca, 2018 at 09:39

    Bartkowi – za to, że chce być rolnikiem. Że kocha ziemię i pracę (której nie traktuje jako pracę czy obowiązek). Za to, że cieszy się z natury i czerpie z niej radość. Za to, że nagrodą jest dla niego godne spełnienie trudów. Nie poddawaj się! Bądź wierny marzeniom Bartek!

    Odpowiedz
  • Dominika Górska 18 czerwca, 2018 at 09:42

    Zegarek podarowałabym mojej mamie bo się 24 h na dobę mną jako córką niepełnosprawną opiekuję, myje, karmi, ubiera itd.

    Odpowiedz
  • Mimik 18 czerwca, 2018 at 09:48

    Oj,przydałby się na pewno mojej 9latce, która rok szkolny kończy ze złamaną ręką …Wyczekiwany obóz sportowy stoi pod znakiem zapytania ,więc humor raczej sredni. Lody będą na pewno ,ale taki zegarek mógłby być nagrodą za cały rok starań i osiągnięć. I na pewno wywołałby uśmiech na tej kochanej buźce

    Odpowiedz
  • Beata 18 czerwca, 2018 at 10:04

    Ten piękny zegarek podarowałabym mojej kochanej Córeczce. Właśnie Jej, ponieważ jest wyjątkowa, kochana i ma złote serduszko. Byłby to dla Niej prezent, który sprawiłby Jej ogromną radość z dwóch powodów. Pierwszym powodem dla którego otrzymałaby ten prezent jest ukończenie szóstej klasy z wyróżnieniem i czerwonym paskiem na świadectwie, a drugi powód to fakt, że w ostatnim czasie zgubiła łudząco podobny zegarek. To zdarzenie bardzo Ją zasmuciło, bowiem uwielbiała swój zegarek. Jestem pewna na 100, a nawet na 200%, że ten prezent sprawiłby Jej niesamowitą radość.

    Odpowiedz
  • Paulina 18 czerwca, 2018 at 10:11

    Podarowalabym zegarek mojej mamie, ponieważ jest ciągle w biegu, prowadzi swój własny biznes za co bardzo ją podziwiam. Niema czasu na przyjemności i jest bardzo zajęta, a chciałabym podarować jej coś bardzo niezwykłego i tym właśnie byłby czas w postaci pięknego zegarka, mama będąc w tym ciągłym pędzie gdy spojrzy na zegarek pomyśli o mnie i o swojej rodzinie na chwilę się zatrzyma i odsapnie.

    Odpowiedz
  • Ania 18 czerwca, 2018 at 10:19

    S*zukam dla przyjaciółki pięknego upominku,
    Z*aliczyła wspaniale 3 klasę bez żadnego wysiłku.
    A*kurat jej urodziny nadchodzą wielkimi krokami,
    F*antastyczny byłby to prezent z życzeniami:
    E*pickich przygód, niesamowitych wrażeń,
    C*udownej rodziny, przyjaciół i spełnienia marzeń!
    Z*dając egzaminy, które czekają ją w przyszłości,
    K*ażdego razu pamiętałaby o mojej obecności,
    A*nielsko patrząc na zegarek pełen serdeczności.

    Odpowiedz
  • basial. 18 czerwca, 2018 at 10:26

    Zegarek wprost idealny dla mojej Córki, która jutro notabene ma urodziny. Po pierwsze nie uczulałby Jej, bo nie ma metalowekj bransoletki, po drugie jest biały więc idealny na lato, po trzecie i najważniejsze kredki- idealny akcent dla ” świeżej” absolwentki Akademii Sztuk Pieknych, która wybiera się na dalsze studia do innej strefy czasowej, by łatwiej było Jej „zapanować” nad czasem i do tego kolory „grają” z nowym miejscem, mam nadzieję pobytu Córki, przez najbliższy rok. Byłby też wyrazem milośći i zawsze bylibyśmy w „bliskim” kontakcie -rodzice z Nią. W końcu częśto patrzymy na zegarek.

    Odpowiedz
  • anna 18 czerwca, 2018 at 10:47

    zegarek podarowałabym córce która kończy 5 klasę, byłaby to nagroda za trud jaki włożyła w naukę, ma lepsze oceny niż w poprzedniej klasie. jestem z niej bardzo dumna i chciałabym by była zawsze uśmiechnięta. niedługo też będą jej urodzinki wiec zegarek byłby dla niej jednym,z prezentów.

    Odpowiedz
  • Kasia 18 czerwca, 2018 at 10:52

    Zegarek otrzymałaby w prezencie na koniec roku moja bratanica. Kończy w tym roku 4 klasę z wyróżnieniem i wysoką średnią, do tego jest najlepsza w szkole. Zegarek byłby dla niej super prezentem za rok nauki na takim wysokim poziomie. Po prostu na niego zasłużyła ciężką pracą, czytaniem dodatkowych książek do lekcji i rozwijaniem umiejętności. Ponieważ jej jedyną wadą jest spóźnialstwo, zegarek byłby to idealny prezent do trzymania się czasu :)

    Odpowiedz
  • Celinka 18 czerwca, 2018 at 11:16

    Komu podaruję piękny zegarek?Osobie,która w pełni na niego zasługuje.A jest nią mój wnuk,który dobrze się uczy,a za czerwony pasek na świadectwie taka nagroda jest jak najbardziej na miejscu.Mnie ucieszy jego świadectwo,a jego zegarek,który wywoła uśmiech na jego twarzy.Będzie to przyjemne zakończenie trudów roku szkolnego.

    Odpowiedz
  • IZA 18 czerwca, 2018 at 12:13

    Zegarek podarowałabym mojemu bratankowi-Michałkowi. Jest On bardzo uzdolniony plastycznie więc kredkowe wskazówki bardzo do niego pasują, a Jego ulubione kolory to czerwony i niebieski. Takimi kolorami posługuje się najczęściej rysując swojego ulubionego transformersa- Optimusa Prima. Lubię obdarowywać rodzinę prezentami, szczególnie niebanalnymi i stylowymi, wywołując uśmiech na twarzach na długi czas.

    Odpowiedz
  • Kasia Kopera 18 czerwca, 2018 at 12:42

    Zegarek podarowałabym mojej 13 letniej siostrze. Punktualność nie jest jej najmocniejszą stroną a wskazówki kojarzy tylko z podpowiedzi do emaila czy konta na fb. Chciałabym, żeby odkryła urok i przydatność zegarka, bez konieczności szukania smartphona po kieszeniach na pytanie „Która godzina?”.

    Odpowiedz
  • Alina 18 czerwca, 2018 at 12:55

    Zegarek od dawna jest marzeniem i obiektem westchnień mojej 10-letniej córki Kornelii. To właśnie jej bym go podarowała i spełniła jej marzenie. Byłby to idealny prezent na koniec roku szkolnego za systematyczną i wytrwałą pracę w szkole przez cały rok czego efektem będzie świadectwo z czerwonym paskiem, powód do dumy dla niej i dla nas rodziców. Może jak się uda wygrać nasze wizyty w centrum handlowym nie będą się kończyć pod witryną sklepu Apart gdzie to Kornelia wzdycha do zegarka

    Odpowiedz
  • Grzegorz 18 czerwca, 2018 at 12:55

    Zegarek podarowałbym mojej siostrze. Jest ona elegancką kobietą, która lubi uzupełniać ubiór komponującymi się detalami. Z pewnością ten zegarek byłby odpowiedni. Dodatkowo jest osobą, która nie cierpi się spóźniać, więc zabezpieczałby ją w pewien sposób, pomagając dotrzeć na czas :)

    Odpowiedz
  • Grzegorz 18 czerwca, 2018 at 12:58

    Oli, ponieważ ona nigdy nie ma pieniędzy i ostatni zegarek jaki ma to z chińskiego aliexpress :)

    Odpowiedz
  • Kamila 18 czerwca, 2018 at 13:06

    Och, taki zegarek jest przeznaczony tylko jednej włascicielce – mojej przyjaciółce. Choć nie ma 8 lat, ma bardzo dużo wspólnego z młodymi istotkami. Jest młodą, ambitną i przebojową nauczycielką z pasji :) Na zewnątrz dorosła, lecz w sercu wziąż dziecko. Kredki znakomicie podkreslają jej zawód jak i duszę. Poza tym kocha zegarki, a ja kocham ją :)

    Odpowiedz
  • Marysia 18 czerwca, 2018 at 13:10

    Zegarek taki piękny podarowalabym sobie :D narazie ograniczałam się.do zegarka sportowego, odmierzajacego kroki i kalorie w ciągu dnia :) akurat brakowało mi eleganckiego zegarka do noszenia na codzień. Nie ukrywam, że ten pasuje do wiekszosci stylizacji które nosze:)

    Odpowiedz
  • Karolina 18 czerwca, 2018 at 13:16

    Zegarek chciałabym podarować mojemu 14-letniemu bratu :) Jest on mistrzem punktualność, przez cały rok szkolny był bardzo pilnym uczniem, a wstawanie na 8:00 nie były problemem :) Teraz zaczynają się wakacje i mam nadzieję, że dzięki tym wolnym chwilą odpocznie i doceni czas beztroskiego odpoczynku. A taki zegarek byłby idealny żeby właśnie sprawdzać jak wolno i cudownie płynie czas lata! Na pewno ucieszyłby się z takiego prezentu, zdecydowanie pasuje do jego charakteru :)

    Odpowiedz
  • Ania 18 czerwca, 2018 at 13:36

    Zegarek podaruję mojej córeczce Gabi. Idzie od września do pierwszej klasy. I na pewno będzie taki zegarek z kredkami z dumą nosić. Na razie ma taki jeden zegarek zabawkowy z kotkami. Nosi go, raz do góry nogami, raz nie i zawsze odpowiada bez mrugnięcia okiem, która godzina. Oczywiście wymyślona na poczekaniu, bo w zegarku nawet bateria już nie działa:)

    Odpowiedz
  • Adrianna.C 18 czerwca, 2018 at 13:49

    Zegarek podarowałabym mojej Chrześnicy (: Twoja imienniczka we wrześniu idzie do pierwszej klasy – byłby to świetny sposób na podjęcie podstawówkowych wojaży i motywator do nauczenia się „zegarka”.
    Daleko mi do bycia mamą, ale Wasze poczynania śledzę odkąd natknęłam się na czarno-białą fotografię 4-letniej Nikoli (byłam wtedy w liceum).
    Mimo „parentingowego” charakteru zawsze sprawdzam co nowego u Was, starając się być dobrym przykładem dla mojej Karoli i być dla Niej wsparciem zawsze, gdy tego potrzebuje – choćby czytając bajkę na FaceTime. Odległość nie gra roli – dzięki zegarkowi będziemy mogły wspólnie odliczać czas, kiedy znowu się spotkamy – w nieco weselszym tonie <3
    Pozdrawiam!

    Odpowiedz
  • Madzik 18 czerwca, 2018 at 13:59

    Zegarek podaruję mojemu synkowi, aby wiedział, że czas, choć umyka, jest najpiękniejszym prezentem jaki mogliśmy otrzymać od losu.
    Syn w tym roku kończy pierwszą klasę, zegarek byłby doskonałym prezentem od dumnej mamy!

    Odpowiedz
  • Babcia Gosia 18 czerwca, 2018 at 14:15

    Oczywiście mojej wnusi – Dominsi. Właśnie kończy klasę III. i jest małą gadżeciarą … tak jak jej babcia :) Idealny prezent, który designem zachwyca, kolorem ujmuje – nowy wymiar „czasu” proponuje.

    Odpowiedz
  • małgoś 18 czerwca, 2018 at 14:28

    Zegarek już zerka w kierunku Przemka.
    W tym roku pecha miał i w jasełkach nie wystąpił choć bardzo chciał.
    Zdradliwy wyrostek,ten robaczkowy okazał się przodowy.
    Mimo prób ,nauki i w dechę przebrania,na nic poszły wszelkie starania.
    Łezka żalu w oku lśniła gdy grupa na scenie bez niego gościła.
    Zegarek by mu przypominał,że zły czas przeminął
    nowe wyzwania i konkursy przed nim stoją otworem
    jakie ? to już będzie jego wyborem

    Odpowiedz
  • Martyna 18 czerwca, 2018 at 14:31

    Uwielbiam sprawiać przyjemność innym, zwłaszcza swoim najbliższym, dlatego obdarowałabym swoją jedyną i zarazem najukochańszą siostrę, ponieważ to dzięki niej mam szafę pełną ubrań, półki wypełnione książkami oraz uśmiech od ucha do ucha za każdym razem gdy się zobaczymy:) to dzięki niej i jej radom ,,starszej siostry”, nieraz mogłam się wspierać w trudnych chwilach, dzięki Ci za wszystko!

    Odpowiedz
  • Wioleta 18 czerwca, 2018 at 14:52

    Ten wspaniały zegarek podarowałabym mojej Kochanej Mamie, która ceni sobie minimalizm i elegancję. Już niebawem ma ona urodziny. Jest ona w kwiecie wieku. Chciałbym ,aby pomimo upływu czasu czuła się ona piękną , spełnioną i kochaną kobietą. Moja mama zawsze dbała bardziej o bliskich ludzi aniżeli o siebie. Uważam , że po tylu latach poświęcenia i zaangażowania w wychowywani dzieci, dbanie o rodzinę i dom zasłużyła na chwilę wytchnienia i odpoczynku. Powinna skupić się na swoich skromnych potrzebach. Taki podarunek sprawiłby jej ogromną radość i mógłby symbolizować czas , który jest tylko i wyłącznie dla niej. Moja Kochana Ala zasługuje na odrobinę luksusu w dniu swojego święta i nie tylko.

    Odpowiedz
  • Sara 18 czerwca, 2018 at 15:03

    Żyje na świecie pewna istotka,
    z której jest bardzo stylowa psotka.
    Całymi dniami stroić by się chciała,
    a o tym, że czas płynie, nigdy nie słyszała.
    Mijające sekundy, minuty – to dla niej abstrakcja,
    co tu i teraz to największa atrakcja.
    Aby nauczyć modnisię czym są godziny,
    zwykłym zegarkiem za dużo nie poradzimy.
    Lecz ten piękny z Apartu, z paseczkiem białym,
    byłby dla mojej chrześnicy prezentem wspaniałym :)

    Odpowiedz
  • Sara 18 czerwca, 2018 at 15:21

    Żyje na świecie pewna istotka,
    z której jest bardzo stylowa psotka.
    Całymi dniami stroić by się chciała,
    a o tym, że czas płynie, nigdy nie słyszała.
    Mijające sekundy, minuty – to dla niej abstrakcja,
    co tu i teraz to największa atrakcja.
    Aby nauczyć modnisię czym są godziny,
    zwykłym zegarkiem za dużo nie poradzimy.
    Ale ten piękny z Apartu, z paseczkiem białym,
    byłby dla mojej chrześnicy prezentem wspaniałym :)

    Odpowiedz
  • Ms 18 czerwca, 2018 at 15:28

    Swojej mamie bo nic jeszcze od mnie nie dostała. A chciałabym jej podziękować za to że po prostu jest i mi pomaga

    Odpowiedz
  • Karolina 18 czerwca, 2018 at 15:48

    Ten piękny zegarek podarowałabym mojej młodszej Siostrze, która od września pójdzie do 1 klasy jako sześciolatka. Mimo , że niedawno skończyła 6 lat , pokazuje jak bardzo stara się by we wrześniu razem z dziećmi ciut starszymi od niej być na tym samym poziomie. Widzę jak bardzo jej zależy i jak bardzo jest ambitna. Ostatnio zaczęłyśmy uczyć się wskazówek na zegarku i taki zegarek byłby dla niej świetnym prezentem. Dagmara jest rezolutną dziewczynką i cieszy mnie każdy jej sukces. Jest moim oczkiem w głowie i najwspanialszą dziewczynką na świecie! Myślę, że ten zegarek umiliłby jej pierwsze dni w szkole i byłby super prezentem na rozpoczęcie roku szkolnego :)
    P.S my z okazji zakończenia przedszkola wybieramy się właśnie do Krakowa, już nie możemy się doczekać! :D

    Odpowiedz
  • Mandragorra 18 czerwca, 2018 at 16:20

    Mój pierwszy zegarek, piękny i bielutki, jak ten z konkursu – ukradziono mi dzień po tym, kiedy go dostałam. Dla 9-letniej dziewczynki było to wydarzenie najokropniejsze ze wszystkich! Szczególnie, że zegarek dostałam w prezencie komunijnym. Teraz – wygrywając taki zegarek – przekazałabym go mojej chrześnicy, z krótką, ale treściwą instrukcją jak nie dać się okraść :P

    Odpowiedz
  • Victoria 18 czerwca, 2018 at 16:25

    Zegarek z chęcią podarowałabym swojemu niesfornemu chrześniakowi, Aleksandrowi. Olek jest zapalonym fanem piłki nożnej, ale niestety, bardzo często spóźnia się przez swoją pasję do domu na wyznaczoną porę – przecież znowu rozładował mu się telefon! Myślę, że przydałby mu się taki fant, szczególnie teraz w porze Mundialu, kiedy mecze są o różnych porach i mój mały piłkarski fanatyk chciałby zdążyć obejrzeć swoich ulubieńców (:

    Odpowiedz
  • Joanna S. 18 czerwca, 2018 at 16:26

    Chętnie sprezentowałabym taki zegarek mojej przyjaciółce Agacie, ktora w tym roku po raz drugi zdawała egzaminy maturalne – ustny język polski i pisemny angielski, ponieważ w zeszłym roku jej się nie powiodło… J. polski zdała śpiewająco! Na wynik z j.angielskiego jeszcze trochę musimy poczekać, ale jestem pewna, że będzie on dla niej równie satysfakcjonujący :). Gdy zobaczylam ten zegarek po raz pierwszy pomyślałam, że doskonale pasuje on do jej niejednorodnego stylu ubierania się, który odzwierciedla jej barwną i nieoczywistą osobowość. Bardzo chciałabym sprawić jej tę przyjemność i podarować go jako prezent na zdaną maturę, o którą Agatka panicznie się martwiła.

    Odpowiedz
  • Joanna S. 18 czerwca, 2018 at 16:29

    Piszę po raz II, ponieważ nie jestem pewna, czy mój komentarz został prawidłowo wysłany. Chętnie sprezentowałabym taki zegarek mojej kochanej, 6 lat młodszej przyjaciółce Agacie, ktora w tym roku po raz drugi zdawała egzaminy maturalne – ustny język polski i pisemny angielski, ponieważ w zeszłym roku jej się nie powiodło… J. polski zdała śpiewająco! Na wynik z j.angielskiego jeszcze trochę musimy poczekać, ale jestem pewna, że będzie on dla niej równie satysfakcjonujący :)Gdy zobaczylam ten zegarek po raz pierwszy pomyślałam, że doskonale pasuje on do jej niejednorodnego stylu ubierania się, który odzwierciedla jej barwną i nieoczywistą osobowość. Bardzo chciałabym sprawić jej tę przyjemność i podarować go jako prezent na zdaną maturę, o którą Agatka panicznie się martwiła.

    Odpowiedz
  • Katarzyna 18 czerwca, 2018 at 16:31

    Dałabym ten zegarek mojej przyjaciółce aby się ciągle nie spóźniała!

    Odpowiedz
  • anina 18 czerwca, 2018 at 16:33

    Zegarem podarowałabym w prezencie samej sobie, bo bardzo na niego zasłużyłam. Jestem już dorosła i jeśli sobie sama czegoś nie kupię, to mogę się nie doczekać. Zasłużyłam z pewnością za: wstawanie z moim synem rano-ja do pracy on do szkoły, nauczenie go robienia sobie samemu kanapek, podwożenie, odwożenie, przywożenie z treningów piłkarskich, za realizację pasji z dzieciństwa, na którą dopiero teraz mam odwagę (jeżdżę konno i kocham to, cieszę się jak dziecko :). Zasłużyłam za ciepło i cierpliwośc do ludzi z jakimi pracuję a także moich bliskich, z którymi bywa chwialmi na ostrzu noża, podbnie jak i ze mną i z każdym normalnym człowiekiem, za stałośc w uczuciach, stawianie na siebie, treningi sportowe po pracy, wytrwałość i uczciwośc w pracy nad swoimi uczuciami, akceptację życia takim jakie ono jest-tego stale się jeszcze uczę ale jestem na dobrej drodze.

    Odpowiedz
  • Marta 18 czerwca, 2018 at 17:04

    Zosia kończy pierwszą klasę, w trakcie której musiała się zmierzyć z wieloma wyzwaniami. Największym z nich była ona sama – zupełnie nieasertywna, podatna na wpływ innych. I nagle,któregoś dnia, ta sama Zosia, staje w obronie chłopca z równoległej klasy, atakowanego przez trzech chłopców. Głośno mówi „nie”, zasłania go sobą i stanowczo wzywa otoczenie do reakcji. To był moment, w którym zrozumiałam, że moje dziecko nie jest już maluchem, a małym człowiekiem, któremu nie jest obojętny los innych. Osobą która potrafi zawalczyć, jeśli czuje, że tak trzeba. Jesteśmy z niej bardzo dumni.

    Odpowiedz
  • Joanna 18 czerwca, 2018 at 17:25

    Zegarek byłby dla córki która kończy 4 klasę i pomimo tego że zaczęła naukę jako sześciolatka i nie było łatwo przejść z zabawek w książki to klasę czwartą kończy z czerwonym paskiem a nauki w nowej podstawie programowej było jak na urodzajnym drzewie czereśni ale dała radę jest wielka i jestem bardzo dumna z niej.

    Odpowiedz
  • Arina 18 czerwca, 2018 at 17:54

    Zegarek podaruj synkowi który od września zaczyna przedszkole. Będzie wiedział że jak mała wskazówka będzie na czwórce a duża na dwunastce, mama za chwilkę stanie w drzwiach

    Odpowiedz
  • awunia1234 18 czerwca, 2018 at 18:01

    Mam dwóch synów, córeczka póki co zamieszkuje moje marzenia! Moja siostra jest już wyrośnięta, mama nie nosi zegarka wcale, tym bardziej w tak młodzieżowej odsłonie. Więc zdawać by się mogło, że nie bardzo jest sens, bym o ten zegarek powalczyła w tym konkursie. Ale nagle mnie olśniło! Bo jest jedna, młodziutka dziewczynka, która na taki prezent zasługuje, a której mamusi nie będzie na taki stać. 9-letnia Ola jest małym sportowcem, a właściwie niesamowitym wulkanem energii, który tylko czeka, żeby wybuchnąć wraz z końcem roku szkolnego. Jest zwinna jak małpka, a wszystkie okoliczne drzewa już dawno ugościły je skromną osobę na swych najwyższych konarach. Szczuplutka i zawzięta wchodzi do każdej dziury, a odwagą przewyższa niejednego superbohatera dzielnie stawiając czoło osiedlowym, małym chuliganom, którzy zabierają innym dzieciom zabawki. I tylko jedną ma wadę, a mianowicie, nigdy nie wraca do domu na czas! Wciąż słyszę jej mamę wołającą z okna: „Ola, do domu! Obiad! Miałaś być pół godziny temu w domu!” lub „Olka, wracaj do domu, już 18:00, a Ty znów przegapisz bajki!”. Ilekroć słyszę te nawoływania, tylekroć mam nadzieję, że kiedyś Ola wreszcie zdąży na czas, tak jak obiecała i że kiedyś i ja będę mogła tak wołać swoją córeczkę, bo jak to mówią….Do trzech razy sztuka! :) A teraz niech Ola i jej mama ucieszą się z zegarka. Darowanego za spryt, zwinność, odwagę, dobre wyniki w nauce i…. niepunktualność! ;)

    Odpowiedz
  • Kudi 18 czerwca, 2018 at 18:06

    Zegarek podarowal bym mojej myszce bo ja bardzo kocham za rok zostanie moja zona

    Odpowiedz
  • Krzysztof 18 czerwca, 2018 at 18:13

    Ja podarowal ym taki zegarek mojej chrzesnicy, ktora w tym roku miala komunie.. i zegarka nie dostala.. hmmm za moich czasow zegarek to podstawa!! Hania tez tak myslala, ale nic straconego:)

    Odpowiedz
  • Damian 18 czerwca, 2018 at 18:20

    Zegarek podarowałbym żonie, aby była uśmiechnięta i zawsze punktualna.

    Odpowiedz
  • Lucy 18 czerwca, 2018 at 19:05

    Moja Chrześnica, Zuzia zasługuje na ten piękny zegarek. Ma 11 lat :) Kiedy spytałam jej co chciałaby dostać ode mnie na urodziny (które będą lada moment, prawie pokrywając się z zakończeniem roku szkolnego), czy może ma jakieś marzenia które mogłabym spełnić, ona odpowiedziała: „Ciociu, ja mam wszystko, o czym mogłam marzyć, a najpiękniejszym prezentem będzie Twoja obecność.” Myślę, że tak mądra młoda istota zasługuje na taki wspaniały prezent :)

    Odpowiedz
  • Kama 18 czerwca, 2018 at 19:40

    Taki zegarek z wielką chęcią podarowałabym mojej kochanej mamie z racji tego, że niedługo zbliżają się jej urodziny i myśl, że byłby to bardzo miły prezent z mojej strony gdyby mama dostała ode mnie zegarek bo zasługuje na coś wyjątkowego. Chciałabym jej go podarować za trud jaki wkłada w codzienne życie. Widać jeszcze że zegarek jest solidny bardzo ładnie wygląda więc świetnie będzie się prezentował. Jestem pewna że jeśli by go dostała byłaby zadowolona i na pewno by się jej podobał.

    Odpowiedz
  • Ewelina 18 czerwca, 2018 at 20:19

    2 czerwca moja Corka Miala swoj Pierwsza Komunie Swiate a 17 czerwca 9 urodziny. Uwazam , ze to idealny moment na doswiadczenia z czasem a wiec w tym przypadku zegarek bedzie wrecz idealny. Olivka urodzila sie 17 czerwca 2009 roku o godzinie 09.30

    Aaaaha I gdy jej mowie wroc za 20 min niestety wraca po godzinie z tym samym tekstem

    Skad mialam wiedziec , ktora godzina i Ile czasu minelo jak nie mam zegarek

    Olivko Kocham Cie ❤❤❤❤

    Odpowiedz
  • Michał 18 czerwca, 2018 at 20:31

    Podaruję mojej chrześnicy na 9te urodziny :) bo jest fantastyczną dziewczynką, a teraz kiedy daje się tylko pieniądze, to taki prezent będzie pięknym upominkiem :)

    Odpowiedz
  • Sylwia 18 czerwca, 2018 at 20:51

    Zegarek podarowałabym mojej córeczkę, dla ktorej ten rok szkolny był bardzo trudny ( mimo, ze jest dopiero przedszkolakiem). Kilka dni przed rozpoczęciem roku szkolnego tata musiał wyjechać za granicę i widujemy sie z nim co 3-4 miesiące:(

    Odpowiedz
  • Surajmukhi 18 czerwca, 2018 at 21:00

    Julia – uwspółcześniona wersja mojej bratniej duszy. Młodsza siostra, dla której czas to iluzja bez realnego wymiaru. Przyjaciółka, jakiej nie ma nikt, bo tylko ona zadaje mi pytania o rzeczy, wydawać by się mogło oczywiste (a co to jest walkman???). Nieugięty charakterek na dwóch nogach, będący jednocześnie ucieleśnieniem niewinnej naiwności. Nowoczesny świat, pędzący wciąż do przodu ku niedoścignionemu ideałowi, ukształtował w niej poczucie bycia gorszą, brzydszą, postrzeganą przez pryzmat tego, co ma, a nie kim jest. Analogową rzeczywistość na stałe zastąpiła jej cyfrowa iluzja, a zegarek to jedynie forma alternatywnej biżuterii. Chciałabym, aby odrobinę tej analogowej przeszłości poznała lepiej, na nowo, nieco archaicznie i po mojemu. Być może dzięki temu zwolni, zacznie obserwować upływ czasu i jego zaciekły bieg nie wiadomo gdzie. Być może zacznie wreszcie cieszyć się chwilą, zamiast rejestrować ją na ekranie swojego smartfona.

    Odpowiedz
  • Dorota 18 czerwca, 2018 at 21:12

    Zegarek sprezentowałabym chrześnicy. Od dłuższego czasu jej nie widziałam, więc chyba czuje się trochę zaniedbana. Ponadto, ma 9 lat i olbrzymi problem z opanowaniem obsługi zegarka z tradycyjną dwunastogodzinną tarczą. Przyznam, iż to chyba rodzinne, bo przez lata ukrywałam ten problem, ale uff wieku 30 lat mogę powiedzieć, że jest już dawno za mną. Myślę, że mógłby jej się spodobać. Po etapie szału na żółtego koloru, przyszedł czas na biały, efekt po komunijny. Ponadto, te dwie kredki są słodkie, a ona dużo rysuje. Udało się nawet wygrać konkurs szkolny. Chciałabym, aby z chęcią wzięła się za naukę odczytywania godziny. Całe życie nie uda się przejść z zegarkiem w telefonie.

    Odpowiedz
  • Sabina 18 czerwca, 2018 at 21:28

    Podarowałabym go mojemu kotu, żeby wiedział, że 4;30 rano to nie jest pora na miałczenie i bieganie po domu.

    Odpowiedz
  • Tomasz 18 czerwca, 2018 at 21:39

    Jesli krotko to na temat. Wyjatkowy prezent dla wyjatkowej osoby!!!

    Odpowiedz
  • Blanka 18 czerwca, 2018 at 21:46

    Zegarek idealny dla mojej córki Alicji, która ma za sobą trudny rok w drugiej klasie oraz zmagania z chorobą i nadwrażliwością. Zrobiła niesamowite potępy i śliczny zegarek byłby wspaniałym prezentem za wszystko co pokonała w sobie.

    Odpowiedz
  • IzaRumian 18 czerwca, 2018 at 22:00

    Gdybym wygrała zegarek podarowała my go córce, w tym roku wróciłyśmy do Polski po wielu latach emigracji. Wiele bedzie zmian zwłaszcza w szkole. Myśle, ze taki gadżet pomógłby przełamać barierę ❤️

    Odpowiedz
  • Mamunia 18 czerwca, 2018 at 22:06

    Chetnie podarowałabym ten zegarek mojej córce jako nagrodę i podziękowanie za włożoną pracę i trud w związku z ukończeniem czwartej klasy z wyróżnieniem

    Odpowiedz
  • Elwira 18 czerwca, 2018 at 22:12

    Nie będę wyjątkiem jeśli powiem, że zegarek podarowałabym mojemu synkowi. Może nie na koniec roku szkolnego lecz na rozpoczęcie nowego życia. Na złagodzenie bólu po przeprowadzce, po zmianie otoczenia, przyjaciół a nawet języka. Planujemy powrócić do kraju po zakończeniu roku szkolnego i mam nadzieję, że taka niespodzianka chociaż trochę wynagrodzi mu te wszystkie nadchodzące zmiany.

    Odpowiedz
  • Radek 18 czerwca, 2018 at 22:18

    Z miłości podarowałbym go mojej córce. Kocham ją i uwielbiam spełniać jej marzenia. Może i te spełnie ?

    Odpowiedz
  • Miliia 18 czerwca, 2018 at 22:58

    Zegarek powedrowalby do mojego synka Olusia lat 8, nie dlatego, że kończy on 2 klasę, jednak dlatego, że zaufalam mu I od jakiegoś czasu sam wychodzi na podwórko, bawi się z dziećmi i często zapomina przychodzić się meldowac, zegarek pozwoliłby mu kontrolować czas i uspokoił by matczyne serce ♥

    Odpowiedz
  • Gabriela 18 czerwca, 2018 at 23:10

    Zegarek podarowałabym mojej 8 letniej siostrzyczce, ponieważ 7 lipca ma urodzinki i ostatnio mi mówiła ” Gabi chciałabym dostać zegarek na rękę, bo wszystkie moje koleżanki mają.. ” Wiadomo jako starsza siostra nieba bym uchyliła aby mogła mieć wszystko co zapragnie .. Ale niestety finanse na to nie pozwalają.. Jesteśmy zdania razem z moją siostrą że każdy może mieć wszystko czy zegarek czy telefon .. Ale nie każdy może mieć taką więź jaką My mamy.. <3 Mimo różnicy wieku ( 12 lat ) i mimo różnych tatusiów jest moim oczkiem w głowie! I dlatego chciałbym móc sprezentować jej taki ZEGAREK .. I ujrzeć jej uśmiech i by mogła powiedzieć .. " Spełniałaś jedno z moich marzeń " Uczucie w mojej wyobraźni bezcenne…

    Odpowiedz
  • KAMKAM90 18 czerwca, 2018 at 23:19

    Sam nie mam niestety dziecka także mojej chrześnicy, ponieważ jest „A PART of my life”.

    Odpowiedz
  • Marek K. 19 czerwca, 2018 at 00:04

    Witam serdecznie,

    Zegarek podarowałbym swojej córeczce, która wciąż spóźnia się do szkoły na lekcje :) oraz do domu po całym dniu spędzonym na dworze – TAK, moja córka jako już chyba jedna z nielicznych uwielbia czas spędzać na dworze z czego jestem naprawdę uradowany. Wydaje mi się, po komentarzach, że jestem chyba jedynym ojcem na stronie – wybaczcie dziewczyny :). Nie zmienia to faktu, że każdy dzień z moją córką jest dla mnie najważniejszy. Zegarek w przypadku braku wygranej i tak jej kupię bo jak widać jest jej niezbędny ;) Wygrać było by jednak bardzo miłą niespodzianką. Pozdrawiam serdecznie i po cichu liczę na szczęście i Waszą pomoc w sprawieniu jej prezentu.

    Odpowiedz
  • Weronika 19 czerwca, 2018 at 00:14

    Bratu bym podarowała! Może w kolejnym roku szkolnym spóźniac się nie będzie!

    Odpowiedz
  • Alicja Mikołajczak 19 czerwca, 2018 at 05:09

    Zuzka kończy pierwszą klasę…też czekam na zamówienie z księgarni internetowej…podaruję Jej „Kiedyś” z wpisem na pierwszej stronie,żeby pokazać jak bardzo jestem z Niej dumna po tym roku i jak doceniam Jej pracę…oprócz tego oboje z mężem bierzemy urlop,żeby spędzić czas po zakończeniu tylko z Nią,żeby poczuła się wyjątkowo,no i wtedy lody i sama będzie mogła sobie coś kupić…synka odprowadzimy do przedszkola,bo akurat tego dnia jest Jego święto-kończy cztery lata :) ale zegarek dla Zu…zasłużyła

    Odpowiedz
  • Kasia 19 czerwca, 2018 at 06:25

    Zegarek w prezencie dostałaby moja córka za ciężką pracę przez cały rok szkolny. Nicola uczęszcza w tygodniu do szkoły angielskiej, w sobote do szkoły polskiej, dodatkowo wieczorami robi szkole teatralną. Z zajęć pozaszkolnych : taniec, basen , wspinaczka, uczy sie grać ba pianinie i gitarze. Jesteśmy z niej bardzo dumni :) Mysle że bardzo ucieszy się z takiego prezentu.

    Odpowiedz
  • Monika 19 czerwca, 2018 at 07:17

    Zegarek podarowałabym mojej przyjaciołce z ławki. Magda to osobą, która wywołuje uśmiech na Mojej buzi. Jak wiadomo każda z Nas jest na swój sposób skomplikowaną istotą i tylko druga kobieta jest w stanie Nas zrozumieć,rozśmieszyć. Magda jest dla Mnie jak balsam dla duszy. Jest Moim Słońcem w pochmurny dzień. Znamy się jak stare dobre małżeństwo. Nasza przyjaźń trwa od lat. Rozpoczęła się dość ekscytującym, pierwszym dniem w przedszkolu, rozwijała się w podstawówce i umacniała w technikum. Razem z Magdą mamy za Sobą wyjątkowo zimne maje milczenia i gorące lata przyjaźni, a także dziesiątki przegadanych nocy, setki obejrzanych komedii romantycznych i wiele wspólnych dni w szkole. Nikt nie rozumie i nie zna Mnie tak jak Ona. Wiele Nas łączy. Mamy ten sam światopogląd i mnóstwo szalonych pomysłów, które razem realizujemy. Kochamy się jak siostry. Uwielbiamy spędzać wspólnie czas. Pielęgnujemy Siebie nawzajem. Cieszymy się ze wspólnych sukcesów i dopingujemy z całego serca. Magda jest wyjątkową kobietą. Zawsze potrafi postawić Mnie do pionu i wylać wiadro zimnej wody na głowę. Nie tylko w przenośni. ;) Jest wieczną optymistką. Dla Niej szklanka zawsze jest do połowy pełna. Przy Niej nie potrafię się smucić. Ona Mi na to po prostu nie pozwala. To z nią przeżyłam najwspanialsze chwile swojego życia. Dziękuje jej że była, jest i chce żeby pozostała taka jak dziś, a wygrany prezent byłby dla niej miłym podziękowaniem.

    Odpowiedz
  • Barbara 19 czerwca, 2018 at 07:29

    Znamy się od wielu lat. Mamy za Sobą mnóstwo niezapomnianych przygód. Jesteśmy dość intrygującym teamem. Mimo różnicy wieku rozumiemy się bez słów. To właśnie ONA nauczyła Mnie mówić. Prowadziła za rękę podczas stawiania pierwszych kroków. To dzięki niej gotuje wyśmienite potrawy, a serce Mojego lubego zostało zdobyte przez żołądek.To dla niej chce zdobyć stylowy zegarek od Apart.. O kim mowa? Mam na myśli Moją niezwykłą BABCIĘ! Zdziwieni? Zaraz, zaraz.. To nie jest zwykła babcia z beretem na głowie i melisą w kubeczku. Moja babcia bardziej przypomina filmową bohaterkę „Czerwonego Kapturka XXI..”.. Nazywam ją z siostrą „Babcią Paker”. Uwielbia sport i malowanie paznokci. Jej ulubiony kolor to różowy. Jest zakochana w kwiatowych perfumach. Udziela się na forach internetowych. Prowadzi blok kulinarny. Jest aktywną fanką portali społecznościowych. Piecze fantastyczny sernik! Uwielbiam jej pozytywną energię, którą zaraża ludzi znajdujących sie w promieniu kilku metrów. Przepadam za jej charakterem. Śmieszą Mnie jej żarty. BA! Rozmawia się nam owocnie.. Babcią często wpada do Mnie bez zapowiedzi na kawę i długie pooogaduchy. Często towarzyszy Mi podczas zakupów w centrum handlowym. Doradza się Nam w kwestii doboru kosmetyków. Nie myli komórki z pomieszczeniem na przetwory. To Ja pokazałam jej jak korzystać z technologi XXI wieku i pomalowałam jej jako pierwsza pazurki… To takie miłe, że mogę ją czegoś nauczyć. Wygrany prezent ją zachwyci.. Pasuje do jej szalonej natury.  

    Odpowiedz
  • Karolina 19 czerwca, 2018 at 07:38

    Idealny prezent dla mojej 9-latki. W te wakacje pierwszy raz jedzie na kolonie nad morze. Może dzięki niemu przestanie być taka „spoźnialską”.⌚

    Odpowiedz
  • Syla 19 czerwca, 2018 at 07:41

    Zegarek dla Ukochanego, co by się więcej nie spóźniał.! (; Michał zawsze ma na wszystko czas…. a szczególnie spóźniać się na umówione spotkania. Oddałabym mu swojego smartwatch’a i przy okazji sobie zrobiła prezent urodzinowy.

    Odpowiedz
  • Klaudia Wiśniewska 19 czerwca, 2018 at 07:52

    Podarowałabym taki zegarek mojej małej siostrze. Żeby zobaczyć uśmiech na twarzy tej małej istotki. Pięknie by wyglądała w kremowej sukience podczas letniego, słonecznego dnia z zegarkiem na dłoni. Lubię jej dziękować za miłość i radość, jaką wnosi w nasze życie. Ta mała duszyczka potrafi rozbawić większe rozumki i serca. Dużo pracy włożyła w swoją edukację, starała się o dobre oceny i przygotowanie do zajęć. Należy się jej za to nagroda, a to z pewnością byłaby też pewna zachęta na przyszłe zaangażowanie w naukę. Jest najmłodszym szkrabem w domu, być może jest trochę rozpieszczana ale należy się jej to za ten szczery wyraz twarzy, za te ciepłe „dobranoc” i za ten mocny przytulas. Każda forma podziękowań jej za to, że mam rodzeństwo jest dobra. A o zegarku Zuzia mówi od dawna, ten z pewnością skradłby jej serce.

    Odpowiedz
  • Justyna Mck 19 czerwca, 2018 at 08:15

    Taki oryginalny zegarek podarowałabym mojemu synkowi. Kończy właśnie trzecią klasę. Jestem z niego niesamowicie dumna. Poza tym, a właściwie to przede wszystkim jest miłością mojego życia, moim szczęściem największym za który dziękuję każdego dnia.

    Odpowiedz
  • Dominik 19 czerwca, 2018 at 09:25

    Ten zegarek z uśmiechem na ustach podarowałbym mojej młodszej siostrze Julii, która po wakacjach rozpocznie naukę w liceum. Chciałbym żeby zawsze pamiętała o dobrym wykorzystaniu swojego czasu i że zawsze powinna mieć go trochę na spełnianie swoich marzeń.

    Odpowiedz
  • Judyta 19 czerwca, 2018 at 09:25

    zegarek tylko dla Heli… wiecznie spóźnionej, zabieganej, mającej czas na wszystko i nic-uczennicy. Za co? Za to ze jest najwspanialszym uśmiechem na świecie, za wyrozumiałość, za czar rozśmieszania. Za to ze choć się stara i wstaje wcześniej i tak się spóźnia :) Z nadzieja na co? Na to ze jak będzie miała swój zegarek w końcu przyjdzie na czas :)

    Odpowiedz
  • Agata 19 czerwca, 2018 at 10:03

    Zegarek podarowałabym mojej młodszej siostrze. Dlaczego? Pomimo kaprysów 17-nasto latki mam w niej ogromne wsparcie. W chwilach słabości potrafi ze mną „poważnie” porozmawiać lub po prostu rozśmieszyć mnie do łez. Zegarek byłby bardzo trafną formą podziękowania za wzorową rolę prawdziwej przyjaciółki i choć kapryśnej to i tak najlepszej siostry na świecie.
    P.S Może w końcu przestałaby się spóźniać :)

    Odpowiedz
  • AC 19 czerwca, 2018 at 10:15

    Mam najlepsza córka na świecie. Przy okazji zdobyła statuetkę w swojej szkole Wzorowego i Kulturalnego Ucznia za cały rok. Duma. Może być przypieczętowana pięknym prezentem.

    Odpowiedz
  • Beata... ;) 19 czerwca, 2018 at 12:18

    Pracuję z dziećmi – prowadzę indywidualne zajęcia, m.in. z języka angielskiego – AM – PM <3 idEalniE <3 – gromadkę mam sporą – niestety dzieci nie zawsze są punktualne … ;P Właśnie teraz jedna z uczennic się spóźnia…. ;P Zegarek podarowałabym Misiowi, który siedziałby każdego dnia na mym biurku i dzielnie z dumą uczył wszystkie dzieci czym jest punktualność … :)

    Odpowiedz
  • Magda 19 czerwca, 2018 at 12:21

    Zegarek podarowałabym mojej chrześnicy. Jest zapaloną cheerleaderką, dziewczynką, która nie usiedzi chwili w miejscu. Wkłada całe całe serce w to, co robi. Widać, że kocha ten sport. Chciałabym tym prezentem docenić jej wysiłek – całoroczną naukę w szkolę oraz naukę tańca. Zegarek przyda się jej już w wakacje, na które ma zaplanowane wiele aktywności rozwijających jej pasję i pozwoli być jej wszędzie na czas:)!

    Odpowiedz
  • Piotr Witczak 19 czerwca, 2018 at 12:41

    Żoneczce oczywiście, może uda nam się wyjść tylko trochę spóźnieni na umówione spotkania :) Milena – KOCHAM CIĘ!

    Odpowiedz
  • Fruda 19 czerwca, 2018 at 13:23

    Zegarek stanowiłby najpiękniejszy prezent darowany prosto z serca dla mojej prababci, która 24 lipca kończy dokładnie 99 lat. Moja prababcia to nadzwyczajnie silna kobieta i dużo przeszła, nie tylko na wojnie, lecz los dość często przesyłał jej szydercze uśmiechy. Przepełnione bólem czasy wojny pamięta jakby wszystko działo się wczoraj. Nic nigdy nie było w stanie jej złamać, gdyż twierdzi, że nasze blizny są naszą siłą. Mówi z uśmiechem na twarzy, że siła charakteru polega na tym, żeby być coraz to twardszym, wyrobić w sobie zawiły system ochrony, który pomaga nam pogodzić się z prawdami życia. Jest moją mentorką i moim wzorem do naśladowania. Jestem dumna, że mam taką prababcię! Zawsze z uporem i z podniesioną głową dźwigała swój ziemski krzyż. Zegarek chcę podarować właśnie jej, by złożyć w tym wyjątkowym dniu hołd podziwu dla niej. Przyznam, że ja nigdy nie byłam aż tak twardo stąpającą po ziemi personą i czasami w ukryciu uronię łzę, zaś prababcia może pochwalić się silniejszą psychiką od niejednego mężczyzny. Pragnę, by te święta były dla niej iście „gwiaździste”, by wszystkie marzenia się spełniły.

    Odpowiedz
  • Maja 19 czerwca, 2018 at 14:15

    Dzieciaki mają specyficzne poczucie czasu. Pół godziny na podwórku nie równa się pół godziny nauki, chociaż w ich przekonaniu tak właśnie jest ;)
    Niestety trzeba im brutalnie uświadomić jak to jest z upływem czasu, a żeby aż tak brutalnie nie było przyda się piękny zegarek. Podarowałabym go córce przyjaciela, któremu się nie przelewa i jeszcze takiego zegarka dzieciom nie kupił.

    Odpowiedz
  • Kamila 19 czerwca, 2018 at 14:27

    Ten piękny zegarek bym córeczce dała,
    by jej pokazać jaka jest wspaniała.
    By rano wstawała bez smutków i złości ,
    by co dzień dostarczał jej wiele radości,
    by poznała w końcu znaczenie czasu,
    by z placu zabaw schodziła bez płaczu.
    By czas jej odmierzał ten spędzony mile,
    by wybijał tylko te cudowne chwile.
    By stała się już w końcu, bardziej samodzielna,
    z zegarkiem na ręku , niczym z tarczą dzielna :)
    Pierwszy zegarek to wyróżnienie,
    do dziś pamiętam swojego brzmienie.
    Duma jest wtedy nie do opisania,
    zachęca on nawet do wczesnego wstawania.
    Idą wakacje, szkoda dnia marnować,
    z pięknym zegareczkiem można inaczej czas zaplanować…

    Odpowiedz
  • Marta 19 czerwca, 2018 at 14:51

    Ten zegarek gdybym wygrała, dałabym mojemu bratu, pomimo że mnie denerwuje. Ofiarowałabym go tym zegarkiem, dlatego że On uwielbia nosić zegarki na ręce i ma ich dosyć sporo. Cieszy się i ze starego zegarka i z tych nowszych. Dlatego bez wahania dałabym mu następny do kolekcji.

    Odpowiedz
  • Agnieszka Kłobus 19 czerwca, 2018 at 15:09

    Jaki śliczny zegareczek! Moja przyjaciółka na 100% chciałaby taki nosić.
    Może nie jest już małym dzieckiem, ale uwielbia bibelotki. Już widzę, jak dumnie chodzi z nim do szkoły. Tyle stylówek mogłaby do niego dopasować!
    To byłby idealny prezent osiemnastkowy. Przysięgam!
    Chcę jej z tej okazji dać coś wypasionego, z mnóstwem drobiazgów, które by się jej spodobały.
    Znając ją wymyśliłaby do niego całą historię i napisała opowiadanie albo dwa.
    Chciałabym widzieć jej reakcję!
    W oczach śniłyby jej te malutkie gwiazdki, uśmiechnęłaby się nieśmiało i od razu go założyła. A potem śmiała się, pokazując każdemu, kogo byśmy spotkały!

    Odpowiedz
  • Magda141 19 czerwca, 2018 at 15:10

    Zegarek bardzo chętnie podarowałabym Mojej siostrze. Jest ona mistrzynią w spóźnianiu się na każdą okazję. Lekcje w szkole, wizyta u lekarza, odwiedziny u rodziny czy też uwaga… mój własny ślub… dla niej nie ma okazji, na którą przyszłaby na czas :) Przy tym ma tyle uroku osobistego, że wszystko się jej wybacza, a jej ulubione zdanie brzmi ” no co… naprawdę starałam się zdążyć” :)

    Odpowiedz
  • Edyta Z 19 czerwca, 2018 at 18:44

    Coś mi się wydaje, że w tym roku szkoła po raz pierwszy świadectwo mojej córki ocenzuruje. Przekreślona cenzurka niby „nieważna”, ale na zegarek od Aparta jak najbardziej zasługuje. Może dzięki temu w przyszłym roku córka będzie miała mniej spóźnień, a ja mniej usprawiedliwień do napisania.

    Odpowiedz
  • Ewelina 20 czerwca, 2018 at 00:00

    Może trochę nie na miejscu, ale- ten wyjątkowy zegarek podarowałabym swojej zwariowanej koleżance. Jest artystką, kredkami, pędzlem, sprayem potrafi zdziałać cuda. Niebieskie włosy, kolorowe paznokcie, garderoba, która zwraca uwagę wszystkich dookoła-ale ma dziewczyna talent. Jest zwariowana, uwielbia rzeczy nieoczywiste, a przy okazji jest wspaniałą koleżanką. Taki zegarek mógłby jej się okazać pomocny, żeby przestać się w końcu spóźniać na spotkania;))

    Odpowiedz
  • Iwona B. 20 czerwca, 2018 at 00:13

    Ten zegarek podarowałabym mojej przyjaciółce – jest wspaniała, oddana i bardzo spontaniczna. Drzemie w niej prawdziwa kobieta ale i dziewczynka. Czasem to trudne do pogodzenia w dorosłym życiu- ta dziewczynka często się spóźnia i nie pilnuje czasu, który tak szybko mija a ta kobieta-dorosła i starająca się być odpowiedzialna – gani się za to choć nie może nad tym zapanować. Może czas to zmienić…..ujarzmić czas……Madziu szykuj się – przybędę z odsieczą:)

    Odpowiedz
  • Iwona B. 20 czerwca, 2018 at 00:14

    Ten zegarek podarowałabym mojej przyjaciółce – jest wspaniała, oddana i bardzo spontaniczna. Drzemie w niej prawdziwa kobieta ale i dziewczynka. Czasem to trudne do pogodzenia w dorosłym życiu- ta dziewczynka często się spóźnia i nie pilnuje czasu, który tak szybko mija a ta kobieta-dorosła i starająca się być odpowiedzialna – gani się za to choć nie może nad tym zapanować. Może czas to zmienić…..ujarzmić czas……Madziu szykuj się – przybędę z odsieczą:)

    Odpowiedz
  • Basia M 20 czerwca, 2018 at 08:26

    Ten, kto powiedział, że szczęśliwi czasu nie liczą z pewnością nie miał dzieci, bo te odliczają go nieustannie. Do kolejnych urodzin, przyjazdu ukochanej babci, powrotu taty z pracy, obiecanego wyjścia do zoo, wspólnego pieczenia babeczek – zawsze jest na co czekać.

    Mojej wspaniałej córce, która codziennie musi mierzyć się ze swoją nadwrażliwością, pojęcie czasu i jego świadomość ułatwiają funkcjonowanie w zbyt chaotycznym dla niej świecie. Większość dzieci kocha rytuały – to dzięki nim czują się bezpiecznie. Jednak dla nas to zegar stał się synonimem porządku i narzędziem do oswajania świata. Wiemy co się wydarzy, o której godzinie, jak długo będziemy musiały na coś czekać i ile czasu możemy pozwolić sobie jeszcze na zabawę – ta wiedza jest dla córki na wagę złota. Ale też dzięki zegarom uczymy się, że czasem warto pozwolić sobie na spontaniczność i zmiany planów niekoniecznie powodują zawalenie się świata.

    Twój tekst uświadomił mi, że córka jest już chyba gotowa na swój pierwszy własny zegarek i postanowiłam dla niej o niego zawalczyć. Bo dla kogo zawsze walczymy jak nie dla własnych dzieci? ;)

    Odpowiedz
  • Zosia 20 czerwca, 2018 at 09:42

    Zegarek z ogromną radością podarowałabym synowi Maksiowi. Niedługo idzie do szkoły, zaczyna stawiać pierwsze kroki w samodzielnym wychodzeniu z domu. Ułatwiłby mu kontrolowanie czasu, gdy jest poza domem. Powrót do domu na określoną godzinę to także dobry trening słowności.

    Odpowiedz
  • Ewelina 20 czerwca, 2018 at 11:05

    Ten świetny zegarek oczywiście podarowałabym mojej 6 letniej Córce, dla której ten rok był wyjątkowy pod kilkoma względami: zmiana szkoły – z tym poradziła sobie świetnie, zaaklimatyzowała się w nowym miejscu bez problemu. Pierwszy sukces w zerówce to samodzielna nauka czytania, któregoś dnia po prostu zaczęła czytać ku naszemu zdziwieniu… W lutym została starszą siostrą, co zdecydowanie było i nadal jest sytuacją nową, niosąca ze sobą szereg zmian i nowych , nieznanych dotychczas emocji, z którymi ten Mały-Duży Człowiek musi sobie poradzić z naszą pomocą. Pomimo różnych momentów, czasami trudnych nasza córka „daje radę”, jest mega dzielna i radosna. Nie ustając w boju w tym roku nauczyła się pływać i jeździć na rolkach. Jesteśmy z Niej mega dumni, a ten piękny zegarek byłby cudowną nagrodą za wysiłek włożony w cały miniony rok szkolny :)

    Odpowiedz
  • Barbara 20 czerwca, 2018 at 12:02

    Ten, kto powiedział, że szczęśliwi czasu nie liczą z pewnością nie miał dzieci, bo te odliczają go nieustannie. Do kolejnych urodzin, przyjazdu ukochanej babci, powrotu taty z pracy, obiecanego wyjścia do zoo, wspólnego pieczenia babeczek – zawsze jest na co czekać. Mojej wspaniałej córce, która codziennie musi mierzyć się ze swoją nadwrażliwością, pojęcie czasu i jego świadomość ułatwiają funkcjonowanie w zbyt chaotycznym dla niej świecie. Większość dzieci kocha rytuały – to dzięki nim czują się bezpiecznie. Jednak dla nas to zegar stał się synonimem porządku i narzędziem do oswajania świata. Wiemy co się wydarzy, o której godzinie, jak długo będziemy musiały na coś czekać i ile czasu możemy pozwolić sobie jeszcze na zabawę – ta wiedza jest dla córki na wagę złota. Ale też dzięki zegarom uczymy się, że czasem warto pozwolić sobie na spontaniczność i zmiany planów niekoniecznie powodują zawalenie się świata. Twój tekst uświadomił mi, że córka jest już chyba gotowa na swój pierwszy własny zegarek i postanowiłam dla niej o niego zawalczyć. Bo dla kogo zawsze walczymy jak nie dla własnych dzieci? ;)

    Odpowiedz
  • oliwiatarasiuk 20 czerwca, 2018 at 12:23

    Taki zegarek idealnie pasuje mojej siostrze. Jest jeszcze uczennicą w liceum więc myślę, że przyda się jej szybko sprawdzić godzinę na takim piękinym prezencie. Po za tym ostatnio wspominała abym poszukała jej jakiegoś ładnego zegarka ponieważ sama juz nie może się zdecydować. Jest w jej guście, chodzi do szkoły więc taki zegarek wpasuje się w taki klimat. Co mogę jeszcze dodać.. mimo wielu sprzeczności, myślę o swojej siostrze i chcę aby była szczęśliwa. Jeśli to sprawi uśmiech na jej ustach – jej wysiłek za cały rok szkolny zostanie wynagrodzony a ja będę szczęśliwa, że znalazłam tą stronę i idealny prezent dla niej!

    Odpowiedz
  • Marta.G 20 czerwca, 2018 at 14:46

    Ten zegarek podarowałabym mojej chrześnicy, która niestety odziedziczyła po swojej mamie spóźnialstwo. Może gdy będzie miała tak piękny zegarek w końcu będzie wszędzie na czas.

    Odpowiedz
  • Paulina89 20 czerwca, 2018 at 14:46

    Podarowałabym ten niezwykły zegarek niezwykłej osobie – mojej młodszej siostrze. Mimo, że jest już na studiach ostatnio, ku mojemu zdziwieniu, kupiła sobie 36 różnobarwnych kredek. Ogromnie była z tego zadowolona, słowem – bawi się nimi jak dziecko. Dziecko, którym zawsze będzie dla mnie. Jest wspaniała, świetnie się dogadujemy i staramy się sobie nawzajem jak najbardziej ubarwiać świat. Zegarek jej się przyda, by mogła być ze wszystkim na czas – a to jej czasem nie wychodzi ;)

    Odpowiedz
  • AsiaDel 20 czerwca, 2018 at 15:21

    Kilka lat temu padłam ofiarą grupy przestępczej pod nazwą „Witaj na świecie Dorianku!”. Po kilkugodzinnych zmaganiach na sali porodowej zostałam w jej sieciach i odtąd jestem jej stałym bywalcem. Ba ! Dziś nawet czuję, że przejęłam tam stanowisko naczelnego Szefa :) Wciąż jednak szukam tego idealnego… zegarka dla mojego syna. Już ostatnio myślałam, że poszukiwania się skończyły, lecz uświadomiłam sobie, że członek gangu (czyt.Dorian) czyha na ten jeden, wyjątkowy. Jako Szef grupy przestępczej, a przede wszystkim jako mama tego wspaniałego dziecka pragnę by posiadał On przedmiot, który będzie mu o mnie przypominał w każdym momencie. Po wielu przemyśleniach, czar rzuciłam na ten śliczny zegarek. Będzie mu często towarzyszył, a dzięki temu będzie wiedział jako Go bardzo kocham. Grupa przestępcza okazała się być dla mnie jak balsam dla duszy i nigdy, przenigdy nie wyjdę z ich sieci, kocham swoje stanowisko pracy i swoich podwładnych :)

    Odpowiedz
  • Katarzyna 20 czerwca, 2018 at 15:54

    Mówi się, że szczęśliwi czasu nie liczą. Niby tak. Ja jednak uważam, że szczęśliwi ludzie potrzebują zegarków, tak samo jak kalendarzy, aby nie tyle odmierzały upływające im szczęśliwe sekundy czy minuty, co przybliżały do następnych.
    Osoba, której chciałabym podarować ten zegarek jest dla mnie wyjątkowa, jedyna i najwspanialsza pod słońcem. To moja 6-cio letnia córcia Ola. To niezwykła dziewczynka z niezwykłą fantazją, która kocha się śmiać, rysować kolorowe rysunki, która uwielbia lody śmietankowe, spaghetti i jeszcze całą masę innych rzeczy. Kocha też marzyć.
    A ponieważ wiem, że jednym z jej bardzo wielu marzeń jest „poważny” zegarek, chciałabym to marzenie spełnić. Chciałabym, aby ten zegarek towarzyszył jej od pierwszych dni w nowym środowisku, kiedy pomaszeruje we wrześniu do I klasy, aby odmierzał czas pracy, zabawy, snu. Aby AM i PM zawsze były dla niej szczęśliwe.

    Odpowiedz
  • Robert 20 czerwca, 2018 at 16:15

    Podarowałbym go mojej przyjaciółce, ma trudną sytuacje w rodzinie, miałaby prezent dla jednej z córek.

    Odpowiedz
  • Joanna 20 czerwca, 2018 at 17:27

    Zegarek był by idealnym prezentem dla mojego brata, Maćka. Kończy właśnie pierwszą klasę. Był by bardzo szczęśliwy, ponieważ dzielnie przebrnął pierwszy rok nauki ze świetnymi wynikami. Jest bardzo dokładny i zorganizowany jak na swój wiek, a zegarek pomógł by mu w kontroli nad przebiegiem dnia :)

    Odpowiedz
  • Aleksander 20 czerwca, 2018 at 18:41

    Bez wątpienia osobą, która najbardziej na świecie zasługuje na obdarowanie tym wyjątkowym zegarkiem jest moja Żona – prawdziwy Bruce Lee macierzyństwa, w sekundę rozpoznająca pięć rodzajów płaczu, śpiąca po siedem godzin tygodniowo, gotująca lepiej niż Gordon Ramsey, szybsza niż Robert Kubica i dokładniejsza niż Małgorzata Rozenek. Mistrzyni logistyki zasługująca na Pokojowa Nagrodę Nobla za godzenie skłóconych dzieciaków, robi dla nas wszystko i trzyma nas wszystkich razem. Ci, którzy nie znają Natalki zapytają pewnie: która dorosła kobieta nosiłaby zegarek z kredką? Wierzcie mi, osoba prywatnie i zawodowo spędzająca czas z dziećmi, czerpiąca radość z bliskości z nimi, na wspólne wycieczki, spacery, liczne dziecięce bale oraz wiele, wiele innych okazji nie wymarzyłaby sobie innego!

    Pozdrowienia dla wszystkich Mam, które po nocach prasują dziecięce koszulki, wstają przed świtem by posmarować kanapki i cierpliwie przeglądają rozwiązane zadania, bo kolejny ukończony rok szkolny to również Wasza wielka zasługa!

    Odpowiedz
  • Ola 20 czerwca, 2018 at 18:56

    Zegarek podarowałabym bratanicy, trzecioklasistce w różowej spódnicy! Ma tyle rzeczy już do robienia, że czasu nie starcza jej z roztargnienia. Energii ma dużo i chęci bez liku, by uczyć się, tworzyć , grać w zespoliku. A na to wszystko czasu jej trzeba, to tak niewiele by uchylić nieba. Zegarek nie tylko doda uroku i godzinę będzie miała w zasięgu wzroku. Czas będzie wtedy jej sprzymierzeńcem, tej naszej Julii z uroczym rumieńcem. Taki prezent to nadchodzących urodzin osłoda a uśmiech dziecka to przecież największa nagroda :)

    Odpowiedz
  • janis 20 czerwca, 2018 at 19:14

    Ten zegarem podarowałabym mojej Bratanicy, aby wiedziała, że każde 60 sekund spędzone z nią daje mi minutę szczęścia :) Proste, ale sugestywne!

    Odpowiedz
  • Regina 20 czerwca, 2018 at 19:32

    Taki zegarek podarowałabym mojej córce, ktora jest dorosla, zawsze chcialam podarować jej coś wyjątkowego, ponieważ kocham ją bardzo, i zawsze mogę na nią liczyć.

    Odpowiedz
  • Magdalena M 20 czerwca, 2018 at 20:43

    Ja z całego serca chciałabym podarować ten najpiękniejszy zegarek jednej z moich sióstr. Mam ich aż 5, ale ta jedna zawsze mi pomagała i do tego wspaniałe się uczy dlatego ten zegarek bardzo by jej się spodobał. Marzyła o takim i mówię szczerzę. Noe udaje, nie wymyślam po prostu pisze prawdę. Już widzę jej minę gdy jej go pokazuje. Zakrecilabymi się łezka w oku że szczęścia, że mogę ją uszczęśliwić i podarować jej niesamowity prezent❤️

    Odpowiedz
  • Basia 20 czerwca, 2018 at 21:25

    Dla córki ,że zdała do następnej klasy wbrew wszystkiemu i wszystkim tym ,którzy w nią nie wierzyli ,a była w szpitalu.Nie poddała się ,nie zwątpiła w siebie .Zdała też prawo jazdy i 1miejsce w zawodach skokowych.Jestem z niej taka dumna.

    Odpowiedz
  • Daria 20 czerwca, 2018 at 22:24

    Podarowałabym zegarek mojemu chrześniakowi który jest w podstawówce, widujemy się jak tylko możemy, dostaje od niego mnóstwo miłości, rysunków które mi rysuje, zdjęcia jakie próbuje wykonać po swojemu i jest to słodkie bo mimo tego, ze chodzi do 3 klasy podstawówki i jest mały, patrzy na to by komuś sprawić uśmiech na twarzy więc właśnie chciałabym się mu takim gestem odwdzięczyć i podarować taki zegarek :). Myślę, ze dla niego to super prezent a dla mnie radość, ze mogłam mu coś podarować <3

    Odpowiedz
  • Katarzyna CZ 20 czerwca, 2018 at 23:08

    Taki zegarek podaruję sobie. Bo jestem w wiecznym niedoczasie…Poza tym mam dość komórkowego zegara, bo komórkę mam albo rozładowaną,albo gdzieś wcisnę i muszę kilka minut szukać żeby dowiedzieć się która jest godzina. A jak już się dowiem to już wiem że jestem znowu spóźniona. I tak w koło…. A po za tym on jest idealny, więc może wtedy ja stanę się idealna?

    Odpowiedz
  • Karolina 21 czerwca, 2018 at 00:13

    Jestem nauczycielką i każdego dnia heroicznie walczę o wpojenie dzieciom tabliczki mnożenia, pierwiastków i ułamków. Patrzenie na zegarek nie jest mi obce, gdyż od poniedziałku do piątku setki uczniów liczy na to, że lekcja się już skończy… Taki zegarek zostawiłabym dla siebie, nosiłabym go do pracy i spoglądając na niego wiedziałabym, że wygrałam go dzięki temu, że przez 10 miesięcy staram się w 100% wykorzystać rok szkolny, żeby pomóc dzieciom lepiej zrozumieć matematykę :) o ile to możliwe :)

    Odpowiedz
  • Emilia Skiba 21 czerwca, 2018 at 01:43

    Chętnie podarowałabym ten zegarek córce, ale jest Ona jeszcze zbyt mała by go nosić. Nie potrafiłabym też zamknąć to na kilka lat w szufladzie komody i podarować Lilce jak trochę podrośnie. Jest natomiast jedna osoba, której chciałabym podziękować za trud jaki włożyła w opiekę nad moim synem oraz udział w jego wychowaniu. Osoba filigranowa, o sylwetce dziewczynki oraz o sercu wielkim jak bezkresne niebo. Dzienna opiekunka, bo tak to się profesjonalnie nazywa, a dla nas ciocia Marysia. Uważam, że zegarek idealnie pasowałby do Marysi oraz na okazję jaką będzie odejście Patryka do publicznego przedszkola. Taki prezent na pożegnanie.

    Odpowiedz
  • Marta K. 21 czerwca, 2018 at 08:55

    Zegarek podaruję mojemu najukochańszemu synkowi Adriankowi – zawsze zabieganemu chłopcu o twarzy i duszy anioła. Małemu mężczyźnie, który dzielnie sprawdza się w roli taty dla swoich młodszych sióstr. Wojownik i autorytet w ciele 7 latka. Nagroda za prozę życia…

    Odpowiedz
  • Marta K. 21 czerwca, 2018 at 09:22

    Zegarek podarowałabym mojemu najukochańszemu synkowi Adriankowi. Wiecznie zabieganemu chłopcu o twarzy i duszy anioła. Chłopcu, który dzielnie dźwiga rolę taty dla swoich młodszych sióstr. Nagroda za prozę życia…

    Odpowiedz
  • Piotr Węcławiak 21 czerwca, 2018 at 09:51

    Witam zegarek podarowałbym mojej chrześnicy Hani (12 lat) by radośniej odmierzała każde chwile z dzieciństwa :) Bo czymże jest świat bez uśmiechu najbliższych :)

    Odpowiedz
  • Aleksandra 21 czerwca, 2018 at 11:02

    Zegarek podaruję mojej Siostrze z okazji jej 18 urodzin!

    Odpowiedz
  • Dominika 21 czerwca, 2018 at 11:18

    Ten piękny zegarek podarowałabym chrześnicy mojego męża, 11-letniej Gabrysi,niezwykle utalentowanej dziewczynce,która choć pochodzi z małej miejscowości, w której nie może liczyć na rozwój swoich zainteresowan,odnosi świetne wyniki w nauce. Uwielbia czytacć ksiażki,pisać własne bajki i pięknie malować obrazki,którymi chętnie obdarowuje najbliższych. Gabrysia to niezwykle sympatyczna dziewczynka i wiem,że zegarek sprawiłby jej ogromną radość i stawnowił świetną motywację do dalszego rozwijania jej pasji.

    Odpowiedz
  • Natalia 21 czerwca, 2018 at 11:45

    Choć Bartoszewski radził by nie ufać zegarom, które czas wymyślił jedynie dla zabawy, osobiście nie wyobrażam sobie bez nich życia. Tym bardziej, że z przedmiotów czysto użytkowych zdążyły przekształcić się w cudne błyskotki, piękną biżuterię zdobiącą każdą, nawet tę najbardziej zapracowaną dłoń. I nie zgadzam się zupełnie z tymi, co zalecają na nie nie patrzeć i czasu nie liczyć, gdyż to dzięki nim możemy kontrolować nasz dzień tak, by wydobyć z niego sto procent i sto procent mu ofiarować. Tego nauczyła mnie moja wspaniała Mama – harcerka i mistrzyni logistyki na wielu poziomach, od której otrzymałam w ciągu mojego niekrótkiego już życia naprawdę wiele. Choć jest przy mnie już moje maleństwo, którego rytmem dnia kieruje jeszcze nie zegar, lecz czysta fizjologia i dwie największe potrzeby – mleka i czułości, przepiękny zegarek ofiarowałabym mojej Mamie, która od wielu, wielu lat z zawodu i serca jest przedszkolną nauczycielką. Uroczy zegarek doskonale pasowałby na jej kruchą dłoń, która zawsze gotowa jest by pomóc, przytulić, nie boi się ciężkiej pracy, dzięki której zrodzone w głowie szalone pomysły nabierają realnych kształtów. Która, choć nie pierwszej młodości już w końcu, zawsze znajduje dla każdego czas.

    Odpowiedz
  • Paulina 21 czerwca, 2018 at 12:34

    Zegarek podarowałabym mojej młodszej siostrze, ponieważ uwielbia robić mi tor przeszkód w ogródku na czas! Zegarek sprawdziłby się idealnie do mierzenia naszych postępów podczas wspólnej zabawy. A przy okazji jej drugim wcieleniem, oprócz sportowego ducha, jest bycie małą modnisią, więc jestem pewna, że nosiłaby go z przyjemnością :) P.

    Odpowiedz
  • Rysiek 21 czerwca, 2018 at 13:38

    Ja zegarek podarowałbym swojemu braciszkowi, który został najlepszym uczniem w klasie. Teraz nawet jedzie na jakiś konkurs matematyczny. Dziwię się jednak trochę bo chłopak non stop gra na konsoli albo biega po osiedlu za piłką a mimo to zgarnia najlepsze oceny. Ja w jego wieku robiłem dokładnie to samo a nie miałem takich ocen !!! Czy to aby na pewno mój brat?

    Odpowiedz
  • Joannaś. 21 czerwca, 2018 at 15:15

    Ten piękny zegarek podarowałabym mojej chrześnicy, która jest prawdziwym skarbem całej rodziny. Uczynna, grzeczna, pomocna i bardzo rodzinna. Mimo, iż w rodzinie mamy sześcioro innych dzieci to jednak każdy podkreśla, że Nasza mała Julcia to skarb i złote dziecko. Inne dzieciaczki też bardzo kochane. Julia zawsze ma dobry humor, uśmiechnięta i wesoła. Mimo, iż ma dopiero 9 lat to potrafi pocieszyć człowieka w tak piękny i słodki sposób, że człowiek od razu czuje się lepiej. Moja chrześnica mała-już nie taka mała, ale dla mnie zawsze będzie malutką, słodką Julią, balsamem na mój zły dzień i problemy. Zawsze mówię jej -jesteś jak lody czekoladowe- Ona pyta dlaczego? Bo lubię lody czekoladowe najbardziej na świecie!!!

    Odpowiedz
  • Paulina 21 czerwca, 2018 at 15:26

    Podarowałabym ten zegarek mojej Chrzestnej, ponieważ to ona otworzyła przede mną wrota do Krainy Wyobraźni, a siedzący w niej brzdąc spędzał długie godziny aby budzić we mnie kreatywność i ciekawość życia. Dzięki niej, jako dziecko nauczyłam się cieszyć z uśmiechniętej chmurki na niebie, żuczka „bożej krówki” na kapeluszu borowika i słodkich poziomek w ogrodzie, a jako dorosła kobieta potrafię doceniać uroki dnia codziennego, słoneczne popołudnie i przede wszystkim czas, który mogę spędzić z bliskimi.

    Odpowiedz
  • Kinga-Izabela 21 czerwca, 2018 at 19:09

    Ja podarowałabym ten zegarek mojej małej sąsiadce Anielce, która chodzi już do trzeciej klasy, a wciąż nie zna się na zegarze. Wszystkie dzieci to wykorzystują i gdy mama pozwala jej się pobawić na dworze tylko godzinkę wraca po czterech, bo przyjaciele wmawiają jej ciągle, że ma czas. Przez to w tym roku jak sama mówi nie miała czasu na naukę i nikomu nie pokaże swojego świadectwa. Myślę, że taki prezent jak zegarek jest jej bardzo potrzebny, by w przyszłym roku miała czas zarówno na zabawę jak i na naukę, no i by mogła z dumą pokazać wszystkim swoje świadectwo, a w czwartej klasie może starać się już nawet o pasek..

    Odpowiedz
  • Małgorzata 21 czerwca, 2018 at 19:30

    Zegarek podarowałabym mojej starszej siostrze. Ma za sobą trudny i wymagający czas, dlatego taki prezent bardzo by ją ucieszył. Te psotne wskazówki na pewno bardzo by jej się podobały i eksponowałaby go. Już widzę, jak by się cieszyła! Do tego moja siostra jest jedną z niewielu osób w moim otoczeniu, które zegarka naprawdę używają do tego, by na nim sprawdzać godzinę! A znam i takich, którzy z zegarkiem na ręce wyciągają telefon z kieszeni, by sprawdzić godzinę. Moja siostrzyczka ma proste zasady: zegarek pokazuje godzinę, natomiast telefonem się dzwoni i pisze SMSy. Czy to jest staromodne? A może. Ale mi się podoba.

    Odpowiedz
  • Magdalena 21 czerwca, 2018 at 20:35

    Zegarek podarowałabym mojej chrześnicy- Oliwii. Może w końcu Jej (mimo, że jest najmłodsza w rodzinie) uda się zapanować nad swoimi niesfornymi rodzicami, którzy odkąd pamiętam z czasem jakoś nigdy nie mają ,,po drodze”. Ku przerażeniu gości spóźnili się nawet na swój własny ślub. O takich przyziemnych sprawach jak przychodzenie za późno na przyjacielskie pogaduchy, do fryzjera czy do pracy nawet nie wspomnę. Zresztą sami mówią, że tak naprawdę nazywają się: Państwo ,,Guzdralińscy” herbu ,,Zwlekać”. Mam nadzieję, że magiczne kredki na tarczy zegara pomogą Oliwii zaprowadzić ład w tym szalonym życiu.

    Odpowiedz
  • Ewa 21 czerwca, 2018 at 21:07

    Nie wiem, czy wiecie, lecz w mazurskiej krainie mieszka pewna niewiasta, która notorycznie się spóźnia! Chyba nie było dna, by gdziekolwiek stawiła się na czas – do pracy, czy na spotkanie z przyjaciółmi. Tak się składa, że jest ona moją młodszą – zakręconą siostrą… Swoje gapiostwo w kwestii wyznaczonej godziny, zwala na to, że nigdy nie dorobił się zegarka(nawet nie dostała go na komunię, o zgrozo!) Dlatego by zwalczyć nałogowe Monikowe spóźnialstwo warto pdoarować jej ten piękny, stylowy zegarek :) :D Myślę, że stanie się nie tylko gwarantem jej punktualności, lecz również będzie stanowił element nie jednej stylizacji Moniki, która jest wielką fanką mody!!! Myślę, że gdy go dostanie, to w całym kraju nad Wisłą słyszalny będzie jej okrzyk radości, a jej bliscy i współpracownicy odetchną, gdyż stanie się czasowa dzięki temu cudnemu zegarkowi!

    Odpowiedz
  • Iwona Jot 21 czerwca, 2018 at 21:08

    Czy na zakończenie czwartej klasy można mieć średnią 6.0? Nie można! Przekonał się o tym nasz uczeń, lat 11.
    5,92 i ani grama więcej! O jakże ciężkie było nasze życie w tygodniu wystawiania ocen. No bo jak to tak, szóstka z matmy- w pełni zasłużona, z angola, historii i przyrki, nawet z polaka?! Pan od wuefu nawet naciągnął na 6! I tylko ta okropna plastyka!
    Trafiło nam się dziecko z „nieco” mniejszym talentem plastycznym, które ludzi na każdym rysunku przedstawia(jak sam określa) sygnaturą „patyczaków”. A, że talent ten „odziedziczony” po rodzicach, byliśmy bezradni…
    Nasze dziecię ma jeszcze jedną drobną przywarę.. Notorycznie się spóźnia! I o ile my-rodzice- nauczyliśmy się z tym żyć, tak nauczyciele, po roku obcowania z tą jakże niesamowitą istotą, mniej. Pewnie dlatego tabela z obecnościami naszego syna wygląda jak prawdziwy, dojrzały ser szwajcarski!
    Zegarek z sygnaturą kredek to IDEALNY prezent dla syna! Wprost dla niego projektowany! Może pozwoliłby mu oswoić się z dziedzinami, w których co tu kryć, nie jest idealny.

    Odpowiedz
  • JustynaSztaba 21 czerwca, 2018 at 21:13

    Bez dwóch zdań wybieram moją babcię. Chciałabym złamać stereotypy dotyczącego tego co wypada nosić w danym wieku, a co nie. Kilkakrotnie usłyszałam jak moja babcia odmówiła sobie zakupu czegoś naprawdę ładnego tylko z racji wieku. To niedorzeczne ! Uważam, że należy jej się to co najlepsze i najbardziej modne. Bo przecież to ona ma się czuć dobrze w tym co nosi, a nie inni. ❤

    Odpowiedz
  • JotEsz 21 czerwca, 2018 at 21:20

    Zegarek z pewnością powędrowałby do mojej siostry bliźniaczki. Sama mam identyczny zegarek, który nie dawno zakupiłam i jestem zachwycona. Uwielbiamy nosić z siostrą taką samą biżuterię- dlaczego ? Ponieważ różni nas wtedy tylko kolor koszulki :) te same twarze, charaktery, podejścia do życia, biżuteria i dodatki to nasz znak rozpoznawczy ❤

    Odpowiedz
  • Agnieszka Ozimek-Ćwikła 21 czerwca, 2018 at 21:59

    byłby to idealny prezent dla córki Marysi. To dusza artystki, uwielbia rysować, szkicować, malować i oddawać się wszelkim wyrazom twórczym. Skutkiem ubocznym artystycznej duszy dziewięcioletniej jest twórcze roztargnienie (brak kontroli czasu owocujący wiecznym spóźnianiem i niedoczasem). Myślę że zegarek z kredkami to ideał, na pewno będzie przyciągał jej uwagę:)

    Odpowiedz
  • Adrianna F. 21 czerwca, 2018 at 22:12

    Taki zegarek podarowałabym mojej prawie 7 letniej siostrze Gabrysi. Ostatnio wiele przeszła… przez pomyłkę lekarza musiała spędzić kilka tygodni w szpitalu. Te wszystkie igły, kroplówki, dwie operacje… Mała co chwilę pytała mamę za ile wróci do domu… Gdyby miała super zegarek mogłaby sama odliczać czas do szczęśliwego powrotu. :) Od września idzie też do szkoły. Takie kolorowe kredki zamiast wskazówek zachęcałyby ją do tego by np. odrabiać lekcje w wyznaczanym przez nie czasie. Do tego siostra ma niedługo urodziny. Byłby to naprawdę wyjątkowy prezent. :)

    Odpowiedz
  • Joanna 21 czerwca, 2018 at 22:31

    Taki zegarek podarowałabym swojej córeczce, która już za chwileczkę skończy 8-lat. Już jutro kończy 1 klasę, 26.06. ma urodziny, więc są już dwie okazje by podarować Jej prezent. A na dokładkę jest jeszcze czas który ciągle Nadię goni… 16.07. zaczyna kolejny, już nie liczę który turnus rehabilitacyjny i aby w pełni korzystać z zajęć które pomagają Jej dążyć do zdrowia, nie może się na nie spóźniać…

    Odpowiedz
  • Anna 21 czerwca, 2018 at 22:34

    Zegarek podarowałabym starszemu synkowi. Ten rok szkolny pokazał jak wielki postęp może zrobić dziecko, któremu część ludzi przykleja etykietkę „Opóźniony”. Syn dał z siebie bardzo wiele, nadrobił różnice rozwojowe i jest teraz na etapie równolatków, niektórzy lekarze z dziedziny psychologii dziecięcej twierdzą, że może nawet powoli wychyla się naprzód. Mimo wszystko, mimo codziennej walki o jego wyrównanie, jest moją dumą, bo co z tego, że czegoś nie rozumie, czegoś nie umie… Umie kochać czystym sercem, potrafi być empatyczny, iść do kolegów z sercem na dłoni. Mój zuch, moja radość, mój dowód na to, że nieosiągalne może osiągnąć nawet dziecko.

    Odpowiedz
  • Marta 21 czerwca, 2018 at 22:55

    Oczywiście mojej kochanej córci, najlepszej uczennicy w klasie, w podziękowaniu a to, że nie ma z nią żadnych kłopotów, jest grzeczną czasem rozrabiarą ale zawsze z umiarem ;)

    Odpowiedz
  • gosia56 21 czerwca, 2018 at 22:58

    Podarowałabym go mojej córce, nie na zakończenie roku lecz na zakończenie ciąży jako pamiątkę tego wyjątkowego ale dość trudnego dla niej czasu, żeby miło było jej odmierzać czas do narodzin dzidziusia, którego już nie może się doczekać, a który przyjdzie na świat lada dzień.

    Odpowiedz
  • Kamila 21 czerwca, 2018 at 23:15

    Miłośniczką pięknych i niebanalnych zegarków jest moja Mama, a ja jestem fanką mojej Mamy :D Owszem, dzieci cudownie się spisały a najlepszą nagrodą jest pochwała i duma rodziców. Jednak jest ktoś kto ”stoi za kulisami” i nie oczekuje nagrody, chodź bardzo na nią zasłużył. I to właśnie Ona, superwoman, kobieta o wielu talentach, ” z tysiącem rąk do wszystkiego”, zawsze pomocna i z niewyczerpanym poziomem energii. Podczas angażowania miliona rzeczy, czasem warto dokładnie rozejrzeć się dookoła, bo może kogoś właśnie nie doceniamy.

    Odpowiedz
  • Mamik 22 czerwca, 2018 at 01:16

    W podziękowaniu za to,że dalysmy radę i każdego dnia dajemy. We dwie. Za wszystkie te gorsze dni i te pełne śmiechu . Za to,że po prostu jest jaka jest. Za każde :” dzień dobry mamusiu” i za każde :” śpij dobrze,tylko przykryj mi nogi „. Za każde : ” fajnie mieć taką mamę” i ” nie odprowadzaj mnie za blisko pod szkołę bo Jasiek patrzy ” . Za tą bliskość, szczerość i miłość. Oby trwała wiecznie.

    Odpowiedz
  • .tu 24 czerwca, 2018 at 08:32

    Kiedy wyniki konkursu ? :)

    Odpowiedz
  • Zostaw komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

    Zobacz najnowsze wpisy!